popularne tematy: oprogramowanie

Beholder 2 — kariera po trupach, byle do celu

Zabierałem się za tę recenzję już wielokrotnie ale za każdym razem gdy próbowałem przelać swoje przemyślenia na cyfrowy papier, cofałem się i postanawiałem poczekać... przynajmniej do momentu gdy uda mi się tę grę należycie przejść. A to wszystko wina drugiej odsłony tytułowej gry, która dobitnie postanowiła na dłużej zawładnąć naszymi umysłami... i robi to całkiem sprawnie. Pierwsza odsłona gry powstała pod koniec 2016 roku, kiedy to małe studio Warm Lamp Games

Grim Dawn — hack&slash dla prawdziwych weteranów + KONKURS!

To co ostatnimi czasy wyrabia się na scenie gier spod znaku hack&slash, coraz dobitniej ukazuje nam że gatunek ten skazany jest na zanik wartościowych mechanik które pokochaliśmy nas od początku jego istnienia. Jako czynny gracz komputerowy z uwagą śledziłem downgrade tak znamienitej i bliskiej mojemu sercu serii jak Diablo, w którym to trzecia odsłona pokazała w jakim kierunku zmierza studio Blizzard.

Fallout 76 — ranne kolano Bethesdy daje o sobie znać, a strzała ciągle w nim tkwi

Od razu zaznaczę że nie chcę tym wpisem nikogo urazić a raczej przedstawić własne spostrzeżenia dotyczące niedawno wydanej przez studio Bethesda, gry (w przypadku wpisu o BFV wielu miało o to pretensje). Na wstępie zaznaczę również że nie jestem jakoś szczególnie zakochany w serii Fallout, choć w wielu rozgrywkach z uniwersum post-apo przesiedziałem przed komputerem, dość długie godziny.

Retrogranie: Majesty Gold — bo władca może wszystko!

Nadeszła długo oczekiwana, kolejna część z serii Retro gier na PC. Tym razem postanowiłem opisać tytuł w którym przesiedziałem setki godzin, doprowadzając do perfekcji własne królestwo. Majesty miało swoją premierę na początku 2000 roku, od razu przyciągając do siebie graczy lubujących się w symulatorach władcy. Osoby zaznajomione m.in z serią Dungeon Keeper widziały w nowej produkcji wielki potencjał, szczególnie pod względem nowej szaty graficznej oraz w mocno intuicyjnej mechanice.

Strzelanki warte każdego piksela — przegląd indyczych gier akcji które pochłoną na dłużej

Już od jakiegoś czasu przymierzałem się do napisania tego wpisu. Jako czynny gracz i ulubieniec gier akcji nastawionych na strzelanie, chciałbym się z wami podzielić kilkoma znakomitymi tytułami do sprawdzenia. Zdecydowana większość z nich pojawiła się na rynku bez zbędnego przytupu, oferując dużą dawkę adrenaliny oraz wspaniałej zabawy. Myślę że jeśli nie mieliście jeszcze z nimi kontaktu, to przed świętami nastał idealny moment, by poprosić o nie ubranego w czerwone szaty pastora... lub żonę/męża (niepotrzebne skreślić).

Darksiders III — niedocenione dziecię apokalipsy

Raptem kilka dni temu odbyła się światowa premiera, znanej i cenionej wśród graczy serii o jeźdźcach apokalipsy. Darksiders jest typową grą akcji z elementami RPG, opowiadającej o losach tejże znakomitej kompanii, wplątanej kaprysem losu w konflikt pomiędzy stronami dobra i zła. W pierwszej części mogliśmy pokierować Wojną, który został wrobiony w przedwczesne złamanie pieczęci Apokalipsy, przez co ziemia stanęła w obliczu zagłady, najeżdżana przez zastępy demonów.

Steel Rats — patriotyzm w miłości do dwóch kółek

Zadając pytanie "kto grał w przeszłości w Kangurka Kao" podnosi się las machających rąk. Każdy z nas słyszał o znanej grze polskiego studia Tate Multimedia, jednak mało kto ma świadomość że od premiery minęło już dobre 18 lat. Przez ten czas studio doskonaliło się w tworzeniu gier opartych o podobnym schemacie ale również poszło w mało docenianą stronę - wyścigową grę akcji. Zapewne większość miała już przyjemność zagrać w tego typu gry, siedząc wygodnie na tronie i zapewniając swojemu wirtualnemu zawodnikowi dodatkowy balans pojazdu.

Retrogranie: Star Wars Republic Commando — współpraca zalążkiem sukcesu

Za kilka godzin zacznie się weekend, więc spieszę z nowiną dotyczącą "czarnego piątku" będącego dniem światowych wyprzedaży. Na platformie GOG możemy nabyć wiele fajnych tytułów w bardzo atrakcyjnych cenach. Idąc tym tropem i czytając wpis blogowy "R2-D2 i BB-8 w moim domu!", naszła mnie ochota na rozegranie partyjki w jakiegoś klasyka z serii Gwiezdnych Wojen. Wybór padł na słynną strzelankę kooperacyjną ...

Retrogranie: Star Wars Empire at War — podrygi w oparach strategii

Dawno na blogu nic nie pisałem o grach strategicznych, więc naszła mnie ochota by to zmienić. Wraz ze słynnym TIE Fighterem, zgłębiałem niedawno moc na płaszczyźnie gier postawionych na taktykę oraz tytułową strategię w tym jakże znanym i cenionym uniwersum. Gier na podstawie filmu powstało wiele, choć z gatunku rozbudowy baz w rzucie izometrycznym, możemy zliczyć na odnóżach Acklay'a.

Retrogranie: Star Wars™ — TIE Fighter Series (1994, 1995, 1998)

Zapewne i w tym miejscu znajdą się zajadli fani Gwiezdnych Wojen, z czego mam na myśli entuzjastów oryginalnej trylogii. W 1983 roku z otwartymi ramionami witaliśmy w kinach Powrót Jedi który stał się symboliczny na wielu płaszczyznach kulturowych, a słowa które padały z ust głównych bohaterów zostaną z nami po wsze czasy. Aż się nie chce wierzyć że po tak spektakularnym sukcesie filmu, studio Lucas Arts zaczęło masową produkcję gier na podstawie sagi.