popularne tematy: hobby

Quo Vadis Oprogramowanie dla Windows

Od jakiegoś czasu zdecydowanie częściej korzystam ze smartfona niż z laptopa. Ten drugi za bardzo kojarzy mi się z pracą i po całodniowym ślęczeniu przed monitorem, po powrocie do domu, chcąc się rozluźnić wolę zajrzeć do smartfona, w którym mam właściwie wszystko czego potrzebuję i w dokładnie takiej formie jakiej oczekuję.

Po co komu dzisiaj kino?

W końcu się udało. Po kilku latach od zakończenia przyjemnego życia studenckiego i powrocie na "prowincję" wyrwałem się do kina. Z jednej strony miałem spore obawy, bo Pingwiny z Madagaskaru to raczej uczta dla młodych smakoszy popcornu i coli niż dojrzałych, świadomych widzów (już widziałem oczami wyobraźni płaczące dzieciaki latające co chwilę do łazienek). Z drugiej jednak po dwóch latach oglądania filmów 3D na swoim domowym Samsungu cieszyłem się, że końcu zobaczę efekty 3D na wielkim ekranie.

Bo warto powracać...

W flimach czasami pojawia się motyw ojca pokazującego dziecku, co będąc w jego wieku kolekcjonował czy oglądał. Próbuje on z jednej strony zainspirować potomka, z drugiej pokazać, że jego obecne zainteresowania mają mniejszą wartość.

Zaczęło się psychologicznie, ale mam nadzieję, że nikogo nie zanudzę moim tekstem. Topowi blogerzy pojechali na urlop (bawcie się dobrze!), jest więc okazja do tego aby podciągnąć swoje statystyki.

Przychodzi babcia do pokoju gracza

Dzisiaj będzie krótko, tym razem bez recenzowania mimo tego że masa nowego sprzętu leży u mnie na biurku i czeka na swoją kolej. Pochwalę się Wam. Niedawno wyremontowałem sobie pokój, wstawiłem nowe meble a co za tym idzie, przestawiłem też moją półkę z grami. Teraz jest ona naprzeciwko drzwi, więc jak ktoś wchodzi do pokoju to od razu widzi moją małą kolekcję. Planuję także w najbliższej przyszłości uzupełnić ją o nową pozycję – Diablo III.

Grywalizacja czyli zmień swoje życie od zaraz!

Wstępniak! Dzisiaj wstęp dość krótko bo temat jest dość obszerny. Tak jak obiecałem w poprzednim wpisie ten będzie dotyczył pojęcia grywalizacji. Z pojęciem tym zetknąłem się stosunkowo niedawno, podobnie zresztą jak z crowdfoundingiem o którym stworzę za jakiś czas kolejny wpis.

No tak ale co to właściwie jest?

To co napiszę poniżej będzie trochę naciągane. Z grywalizacją zetknąłem się prawie dokładnie rok temu gdy do ośrodka kultury w którym pracuję przyjechali wolontariusze programu Projektor - Wolontariat Studencki.

Jak to jest pisać bloga na Dobreprogramy.pl?

Ten wpis miał być jednym długim rozważaniem na temat pojęcia grywalizacji, czego pewnie nie sugeruje tytuł. Ze względu na to, że ostatnio mam mało czasu postanowiłem rozbić go na dwie osobne notki - ta będzie poświęcona konkretnie pisaniu bloga na portalu dobreprogramy.pl, kolejną poświęcę pojęciu grywalizacji.

Nie mam pojęcia czy wcześniej ktoś już nie opisywał swojej historii z blogowaniem i to nie tylko tym w ramach serwisu Dobreprogramy.pl ale podejrzewam, że nie będę pionierem w tej dziedzinie.

Stare? Ale czy gorsze?

W tym roku udało mi się dostać na HotZlot i póki co wszystko układa sie tak, że nic nie powinno mi przeszkodzić w udziale w tym wydarzeniu. Do stworzenia tego wpisu zainspirował mnie jeden z punktów tegorocznego HotZlotu a mianowicie wystawa starych komputerów. Wpis będzie dotyczył podejścia dzieci do starych rozwiązań związanych z grami.

Zastanówmy się jak było kilkanaście lat temu, gdy w świecie gier królowały planszówki. Sam będąc małym dzieciakiem grałem często z babcią i dziadkiem w chińczyka i warcaby.

Pedagogika medialna - z czym to się je?

Pod moim pierwszym wpisem, który z mniej lub bardziej wiadomych powodów poleciał do kosza w jednym z komentarzy ktoś poprosił mnie o wyjaśnienie co dokładnie studiuję i to właśnie mam zamiar zrobić w tym wpisie.

Zacznę może od samego początku. Właściwie od zawsze marzyłem o tym, żeby dzielić się swoją wiedzą z innymi osobami. Nie koniecznie zmierzało to w kierunku nauczycielskim. Często zastanawiałem się czy wolałbym być bardziej instruktorem np. w instytucji jaką jest Gminny Ośrodek Kultury czy nauczycielem w szkole.