Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: gry

Turniej Contra, czyli retro zabawa z projektorem Optoma GT5500+

Wcześniejszy wpis był spisem pierwszych wrażeń związanych z testowanym projektorem od Optomy. Było sporo odnośnie tego jak rzutnik sprawuje się w domu przy oglądaniu filmów czy seriali. Postanowiłem jednak przetestować go w grupie, z innymi :)

Lecimy z RetroPie

W naszej firmie od jakiegoś czasu zorganizowaliśmy retro kącik. Jest i oryginalny NES z USA i PolyStation z bazaru i Amiga 500, a także Raspberry Pi z RetroPie. Postanowiłem przynieść testowany projektor na nasz mały śmietniczek, aby pograć w retro-klasyki na dużym ekranie, a także zebrać opinie o projektorze :)

Zasilanie z rzutnika

Do testów posłużył Raspberry Pi z RetroPie. Tutaj już na początku wyszedł olbrzymi plus, jakiego nie zauważyłem wcześniej. Projektor ma USB, które idealnie nadaje się do zasilania. Pozwala to na bezproblemowe podłączanie takich urządzeń jak RPi bez szukania dodatkowych źródeł zasilania, przy jednoczesnej minimalizacji długości kabli.

Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych — książka, której nie wypada nie kupić [recenzja]

Wspomnień czar. Czyli dawno, dawno temu...

Moja przygoda z grami zaczęła się na poważnie od Amigii 500. W zestawie wraz z komputerem dostałem Lemingi i Powermonger, w pudełkach z taniej serii od IPSu, plus kartonowe wydanie Tokiego z Wielkiej Brytanii. Oczywiście w komplecie były również potężny zestaw dyskietek z ogromną ilością oprogramowania. Każdy nośnik był ręcznie podpisany i wskazywał jawnie na nielegalne źródło pochodzenia, aczkolwiek przed rokiem 1994, czyli przed wejściem ustawy "antypirackiej", nikt nawet się tym nie przejmował.

Gry, do pewnego momentu, zawsze kojarzyły się z językiem angielskim, który dla młodego człowieka na początku lat 90tych był często dużą barierą nie do pokonania. Często zatem siadałem ze słownikiem w dłoni i mozolnie tłumaczyłem newralgiczne elementy gry, bez których dalsze przejście gier było niemożliwe. Oczywiście zdarzały się wyjątki. Słynny Flashback otrzymałem w wersji francuskiej, a mimo to przeszedłem kilka poziomów. Wiele było również gier w języku niemieckim, ale w większości przypadków produkcje te nie wymagały znajomości języka zaborcy ;)

Jedna z pierwszych polskich gier, jaka zawitała na moją "Przyjaciółkę"

Angry Birds GO! już za chwilę startuje

Angry Birds GO! zapowiadane było już kilka razy. Na portalu pisał o tym Tomish, wspominając przy okazji o mikropłatnościach, jakie dostępne będą w tym tytule od Rovio. Start wściekłych ptaków na kółkach planowany jest na 11. grudnia. Pomimo, że nadal nie ma oficjalnej informacji o tej premierze, a części osób chyba zapomniała o Angry Birds GO!, to warto odnotować, że na Windows Phone już prawie można w tą produkcję pograć... prawie.

Prawie jestem... na Windows Phone

Angry Birds GO! jest produkcją darmową, z gatunku F2P. Użytkownicy systemu z Windows Phone już mogą pobrać z marketu grę. Dostępna jest ona pod tym linkiem.

Jednakże po uruchomieniu gra próbuje połączyć się z serwerem i w tym momencie pojawia się błąd. Zapewne może być to spowodowane niepełnym startem oficjalnych serwerów.

