Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: inne

Paczka z Chin — Xiaomi MiBox

W moje ręce trafił fantastyczny sprzęt, którym jest Mi Box od Xiaomi (link). Ze względu na to, że razem z urządzeniem dostałem także Mi Game Controller - mogę powiedzieć, że to bardzo wypasiony zestaw.

 

Unpacking czytelnikom daruję (warto tu jednak wspomnieć, że w pudełku znajdowała się wersja eu zasilacza, czyli taka, która nie wymaga dodatkowej przejściówki) ale pokażę Wam zdjęcia pudełek. Po prostu minimalistyczne w wyglądzie pudełka, w które Xiaomi pakuje swoje produkty, bardzo mi się podobają. 

 

Nieoficjalne sprawozdanie z Coldzlotu 2017

Jak wiecie, przynajmniej Ci z Was, którzy interesują się tym co się dzieje w dobroprogramowej społeczności, w dniach 18-20 marca odbył się ColdZlot 2017. Jako, że nie było oficjalnej redakcyjnej relacji (albo, z racji wrażeń, zwyczajnie ją przegapiłem), postanowiłem przygotować nieoficjalne sprawozdanie z tego zjazdu.

Na początku muszę zaznaczyć, że zgodnie z niepisaną tradycją i kodeksem pirackim, co się dzieje na zlocie - pozostaje na zlocie. Dlatego czytając dalej nie dowiecie się tego, kto z kim - spał w pokoju, kto komu wsadzał – pendrive, kto nie pił – za dużo ani tego kim jest Mikrobi. 

Napiszę więc to co mogę zdradzić. Do hotelu, który był w tym roku naszą bazą noclegową mam około 20 minut pieszo. Po drodze, zaopatrzyłem się w produkt kosmetyczny w tubce, który jest o tyle istotny dla tej opowieści, że w przez chwilę sam stał się bohaterem zlotu. 

Hotel, o którym mowa nazywa się: Mercure Wrocław Centrum i znajduje się w samym środku Wrocławia.

Niebieski wieloryb to humbug

Sprawa „niebieskiego wieloryba” (o której było już na łamach dp tutaj(1)) zatacza coraz szersze kręgi. Właśnie przeczytałem(2), że Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej rozesłał do dyrektorów szkół w całym kraju ostrzeżenie „w związku z występującym zagrożeniem dla bezpieczeństwa uczniów korzystających z technologii informacyjno-komunikacyjnych”. Ewidentnie mamy do czynienia z paniką moralną.

Panika moralna

Zanim napiszę historię „niebieskiego wieloryba” poświęcę chwilę na wyjaśnienie czym jest zjawisko paniki moralnej. Zjawisko przypomina kulę śnieżną. Zaczyna się od jakiejś medialnej informacji, zwykle opisującej jakiś incydentalny przypadek. Inne media zaczynają powielać takiego newsa. Kiedy powtarzają to wszystkie media opinia publiczna zaczyna odczuwać permanentne zagrożenie. Na to reagują politycy. Opozycja zarzuca rządzącym bezczynność na co rząd odpowiada radykalnymi rozwiązaniami.

„007 To report HQ", czyli ile są warte smart-opaski z Chin

Dawno, dawno temu, czyli w 1977 roku, miała miejsce premiera filmu "The Spy Who Loved Me" ("Szpieg, który mnie kochał"). Fabuła jest prosta, jak to w filmach z cyklu o agencie 007: komandor Bond, James Bond, rozwiązuje zagadkę znikających okrętów podwodnych, ale tylko takich które posiadają na pokładzie broń atomową. Obejrzałem ten film po raz pierwszy, kiedy miał on swoją premierę w Polsce, w okolicach 1990 roku. Potem widziałem go jeszcze kilka razy. Dwie rzeczy zapadły mi bardzo w pamięć. Pierwszą był wielki jak góra złoczyńca z metalowymi zębami, a drugą jedna z początkowych scen. Sielankowa sceneria drewnianej chatki w górach: na podłodze przed ogromnym i rozpalonym kominkiem skóra z białego niedźwiedzia. Na tej skórze piękna ale nad wyraz sztywna, niczym drewniany bal, kobieta a na niej, ubrany wyłącznie w wielgaśny, elektroniczny zegarek, komandor Bond (grał go Roger Moore). Sielankę przerywa właśnie ten zegarek bo nagle drukuje Jamesowi wiadomość z centrali. Bond czyta wiadomość, wstaje, zakłada kombinezon narciarski i leci do Londka. Tak przynajmniej wyobrażali to sobie scenarzyści w drugiej połowie lat 70-tych XX wieku:

