popularne tematy: inne

Gazety.pl paywall czyli o płaceniu nie tylko za (cyfrowe) treści

Na wstępie muszę wyraźnie zaznaczyć, że nie mam żadnego problemu z koncepcją opłaty za treść! Doskonale rozumiem, że pracę autorów trzeba wynagradzać i dlatego bardzo chętnie takie opłaty ponoszę. Z drugiej strony nie lubię być traktowany niczym turysta w Zakopanym (czytaj: dawca dutków), niczym worek bez dna, z którego opłata zwyczajnie za wszystko się należy.

Płacę i wymagam – nie chodzi tu o samą treść – chodzi o to jak ona zostaje podana. Krótko mówiąc: płacę (głównie) za serwis.

Kobieta mnie bije czyli o całkiem realnych konsekwencjach wirtualnego sportu

Wczoraj wróciłem z Zamku na Skale a dziś korzystam sobie z błogiego lenistwa. Jeden dodatkowy dzień urlopu, o który prewencyjnie zadbałem bardzo mi się przydał. Dwa wieczory Cold Zlotowej integracji, w okolicy Xboxa z Kinectem (plus oprogramowanie Kinect Sport) wystarczyły aby dwa dni później dopadło mnie coś co fachowo nazywa się „Zespołem opóźnionego bólu mięśniowego” potocznie określonego też „zakwasami”.

nama5 RAW processor – mały i sprytny program dla fotografa

Jakieś 20-25 lat temu, kolega wręczył mi dyskietkę 1,44” i powiedział: „zabootuj i zobacz”. Jak powiedział - tak zrobiłem. To był pierwszy raz kiedy na widok oprogramowania szczęka mi opadła z wrażenia. Na dyskietce była pełna dystrybucja systemu QNX, z interfejsem okienkowym i kilkoma aplikacjami. Długo czekałem, żeby ten numer ze szczęką powtórzyć. Doczekałem się. Stało się to kilka tygodni temu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem program do wywoływania plików raw, który nazywa się: nama5. W tym wpisie postaram się opisać to oprogramowanie.

Nowe prawo nie tylko dla Konsumentów.

Przeczytałem komentarze pod TYM newsem pt: „14 dni na zwrot internetowych zakupów, towary cyfrowe też będzie można oddać”. Zacząłem pisać swój własny, szybko okazał się za długi…

W komentarzach powtarza się w zasadzie jeden wielki lament o tym, że nowe regulacje prawne mają na celu wesprzeć wielkie koncerny i usunąć z rynku małych sprzedawców.

Alternatywa dla Allegro? Sprawdzam :)

Przeczytałem dziś WPIS Shakiego81 o serwisach, które mogą być alternatywą dla Allegro. Zainspirował mnie na tyle, że postanowiłem owe serwisy sprawdzić. Tak się złożyło, że akurat zamierzam kupić dysk twardy do konsoli Xbox 360 Slim – postanowiłem sprawdzić oferty na wszystkich wymienionych przez naszego blogowego Specjalistę serwisach.

Wyszukiwałem, korzystając z wyszukiwarek na stronach poszczególnych serwisów takiej frazy:

Biel, która poraża

Przeczytałem bardzo dużo komentarzy dotyczących nowej wersji dobrychprogramów. Jedna, z często powtarzanych uwag, na którą postanowiłem zareagować, jest mniej więcej taka: „zróbcie coś z tą bielą bo wali po oczach”.

Jeśli biały kolor z Twojego monitora „wali po oczach” to masz źle ustawiony monitor!

Nowoczesne monitory mają bardzo duży zapas jasności.

(ZIP cz.2) Uzyskałem dostęp do ZIP w NFZ

W poprzedniej części opisałem moje wrażenia po tym jak dowiedziałem się, że NFZ uruchomił Zintegrowany Informator Pacjenta (ZIP).

Dziś odwiedziłem wrocławski oddział NFZ (raptem tylko dwie godziny wyjęte z dnia roboczego) gdzie dostałem dane dostępowe do ZIP:

W środku ośmiocyfrowy (pewnie, żeby „ułatwić” jego zapamiętanie) login i jednorazowe hasło typu małe literki, duże literki, cyferki. Uruchomiłem przeglądarkę, wpisałem adres:

(ZIP cz.1) Biurokracja Informacyjna w NFZ

Wg doniesień medialnych NFZ uruchomił Zintegrowany Informator Pacjenta (ZIP) w którym to systemie każdy pacjent może zdalnie (przez Internet) prześledzić historię swojego leczenia, sprawdzić informacje o jego kosztach, status ubezpieczenia czy wnioski o sanatorium. Tego dowiedziałem się słuchając radia w samochodzie. Sprawdziłem to potem samemu na stronach NFZ. Faktycznie, znalazłem coś takiego: https://zip.nfz.gov.pl/ap-portal/"

Cnotliwy krytyk i komentarzowy szantażysta…

Przeczytałem TEN apel GregKovala do Administracji o zablokowanie możliwości kasowania wpisów blagowych po ich opublikowaniu. Nie zgadzam się! Raz mi się zdarzyło skasować blagowy wpis. Zrobiłem to zanim trafił na główną. Gdyby trafił na główną – też bym go skasował. Nie powstrzymało by mnie nawet 100 zamieszczonych pod nim komentarzy. My blag is my castle!

O problemie znikających wpisów wypowiedziałem się w Głosie Ludu, w bananowym