popularne tematy: urządzenia mobilne

Powiadomienia z dobreprogramy.pl w C# — z dziennika dewelopera

Prace ku stworzeniu uniwersalnej aplikacji Windows 10 (+ Mobile) obsługującej powiadomienia z portalu dobreprogramy.pl posuwają się na przódu. We wcześniejszym poście przedstawiłem kod (plus projekt w VS), który służy do logowania się na swoje konto z poziomu C#. Został nam zatem ostatni etap w przygotowaniu serca naszej aplikacji - zarządzanie powiadomieniami. Zatem do dzieła!

Analiza logowania do portalu dobreprogramy.pl — uzyskujemy dostęp do zasobów użytkownika

Za nami już wpis odnośnie sposobu działania systemu powiadomień na portalu. Przed przystąpieniem do tworzenia kodu należy koniecznie przeanalizować jeszcze jeden, najważniejszy element tego zagadnienia - logowanie do portalu.

System powiadomień, opisany wcześniej, działa na podstawie zalogowanego użytkownika, czyli na podstawie ciasteczka przechowywanego w przeglądarce klienta.

Analizujemy kod portalu dobreprogramy.pl — czyli jak działa system powiadomień

Ostatnim wpisem rozpoczął serię, która będzie opisywać zmagania z tworzeniem aplikacji do przechwytywania powiadomień z portalu dobreprogramy.pl w Windows 10 (+Mobile). Przyszedł zatem czas na coś konkretnego. Dziś przedstawię analizę, w jaki sposób na stronie zostało zrobione pobieranie powiadomień dla zalogowanego użytkownika.

Z jednej strony będzie to dobrym wstępem do kolejnych wpisów i podwaliny pod rozpoczęcie prac nad kodem, a z drugiej strony zapewne można będzie się czegoś ciekawego dowiedzieć o aplikacjach web :) (mam nadzieję :P )

Do dzieła! :)

Powiadomienia z dobreprogramy.pl na Windows — konkurs „Daj się poznać 2016”

Na portalu dzieje się coraz więcej, a szczególnie teraz, gdy Redakcja uruchomiła swojego bloga, a także BugTrackera. Szczególnie ten ostatni jest interesującym eksperymentem, który wydaje się być świeżym podejściem do kontaktu z czytelnikami w polskim Internecie.

W ten klimat idealnie wpisywać się będzie ciekawa inicjatywa, której będę uczestnikiem :)

Microsoft ucieka od interfejsu Modern, czy to koniec kafelków?

Prezentacja Microsoftu na temat Windows 10 była dużą niespodzianką pod wieloma względami. Oficjalnie potwierdzono zarówno darmową aktualizację do Windows 10, porzucenie nazwy Windows Phone, na rzecz krótszej wersji bez sufixu Phone i oczywiście unifikacje całego ekosystemu Windows. Przedstawiono także nowe zrzuty ekranu z Windows 10 na PC i smartfony, a także okulary rozszerzonej rzeczywistości HoloLens.

Jako fan Windows (Phone) na smarftony, najbardziej byłem ciekaw, co zaprezentuje Microsoft w kwestii następcy mobilnych okienek.

Ewolucja kafelków w Windows Phone i Mobile, czyli historia ekranu startowego w mobilnych okienkach

Windows Phone to kafelki. Można je lubić lub nie, ale na pewno nie można przejść obok nich obojętnie. Mimo, iż każdy kojarzy ekran startowy z mobilnych okienek, to zapewne niewiele osób pamięta jak ewoluowały one od wersji 7.0, aż do obecnej formy z Windows 10 Mobile. Zapraszam zatem do artykułu, który przedstawi historię kafelka z mobilnego Windowsa. To na nim (i tylko na nim) właśnie się skupimy w tym wpisie.

TLTR

Obrazkowe streszczenie wpisu dla leniwych :D

Ad Mediator, czyli dodajemy wiele sieci reklamowych do aplikacji Windows Phone

Sposobów na zarabianie na aplikacjach mobilnych jest bardzo dużo. Od udostępniania płatnych wersji oprogramowania, poprzez mikropłatności, aż do reklam umieszczanych wewnątrz aplikacji. Ten ostatni element nie wymaga dużego wkładu własnego od programisty, nie zmusza użytkowników do wydawania ciężko zarobionych pieniędzy, a dodatkowo jest możliwy do wdrożenia niemalże w każdym typie aplikacji. Co więcej, reklama może być motorem napędowym do innych płatności.

Chemia w żywności, czyli odżywiaj się zdrowo z Windows Phone

Zapewne wielu z nas prze zakupem w sklepie spożywczym stoi przy półce z kilkoma produktami i porównuje skład chemiczny poszczególnych towarów. Sprawdzamy ile kalorii ma dany artykuł i czy przypadkiem nasz zakup nie będzie składał się w większości z cukru lub jakiś dziwnych słodzików. Nie możemy także ominąć etykiety, w poszukiwaniu chemicznych dodatków do żywności, tzw. numerów E.

Oczywiście mało kto jest w stanie zapamiętać wszystkie numery E, które dodatkowo mają jeszcze własne nazwy.