Luneta 2016

„Wrócił do autobusu i przeczytał napis nad drzwiami: „Wejście. Do placu Arbackiego”. Jak to się dzieje? Więc ten autobus donikąd nie jeździ? Wsiadasz na jednym przystanku i wysiadasz na drugim? A kto cię wiezie? Łamiąc sobie nad tym głowę, Kola podszedł do sąsiedniego autobusu. Nad jego tylnymi drzwiami widniał napis: „Wejście. Do Klasztoru Nowodiewiczego”. Aha, teraz łatwo będzie sprawdzić, Klasztor Nowodiewiczy zna doskonale. Już bez obawy wsiadł do autobusu, przeszedł przez kabinę pasażerską, minął zasłonę, następnie wysiadł. Stał nad brzegiem rzeki Moskwy, tuż obok wznosiły się różowe ściany Klasztoru Nowodiewiczego, spoza nich wychylały się kopuły soboru i dzwonnica. Kola wrócił na Prospekt Pokoju. No cóż, wygodna komunikacja miejska. W jakiejś powieści fantastyczno-naukowej czytał o transporcie zerowym. Tam statek kosmiczny przeskakuje przestrzeń. Z pewnością i tu sprawa wygląda podobnie. Przy okazji trzeba będzie to wyjaśnić”.

Powyższy cytat pochodzi z powieści „Było to za sto lat” Kira Bułyczowa. Tymi słowami opisał transport publiczny w Moskwie w końcówce XXI wieku, widziany oczami chłopca, który przez własną niefrasobliwość przenosi się w czasie do przodu.

Gram w Demokrację 3 — część I — wstęp

Zachęcony newsem o pudełkowej wersji gry Demokracja 3, w której dodano wydrukowaną Konstytucję RP oraz Wyrok TK z 9 marca 2016, natychmiast po zamieszczeniu pod newsem komentarza (dziękuję za lajki) udałem się na stronę cdp i kupiłem tę grę.

CDP zaskoczyło mnie szybkością realizacji. Grę zamówiłem w piątek ok 13:30. W sobotę blisko południa czekała już na mnie w paczkomacie we Wrocławiu. Swoją drogą, paczkomaty to fantastyczny wynalazek. Nadawca może nadać paczkę o każdej porze dnia i nocy, kiedy mu wygodnie, a odbiorca może ją odebrać o każdej porze dnia i nocy, kiedy jemu wygodnie. Można by powiedzieć, że to Poland Innovative. Można też popatrzeć jaka jest geneza tej innowacji. Na początku był mit, może nawet więcej niż mit - prawda objawiona, że prywatne działa taniej i lepiej niż państwowe. Na tym micie zbudowano pierwszego prywatnego operatora pocztowego w Polsce. Im dłużej ten działał, tym bardziej mit upadał.

Owszem, było taniej. Okazało się jednak, że niskie ceny uzyskano kosztem pracowników.

Niebieskie ledy, czyli sina noc

W 2014 Nobla z fizyki dostało trzech japońskich naukowców. Królewska Szwedzka Akademia Nauk uhonorowała ich za wynalezienie diod emitujących światło niebieskie. Oni nie ograniczyli się do wymyślenia jak zbudować takie diody. Kombinowali tak długo, aż wpadli na to jak jednocześnie zmniejszyć koszty wytwarzania oraz zwiększyć światłość pojedynczej diody. Stosując azotek galu (GaN) a potem jeszcze domieszkę indu (lnGaN) opracowali niebieskie diody, których światłość była stokrotnie większa od tej uzyskiwanej wcześniej.