Magazyn Lag #2 - drugi numer, warto było czekać

W styczniu opisywałem pierwszy numer magazynu Lag (Lag - nowy magazyn o grach w dobie kryzysu). Od tego czasu założenia magazynu się nie zmieniły. Nadal jest to papierowy zbiór artykułów o gamingu, ze świetnymi grafikami towarzyszącymi, podanej w formie książeczki z wysokiej jakości papieru. Mogę już na wstępie powiedzieć, że o ile pierwszy numer zawiódł mnie, o tyle drugi jest miłym zaskoczeniem i warto kupić nowy numer Laga.

Magazyn Lag #2 - co nowego?

Na początku rzuca się w oczy objętość. W drugim numerze dostajemy 100 stron (#1 miał ich 60) i 14 artykułów (cena z przesyłką to 16zł, czyli 1zł więcej niż w pierwszym numerze). Szata graficzna nie zmieniła się zbytnio, nadal grafiki do artykułów są na wysokim poziomie, jednakże tym razem bardziej dopasowane są do tematyki, jaką przedstawia treść. Co więcej, szata graficzna, wg mnie, jest bardzie stonowana, co wyszło tylko na plus. Najważniejsza zmiana to jednak to, iż elementy graficzne nie dominują nad treścią (jak miło to miejsce w numerze pierwszym), posłuchano krytycznych opinii.

Gry na Samsung Smart TV sterowane smartfonem (Android)

Samsung Smart TV to nie tylko, telewizor, ale i mini komputer w salonie. Artykuły o sterowaniu za pomocą smartfona (oficjalne aplikacje Samsunga dla Androida oraz nieoficjalne dla Androida i Windows Phone) to dopiero początek. Ten wpis przedstawi kilka gier na Smart TV. Nie będą to jednak zwyczajne gry, ale takie które do zabawy używają właśnie smartfona i to w niecodzienny sposób. Czasem nasz smartfon będzie pełnił rolę pada, siekiery, szejkera, stołu do kart, czy rewolweru...

Nie są to bardzo zaawansowane gry, ale proste pozycje, które umilą i rozluźnią atmosferę. Nadają się do zabawy w pojedynkę, albo w kilka osób. Na pewno znajdziecie coś ciekawego na chwilę rozrywki. Zapraszam do lektury!

Lag - nowy magazyn o grach w dobie kryzysu

O problemach papierowej branży gier w Polsce zapewne słyszał już każdy. Znikające magazyny, problemy z płynnością sprzedaży. W tym okresie wypromować chce się zupełnie nowy magazyn o grach, w formie jakiej jeszcze u nas nie było. Czy ma szansę na sukces?

Karta z historii

Jak pamiętacie, lata 90te to szybki rozwój rynku gier w Polsce. PC stają się coraz bardziej popularne, a co za tym idzie i rozrywka związana z nimi. W tym czasie powstaje wiele magazynów o tematyce gier. Użytkownicy szukają w nich recenzji, zapowiedzi, kodów, dem, a także pełnych wersji dodawanych do czasopism. Sielanka jednak nie trwa długo.

Wraz z rozwojem sieci, czasopisma komputerowe zaczęły tracić na popularności. Newsy w wersji papierowej to już nie newsy. Dema można ściągnąć samemu. Kody, trainery wyszuka każdy w internecie, bez większego problemu. Recenzje są darmowe i można porównać kilka źródeł, wyrabiając własną opinię. Pełne wersje? Cóż, już nie chcę pisać kolejny raz o piractwie, bo o tym każdy wie. Jednakże wystarczy przejrzeć np. Steam, aby za cenę czasopisma kupić ciekawą grę w promocji, czy za $1 kila świetnych pozycji z Humble Indie Bundle, będących często poza zasięgiem czasopism.

IndieGameStand - Humble Indie Bundle co 96 godzin!

The Humble Indie Bundle w skrócie - płacimy dowolną kwotę za paczkę gier, a kasa idzie na szczytne cele. Wszystko pięknie, szkoda jednak, że niezbyt często (maksymalnie raz na miesiąc). Podobnie musieli myśle twórcy inicjatywy IndieGameStand, gdzie nowe gry indie, za dowolne pieniądze, pojawiają się co... 96 godzin!

