popularne tematy: oprogramowanie

Neon Abyss — najlepszy roguelike platformer, w jaki zagracie w 2020

Od jakiegoś czasu coraz bardziej zagłębiam się w gry typu Roguelike, w których powtarzalność śmierci oraz wręcz niekończąca się przygoda, tworzy podwaliny dobrej i mocno wciągającej rozgrywki. Być może przerzuciłem wzrok na ten gatunek, właśnie przez to, że dzisiejsi twórcy gier komputerowych idą na łatwiznę, prezentując nam gry do przejścia raptem w kilka godzin, pełne błędów i wręcz krzyczące o aktualizacje.

Raptem kilka dni temu swoją premierę miała pierwsza gra studia Veewo Games, mocno wspierana przez znane wydawnictwo Team 17 Digital LTD - Neon Abbys

Desperados 3 — bardzo dziki zachód wrócił po 14 latach przerwy. Jest zaskakująco dobrze!

Mało która gra wprawiała mnie w tak dobre samopoczucie, jak osławiona i niestety porzucona już seria Commandos. Ukazanie akcji, taktyki oraz strategii w rzucie izometrycznym z różniącymi się od siebie bohaterami posiadającymi odmienne umiejętności ... bajka. Wraz z premierą 2 odsłony serii, pojawiła się na rynku podobna gra, ale w klimatach dzikiego zachodu.

Dr Livingstone, I Presume? — gra Wrocławskiego studia Vulpesoft na Letnim Festiwalu Gier Steam

Już dzisiaj na platformie Valve Corporation, startuje Letni Festiwal Gier Steam. Ta druga, po wiosennej edycji impreza ma załatać dziurę po odwołanych w tym roku targach E3. W okresie od 16 aż do 22 czerwca możemy sprawdzić nadchodzące premiery growe choćby dzięki udostępnianym wersjom demonstracyjnym lub czasowo ograniczonym fragmentom rozgrywki.

Stoneshard — fabularna gra akcji dla niestrudzonych masochistów

Na początku tego roku, chyba w jednym z podcastów internetowych, natrafiłem na informację o tworzonej przez debiutujące studio Ink Stains Games, grze zawierającej zapomniane już elementy rpg. Ich nowy twór miał posiadać bardzo rozbudowany system rozwoju postaci oraz jak na Indyka przystało, obiecującą otoczkę audio-wizualną. Niedługo po tym, znalazłem informację, iż na początku lutego gra weszła do wczesnego dostępu, już na starcie oferując od groma rozbudowanej mechaniki oraz przemyślany wątek fabularny.

Od startu wczesnego dostępu, twórcy zdecydowali się wypuścić

Exit the Gungeon — pixelowe deja vu

Ponad 4 lata temu miała swoją premierę bardzo wciągająca gra z gatunku Dungeon crawler. Enter the Gungeon był tytułem wybijającym się na tle podobnych gier, unikalnym podejściem mechaniki rozrywki do bardzo dynamicznej zabawy. Od eonów bowiem, istniała legenda o niezliczonym bogactwie i skarbach, spoczywających w tajemniczym lochu broni. Gracz wcielał się w nieugiętego wojownika, który za wszelką cenę pragnął odnaleźć pradawny skarb.

Po godzinach — czyli gry na Androida cz.53

Od ostatniego wpisu minęło prawie pół roku, więc zdecydowałem się znaleźć troszkę czasu między recenzjami sprzętu i podzielić się z wami ciekawymi grami na androida. Serię "Po godzinach" trochę zaniedbałem, ale to dlatego, że przesiadłem się na nieco ambitniejsze tytuły na PC, a w ostatnim czasie działy marketingowe zawaliły mnie masą testerskiego sprzętu.

CyberLink PowerDVD 20 Ultra — domowa rozrywka na coraz wyższym poziomie + [KONKURS]

Gdy era komputerów stacjonarnych rozkwitła na dobre, na rynku zaczęły pojawiać się wszelakiej maści marki oferujące swoje - skierowane do konkretnego odbiorcy - oprogramowanie. I choć w dzisiejszych czasach wydaje się, że mało kto z tego korzysta, to ciągle rosnąca sprzedaż i zapotrzebowanie "wygodnych użytkowników" pokazuje, że wciąż są one potrzebne.

Z marką Cyberlink znam się nad wyraz dobrze. Jeszcze kilka lat temu wykorzystywałem ich oprogramowanie filmowe (Cyberlink PowerDirector

Elderborn - piekielnie wciągający i nudny zarazem, slasher

Dobrze pamiętam te czasy, jak na komputerach osobistych zagościła pierwsza część znamienitej i cenionej serii Crysis. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze interesowały mnie gry przedstawiające świat z pierwszej perspektywy, a właśnie ta gra zasądziła o przyszłym gatunku moich ulubionych gier. Przez lata uczestniczyłem w futurystycznych bojach oraz odwiedzałem magiczne krainy.

Udało mi się cofnąć do lat dzieciństwa i rozegrać partie w pierwszych Might & Magic, obszedłem pieszo całe Skyrim i do dziś dnia pamiętam piękne chwile, gdy obladzało się posadzki dla tępych orków w

Punch Club — od zera do mistrza świata [recenzja]

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce całkiem ciekawa produkcja, zrealizowana na potrzeby szybko rozwijającego się gatunku gier Indie. Choć jej premiera na komputery osobiste odbyła się ponad 4 lata temu, to z biegiem lat zagarniała liczne nagrody i lądowała na coraz to nowszych systemach. Za produkcję odpowiedzialne było studio Lazy Bear Games, które postanowiło stworzyć miks symulacji z wysoko rozwiniętym wątkiem ekonomicznym. Do tego doszła pixelowa otoczka audio-wizualna i ... Punch Club