popularne tematy: oprogramowanie

Jak zwirtualizowałem aplikacje do wypełniania PIT-ów

Wirtualizacja aplikacji to technologia, która pozwala użytkownikom na przygotowanie pliku wykonywalnego aplikacji, która będzie działać bez konieczności jej instalowania w tradycyjny sposób. Aplikacja działa w swoim własnym systemie, w tzw. wirtualnej piaskownicy. Technologia ta pozwala również na równoległą pracę kilku wersji aplikacji na jednym systemie.

Chciałbym Wam przedstawić aplikację do wirtualizowania aplikacji Evalaze Free Edition. Aplikację można pobrać bezpośrednio ze

Windows Live Essentials i błąd 0x80040605 - rozwiązanie problemu

Uważni czytelnicy mojego bloga zapewne pamiętają, jak niedawno opisywałem pojawiający się w czasie instalacji pakietu Podstawowe programy Windows 2012 (Windows Live Essentials 2012) nieznany błąd 0x80040605.

Pouczalskim acz nic nie wiedzącym komentatorom - z góry odpowiadam, że nie jest to spowodowane brakiem Net Framework. Gdyby tak było to odpowiedni komunikat wyglądał by tak:

Wdrażam Windows 8 w miejsce XP, cz. 1

O czym jest ten wpis?

O tym jak trafiony atrakcyjną ofertą upgrade systemu Windows 8 podjąłem decyzję o modernizacji kilku starych komputerów w małej firmie handlowej. I co z tego wyszło.

Cena Czyni Cuda!

Wszystko zaczęło się od tego, że jakimś cudem wyświetliła się na moim komputerze reklama uaktualnienia komputera z wcześniejszą wersją systemu Windows do systemu Windows 8 Pro w wyjątkowej

Skype w Windows Update?

W poprzednim wpisie pisałem o zapętlonych aktualizacjach. Zdarza się. Tym razem jednak całkiem zdębiałem bo wygląda na to, że Microsoft poprzez mechanizm Windows Update rozpowszechnia Skype.

Rzecz jest dosyć dziwna bo przepytałem znajomych użytkowników Windowsów (od XP, przez Vistę do Siódemki) i jest u nich różnie. Niektórym Skype został zainstalowany innym nie. Początkowo pomyślałem, że być może WU tylko aktualizuje już zainstalowanego Skype w systemie ale szybko znalazłem przykład na to, że Skype pojawił się na komputerze, na którym wcześniej nigdy go nie było.

Czy jesteśmy skazani na telefony Apple?

Największym błędem Nokii, w mojej opinii, nie jest "przespanie postępu" tylko samozachwyt, który objawił się tym, że nie trzymano się koncepcji udanych modeli ale ciągle kombinowano. Efekt był taki, że użytkownik 6310i zamieniał go w końcu na E50 i wpadał w rozpacz. Od pewnego momentu każdy nowszy model działał wolniej, częściej trzeba było go ładować i co najgorsze uczyć się od nowa ścieżki dojścia w menu do używanych przez siebie funkcji. Przeniesienie ustawień, danych i aplikacji do nowego telefonu stało się drogą przez mękę.