96 godzin i... kolejna gra!

IndieGameStand to nowa inicjatywa. Pierwsza gra pojawiła się zaledwie 26 września 2012 roku (pisząc te słowa, mógłbym dodać po prostu - dzisiaj). Podobnie jak w The Humble Indie Bundle, oferowane są gry za dowolne pieniądze, zaś część zgromadzonej kasy idzie na cele charytatywne. Jest jednak mała, hmmm ok, jedna duża różnica. Otóż gry w IndieGameStand, pojawiają się co... 96 godzin!

Tak to nie żart. W IndieGameStand w danym momencie możemy kupić tylko jedną grę. Jednakże, kolejne mają pojawiać się co 98 godzin.

The Humble Indie Bundle 6

Po przerwie powraca ponownie paczka The Humble Indie Bundle. Pakiet oznaczony jest numerkiem 6, nie posiada żadnego podtytułu, a zatem mamy do czynienia z kolejną pełnoprawną wersją The Humble Indie Bundle.

O The Humble Indie Bundle słyszał zapewne każdy, w wielkim skrócie - kupujemy gry za dowolną kwotę. Wpłacamy powyżej średniej, dostajemy dodatkową grę. W połowie akcji dochodzi często bonusowy tytuł. Całość pieniędzy idzie na cele charytatywne i/lub dla developerów. Tyle teorii, cóż otrzymujemy w tej edycji?

Torchlight

Metacritic: 83/100

Wciągający hack&slash, stworzony przez osoby, pracujące wcześniej nad serią Diablo. Gra nastawiona jest na walkę z potworami, eksplorację terenu i zbieranie wszystkiego co znajdziemy na swojej drodze. Styl graficzny może przypominać Diablo III, zaś sama rozgrywka klasyczne gry z tego gatunku. Bardzo dobry slasher na długie zimowe wieczory. Niedawno wyszła kontynuacja, opatrzona numerkiem dwa.

RochardMetacritic: 81/100

PC powraca jako znacząca platforma do gier

Od dawna mówi się, że rynek gier na PC umiera. Zmierzch ery PC, co także wiąże się z końcem rynku rozrywkowego na przysłowiowych blaszakach, ogłaszany jest już od kilku lat. Czy jednak takie stwierdzenia, nie są zbyt wcześnie? Wygląda na to, iż może być wręcz odwrotnie. Otóż gry na PC odżyły i mają się coraz lepiej, co zauważyli producenci (niechętnie i po cichu!). W kilku punktach postaram się przedstawić subiektywną, wizję odrodzenia przemysłu rozrywkowego (gier) na komputerach osobistych.

Od czego zacząć, hmm, a zatem ktoś powiedział, że...

The Humble Indie Bundle V - najlepsza paczka w historii!!

W skład The Humble Indie Bundle V wchodzą:(w nawiasach oceny z Metacritic)

Amnesia: The Dark Descent (85)
Bastion (86)
LIMBO (88)
Psychonauts (87)
Superbrothers: Sword & Sworcery EP (85)

Czym jest The Humble Indie Bundle, pewnie każdy wie. W skrócie: płacimy dowolną kwotę na szczytny cel i/lub dla developerów, a w zamian otrzymujemy gry. Paczki są raz lepsze, raz ciut gorsze. Ostatnie cztery uważam za słabe (a niektóre za bardzo słabe). Ale to co otrzymujemy obecnie w The Humble Indie Bundle V, śmiem twierdzić, że jest najlepszą paczka jaka się do tej pory ukazała! Suma wpłat rośnie jak oszalała (serwery chyba powoli nie wyrabiają :P), średnia jest bardzo wysoka, będzie rekord! Takich gier w jednym miejscu, za takie pieniądze jeszcze nie było i możliwe, że szybko nie będzie!

Zestaw dostępny będzie przez 14 dni od dziś.