popularne tematy: inne

FabLab — mieć swoje miejsce na hobby

Brak mojej aktywności na dobrychprogramach wiązało się przede wszystkim ze zmianą warsztatu z Gdyńskiego na założony od podstaw warsztat FabLab Gdańsk, który rozkręcałem wraz ze znajomymi ze Stowarzyszenia Robisz.to. Pochłaniało mi to prawie całkowicie czas wolny od pracy. Z czasem dołączyło kilka osób i rozbudowa warsztatu ruszyła do przodu dzięki czemu mamy miejsce dla siebie i dla innych. Ale czekajcie. Czym jest FabLab?

Wracam do blogowania, ale jak? jak nie mam czasu!

Bloguje na dobrych programach już od kwietnia 2014 ze zmienną częstotliwością. Pisanie wpisów technicznych zaczęło się na innych portalach głownie o Linuksie a następnie krótką historia z portalem studenckim gdzie udało się i napisać nawet do ich startera dla studentów. Później ponownie wróciłem do świata Linuksa z portalem osword i picoboard (który już nie istnieje). Czytałem już od 2009 roku DB głownie blogi ale potrzebowałem 5 lat aby przekonać się do pisania na blogu.

Lama3D i Dodo3D — polska głowica i ekstruder dla drukarek 3D

W ofercie sklepów z branży 3D można znaleźć głownie części do drukarek 3D produkowane w Chinach, USA lub zachodniej części europy. Choć w Polsce produkowane są jedne z najlepszych drukarek 3D to powiem szczerze, że z częściami do drukarek do niedawna był problem. Od początku w mojej drukarce korzystam z polskiej głowicy Lama3D wyprodukowanej przez PJD z Elbląga i jestem zadowolony z niej, lecz brakowało mi jakiegoś dobrego extrudera do drukarki w przystępnej cenie. Na rynku dostępne są oczywiście tanie chińskie extrudery oraz drogie zachodnie.

SPiBot - projekt robota z wykorzystaniem Raspberry Pi

Od ponad roku posiadam Raspberry Pi, które było testowane i wykorzystywane do przeróżnych projektów m.in. serwera plików i streamingu TV, odtwarzacza multimedialnego z wykorzystaniem xbmc czy kamery sieciowej. Testowałem spora ilość systemów i nie jedną kartę SD uszkodziłem. Po tych wojażach postanowiłem zainteresować się zarządzaniem pinami GPIO na malinie. Zaczęło się od prostego podłączania diod, silniczków czy serw. Po zabawach z portami GPIO postanowiłem zbudować coś bardziej trwalszego niżeli proste układy diod.