popularne tematy: bezpieczeństwo

Z prądem żartów nie ma…

Wygląda na to, że co tydzień, w poniedziałek dopada mnie mały lokalny koniec świata. Tydzień temu, kiedy przyszedłem do biura, okazało się, że poczta nie działa. Dziś, poniedziałek, poranek, pierwszy łyk kawy z ekspresu…

Nagle czuć taki specyficzny zapach palącego się tworzywa. Po chwili w drzwiach staje kolega z kablem w ręce. To taki klasyczny kabel, którym podłącza się do sieci zasilacze od laptopów – tzw koniczynka. Stoi i pyta czy może mam gdzieś taki kabel bo mu się spalił. Powiem, że wtedy kawa stanęła mi gardle. Przełknąłem ją w końcu i pytam co się stało.

Jak może wyglądać koniec świata?

Poniedziałek, poranek, kawa w pracy i jęki współpracowników, że poczta nie działa. Patrzę, faktycznie nie działa. Duży operator hostingowy, z którego usług korzystamy - myślę - pewnie ma jakąś awarię. Odpalam przeglądarkę, chcę wejść na ich stronę bo może jest tam jakiś komunikat i widzę, że też nie działa (serwery dns nie zwracają adresu ip). Ok, awaria jest większa niż myślałem. Może na fejsiku będzie jakaś informacja? Loguję się, bingo:

Dobrze, że jest jakaś informacja – pomyślałem.

Pasożyty z napiprojekt

Znacie to kolokwialne powiedzenie, że w życiu każdego krasnoludka pojawia się taki moment kiedy ma on ochotę komuś grzmotnąć? Spadło to na mnie przedwczoraj, kiedy uruchomiłem firefoxa i wszedłem na stronę dobrychprogramów.

Nagle zaczęły mi się wyświetlać dodatkowe okienka (bez zawartości bo ta została zablokowana przez noscripta oraz uBlocka) oraz uaktywnił się Avast, informując mnie, że osłony zablokowały niebezpieczną stronę lub plik:

Z rozpędu zdążyłem jeszcze kliknąć link do blogów.

Jak się oszukuje na płatnych przychodzących smsach?

Kilka razy czytałem o ludziach, którzy żalili się, że płacą krocie za przysyłane do nich sms-y. Podczas czytania o takich przypadkach zastanawiałem się jak to właściwie działa. Od dziś już to wiem bo sam stałem się celem dla takiego oszusta.

Zaczęło się tak, że z numeru telefonu +48737721986 dostałem sms o takiej treści:

Kliknąłem w umieszczony tam link i zobaczyłem taką stronę webową:

Kiedy oglądałem tą stronę dostałem następnego sms-a (na obrazku wyżej widać powiadomienie) z numeru 60128.

Ekstra mocne super light 2

Pisałem już TUTAJ kiedyś o tym jak marketing zaciemnia rzeczywistość. Podałem wtedy przykład konewki, którą można pomalować, zmienić lekko kształt, doczepić frędzelki i w języku marketingu można już ją nazwać 'bezprzewodową słuchawką prysznicową'.

US Cyberspace

Przeczytałem dzisiejszy wstępniak Eimiego i sam popadłem w zadumę. Doskonale pamiętam swój pierwszy modem i BBS-y. Pamiętam, że jeszcze wcześniej programy komputerowe nagrywało się na kasety magnetofonowe prosto z radioodbiornika. Nadawano je w magazynie naukowo-technicznym Rozgłośni Harcerskie od chyba 1984 roku. W 1986 pojawiła się już stała audycja „Radiokomputer” a prowadził ją Tomasz Jordan.

Delta i Delta czyli ciąg dalszy…

W pierwszym moim wpisie na ten temat opisałem mój eksperyment polegający na świadomym „zarażeniu” się Szukarką Delty po użyciu menadżera pobierania a potem na odinstalowaniu Delty co okazało się nadzwyczaj proste. W komentarzach wytykano mi, że tak nie jest i wskazywano na problemy, których ja nie miałem. Zagadka? Wydaje mi się, że chyba ją rozwiązałem. Problemy, o których ludzie piszą faktycznie występują ale asystent pobierania nie ma z tym nic wspólnego.

Nie taka Delta straszna jak ją malują

Dziś o tym, jak z premedytacją zaraziłem się Szukarką Delty po użyciu menadżera pobierania.

Pacjentem jest wirtualny Windows 8 Evaluation uruchomiony na platformie VirtualBox:

1) Pobieramy oprogramowanie z dobreprogramy.pl, będzie to np. Firefox:

2) Uruchamiamy pobrany plik, czyli Firefix(13108).exe:

3) Jak widać, uruchomił się i ładnie nas przywitał Asystent pobierania:

4) W następnym oknie możemy wybrać typ instalacji paska Delta: