popularne tematy: oprogramowanie

Cyberpunk 2077 i otoczka jego premiery jedno mi uświadomiły

Recenzje gier nie mają żadnego sensu, serio. Nie jeśli branża nie dojrzeje i nie zacznie dostrzegać faktów zamiast emocji. 

Tak, wiem, że dziennikarze tworzący premierowe publikacje nie dostali wersji konsolowej, czyli tej gorszej, a jedynie pecetową. Wiem również, że mieli relatywnie niewiele czasu i spoceni jak mysz w połogu przebiegali przez fabułę, byleby zdążyć przed deadline'em. Ale na litość boską, ludzie, jakie 10/10?! 

Jasne, nakręcony został kosmiczny hype, głupio było zostawać wywrotowcem i stało się.

Koniec świata, porzucają Windowsa 7. Okazjonalny poradnik survivalowy

Microsoft zadeklarował, że 14 stycznia 2020 roku zakończy wydawanie aktualizacji dla Windowsa 7. Zaiste zaskakujące, że ponad 10 letni system odchodzi na emeryturę i nie żeby na przykład Windowsa 2000 wcześniej spotkał analogiczny los, i to w podobnym okresie jego życia. Ale hurr durr zły Microsoft, a ludzie drą szaty, deklarując migrację na Linuksa, zakup Maca albo inne niepoważne rzeczy. Jak my to przeżyjemy? – pytam.

A tak serio, do napisania niniejszego artykułu natchnął mnie pewien znajomy. Mój zdecydowanie ulubiony typ użytkownika – dinozaur.