Niska cena, przy jednoczesnej dużej światłości najprawdopodobniej była jednym z powodów, dla którego producenci elektroniki zaczęli montować mocno świecące, niebieskie ledy, prawie wszędzie. Powyższa refleksja naszła mnie, kiedy siedziałem do późna przy komputerze i zorientowałem się, że w okół mnie jest sino. Po prostu ilość urządzeń, w których świeciła się niebieska dioda przekroczyła jakąś masę krytyczną:

Komputer, monitor, głośniki, stacja dokująca do dysków twardych, NAS od Synology i router od Asusa. Wszystko świeci i miga głównie na niebiesko. Mocno niebiesko. W efekcie, w nocy nie jest ciemno tylko sino.

Ruch oporu dla nie obytych z edycją grafiki

1) Wchodzimy na stronę edytora grafiki PIXLR: https://pixlr.com/editor/

2) Wybieramy „Otwórz obrazek z komputera”:

3) Wczytujemy obrazek z naszym awatarem (czyli zdjęciem profilowym):

4) Z menu „Warstwa” wybieramy „Otwórz URL obrazka jako warstwę”:

5) Wprowadzamy adres obrazka z opornikiem: http://januszek.info/rezystor.png

6) Wybieramy narzędzie „Przesunięcie”, którym możemy przesuwać opornik:

7) Z menu „Plik” wybieramy „Zachowaj obrazek” i zapisujemy gotowy obrazek na swoim komputerze:

Witamy w ruchu oporu :) 

Notebook Asus PRO P2520 z kawałkami krzemu Intela na pokładzie

Spieszmy się testować sprzęt Intela w ramach akcji „Przetestuj sprzęt od Intela” bo tak szybko miną dwa tygodnie. Dopiero co wypakowałem go kartonu i już muszę go zapakować i oddać w ręce kuriera...

Przejdźmy jednak do rzeczy. W moje ręce trafił laptop Asus PRO P2520, konkretnie model oznaczony literkami P2520LJ-DM0094G. Literki te, na pierwszy rzut oka mało ważne są szalenie istotne. Notebook jest członkiem biznesowej serii ASUSPRO P ESSENTIAL. Na międzynarodowej stronie producenta (na stronach polskojęzycznych tego modelu nie ma) znalazłem, że występuje w trzech wersjach, których oznaczenie można odróżnić po literkach SJ, LA oraz LJ:

Każdy z modeli występuje w kilku wersjach. Największy wybór znalazłem w sklepie kuzniewski.pl, gdzie można wybierać z pośród 77 różnych konfiguracji P2520.

Przy okazji trafiłem na bardzo dobrą recenzję modelu bardzo zbliżonej wersji P2520LJ (od tego, który testowałem, różni się dyskiem twardym i systemem operacyjnym, tam SSD, u mnie HDD; tam Win7, u mnie 8.1/10). Recenzję znajdziecie

Wieczór Wyborczy

Wiele żółci, tu u nas, na blagu, wylało się na Państwową Komisję Wyborczą przy okazji informatyzacji. Dziś dla odmiany zobaczmy co z tego wyszło?

Wybory parlamentarne odbyły się w niedzielę. Dziś jest środa. Na stronie PKW każdy może zapoznać się z oficjalnymi wynikami. Wystarczy wpisać do swojej przeglądarki adres http://parlament2015.pkw.gov.pl/.

W pasku z menu, widocznym na górze strony, wybieramy "Wyniki":

Wyświetli się strona z wynikami wyborów do Sejmu RP. Z menu możemy wybrać także inne: frekwencję, wyniki wyborów do Sejmu PR w zagranicznych komisjach, wyniki wyborów do Senatu RP oraz wyniki wyborów do Senatu RP w zagranicznych komisjach.

Na stronie mamy dane dla całego kraju. Wyświetlona mapka jest także klikanym menu. Możemy w nim wybrać szczegółowe wyniki w konkretnym okręgu wyborczym lub w podziale administracyjnym:

Możemy wybierać bardziej szczegółowo:

przez wybór województwa (lub okręgu wyborczego), następnie powiatu do szczebla pojedynczej gminy: