popularne tematy: hobby

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1985 część czwarta

To był ostatni, czwarty numer „Bajtka” w 1985 roku. Z tradycyjnego wstępniaka dowiadujemy się, że redakcja „Bajtka” bardzo chciała, aby pod choinką znalazł się też kolejny numer miesięcznika, ale się nie udało.

Wiele miejsca poświęcono temu, jak czasopismo powstało. „Bajtek” w czwartym numerze miał już swoją pozycję na rynku i bez wątpienia należy uznać to za sukces czasopisma, które ukazywało się, jak sama redakcja wspominała – „poza planem”.

Retro Virtual Machine — emulator klimatu ZX Spectrum

Ostatnio opisałem problemy, jakie może napotkać osoba, pragnąca cofnąć się w czasie z komputerem ZX Spectrum. Wiele osób w swoim komentarzach słusznie podkreślało, że znacznie prościej jest zainstalować sobie emulator.Emulatorów ZX Spectrum jest cała masa i z pewnością każdy może wybrać coś fajnego dla siebie. Choć większość z nich dość dobrze radzi sobie z uruchamianiem programów przeznaczonych na poczciwego „Gumiaczka”, jednak brakuje w nich tego, co daje obcowanie z prawdziwym sprzętem.

Komputery na Węgrzech — część 2 Komputer dla wszystkich

W poprzedniej części zakończyłem na tym, że na początku lat osiemdziesiątych wobec rosnącej popularności komputerów domowych z nielegalnego importu zmieniło się też podejście władz, które można scharakteryzować jednym i niezwykle popularnym wówczas hasłem:

Számítógép mindenki számára (Komputer dla wszystkich)

W 1975 roku powstaje Instytut Opracowania Komputerów (SZAMKI), który ma za zadanie opracowanie rodzimych konstrukcji komputerów, które byłby bardziej dostępne dla wszystkich.

ZX Spectrum współcześnie

Podczas wpisów poświęconych numerom „Bajtka” z 1985 roku dość często pojawia się komputer, od którego wielu z nas zaczynało swoją przygodę — ZX Spectrum. Jego historii nie będę opisywał i odsyłam do moich wpisów dotyczących historii firmy Sinclair. Powiązanie z serią znajdziecie na końcu. Jednak czasem się pojawiają pytania, jak pobawić się Spectrum współcześnie.

Rzeczą najbardziej oczywistą, jest propozycja zakupu używanego komputera ZX Spectrum, którego ceny relatywnie nie zmuszają do sprzedania nerki.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1985 część trzecia

Trzeci numer „Bajtka” w 1985 roku pojawił się w listopadzie i jak widać… Zostało im jeszcze trochę niebieskiej farby na tytuł. Można by powiedzieć dość przewrotnie, że numer ten mógłby być legendarny. Znalazła się o nim informacja w grze na ZX Spectrum z 2017 roku (tak, na Spectrum ciągle powstają gry!!) - "Tajemnica Carmen Strasse 35". 

No dobra, przejdźmy do meritum wpisu, a więc przeglądamy trzeci numer "Bajtka" znaleziony na kanapie profesora von Brauna.

Komputery na Węgrzech — część 1 węgierski Graal

W sobotę wraz z „Bajtkiem” wspomniałem o tym, że informatyka na Węgrzech rozwijała się nieco bardziej dynamicznie niż w Polsce. We wpisie pojawił się węgierski komputer PRIMO, którego historia i konstrukcja zasłużyła na osobne wspomnienie, a więc zapraszam na Węgry.

Na wstępie muszę pewną rzecz wyjaśnić. Badanie węgierskiej drogi do PRIMO było tak pasjonujące, że ów wpis strasznie urósł, więc musiałem go podzielić na dwie części.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1985 część druga

Drugi numer „Bajtka” pojawił się w październiku 1985 roku. Cena się nie zmieniła, podobnie jak jakość papieru i szata graficzna…. O przepraszam. Ktoś w drukarni znalazł resztki niebieskiej farby drukarskiej, więc tytuł mógł być kolorowy. A co czytelnika czekało w nowym numerze?

Na wstępie (tak słowo wstępne było tradycyjną rubryką „Bajtka”) redakcja pochwaliła się tym, że gazeta spotkała się z ciepłym przyjęciem czytelników, jak i innych dziennikarzy. Do redakcji trafiły pierwsze listy w ilości 1500 szt.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1985 część pierwsza

Pomysł na taką serię wpisów chodził mi po głowie od dłuższego czasu. Przyznam, że z jednej strony fascynował mnie w swoich założeniach, z drugiej… trochę przerażał. Masa pracy i ryzyko zburzenia swojego „informatycznego początku”. Ale pokusa była jednak większa…

Z racji nieco wymuszonej przerw w pracy (COVID-19) z nudów wyciągnąłem dziś poczciwe ZX Spectrum i podłączyłem go do zupełnie nowoczesnego telewizora. Gdy mym oczom ukazał się nieco falujący (wina kabla chyba) obraz 

Postanowiłem z nudów napisać program, jakich w swoim dzieciństwie tworzyłem wiele.

Xiaomi Mija m365

Nie da się ukryć, że obecny rok jest chyba pierwszym, w którym na ulicach dużych miast widać tak wiele elektrycznych hulajnóg. Nie raz stojąc w korku, z zazdrością spoglądałem na „wyluzowanych” kierowców hulajnóg, mknących beztrosko po przylegającej do ulicy ścieżki rowerowej*. Nie raz szukając miejsca do parkowania w centrum Krakowa, patrzyłem z zazdrością na właścicieli hulajnóg beztrosko przemieszczających się tam, gdzie akurat mają ochotę.

Creative Sound Jam vs Beats Solo3 Wireless — Dawid i Goliat

Nieco ponad rok temu zamieściłem krótką recenzję słuchawek Cretaive Sound Jam. Zanim przejdę do meritum wpisu, pozwolę sobie krótko wspomnieć, jak słuchawki przetrwały rok naprawdę intensywnego użytkowania.

Uzależnienie od… muzyki

Jestem typem człowieka, który wychodząc z domu, zakłada, że na pewno będzie słuchał muzyki. Nie ważne, czy będzie to 10 minut, czy kilka godzin, sprzęt do muzyki muszę mieć. Tym samym słuchawki zawsze mi towarzyszą i nie inaczej było z Creative Sound Jam. Słuchawki niemal codziennie trafiały do mojego plecaka.