popularne tematy: hobby

Elwro część 4 – Odra 1013 i 1103 ulepszamy to, co mamy

W poprzedniej części wspominałem o zakupie maszyny niemieckiej Zuse Z22 wraz z jakże cenną dla inżynierów Elwro dokumentacją. Zarówno maszyna jak i dołączona do niej dokumentacja zostały bardzo uważnie przestudiowane przez inżynierów i matematyków Elwro. Nowością w maszynie Zuse Z22 była użyta obok pamięci bębnowej nowocześniejsza, szybsza i mniej zawodna pamięć ferrytowa.

Co prawda wniosków tych nie udało się zrealizować w Odrze 1003, jednak już w trakcie jej produkcji rozpoczęto badania nad testowaniem owych nowości właśnie na modelu 1003.

Elwro część 3 – pierwsza, seryjna Odra

Rozpoczęcie produkcji seryjnej lampowego komputera UMC-1 umożliwiło wrocławskim zakładom uruchomienie własnej linii produkcyjnej i zdobycie doświadczeń przy produkcji tak wymagających urządzeń jakim były nawet te bardzo wczesne komputery nazywane wówczas maszynami cyfrowymi lub matematycznymi. Komputer UMC-1 nie miał wielkiego wkładu w rozwój intelektualny ośrodka badawczego Elwro, gdyż zwyczajnie był maszyną technologicznie mniej zaawansowaną niż rodzime produkty - Odra 1001 i Odra 1002.

Elwro część 2 – rusza produkcja seryjna

Choć maszyny Odra 1001 i Odra 1002 nie trafiły do produkcji seryjnej umożliwiły członkom zespołu konstruktorskiego Elwro nabycie nowych doświadczeń. Zespół konstruktorski ciągle skupiał się na udoskonaleniu maszyny i dążył do takich zmian konstrukcyjnych, by następny model maszyny cyfrowej zbudowany był już w oparciu o tranzystory produkcji krajowej oraz elementy, które gwarantowałyby większą niezawodność maszyny.

Także i dyrekcja zakładów Elwro wyciągnęła odpowiednie wnioski wynikające z budowy Odry 1001 i Odry 1002.

Elwro część 1 – miał być telewizor, a wyszedł komputer

Pisząc historię znanych i cenionych firm produkujących komputery zauważyłem, że większość z nich powstaje zgodnie z pewnym schematem. Zakładał je genialny konstruktor-wynalazca, produkował najpierw drobne, elektroniczne "gadżety" by wraz z postępem technologicznym płynnie przejść na produkcję komputerów. Początkowo były to niezbyt skomplikowane maszyny co wynikało głównie z ówczesnych możliwości technologicznych.

Apple IIgs dostaje aktualizację po 22 latach

Nie jest wielkim odkryciem, że potęga użytkowników starszych komputerów jest przeogromna. Świadczą o tym choćby kolejne programy, jakie powstają na tak archaiczne sprzęty jak Atari 800, C-64 i ZX Spectrum. Użytkownicy, a raczej sympatycy tych leciwych komputerów czasami prześcigają się w pomysłach na wykrzesanie z nich ukrytych bądź nowych możliwości.

Nie mniejszą legendą w świecie Apple cieszył się model Apple IIgs. Tytułem małego przypomnienia, model ten został stworzony w oparciu o 16-bitowy procesor WDC 65C816 wstecznie kompatybilny z legendarnym procesorem MOS 6502.

Atari Falcon część 3 – historia wróbla co chciał być jastrzębiem, a stał się Fenixem

W zasadzie na poprzedniej części można by zakończyć opowieść o mitycznym nieco Atari Falconie gdyby nie fakt, że ciężko spuścić zasłonę milczenia nad niezrealizowanymi, a zarazem bardzo interesującymi projektami rozwoju Atari Falcon.

Tuż przed premierą pierwszego Falcona Atari sugerowało, że będzie to platforma wyjściowa dla zupełnie nowej rodziny komputerów, nie tylko domowych ale także biurowych i stacji roboczych. Już pierwotne plany Falcona zakładały, że pojawi się on aż w trzech konfiguracjach:

  1. Falcon z procesorem 68020 taktowanym 16 MHz

15 lat szukam kosmitów i nic

Właśnie dziś mija równe piętnaście lat jak rozpocząłem swoją przygodę z programem SETI@Home, przygodę która zawsze, choć czasem z przerwami krążyła wokół mojego komputerowego życia i miewałą całkiem humorystyczne i ciekawe epizody.

W zasadzie odkąd pojawiły się komputery 16-bitowe ludzie postanowili je zaangażować do mniej lub bardziej poważnych wyzwań obliczeniowych. Być może takie projekty pojawiały się już wcześniej, w 8-bitowych czasach, jednak to właśnie internet zmobilizował użytkowników komputerów do podejmowania różnych wyzwań.

Roamler — niezły sposób na zabawę i zarabianie

W zeszłego roku opisywałem program GymPact (obecnie Pact) przy pomocy którego można zarobić nico pieniędzy przy okazji codziennej aktywności fizycznej jego użytkownika. Pact nie umożliwia osiągnięcie zarobków na tyle wysokich, by traktować go jako formę dorabiania, skoro jednak uprawiamy jakiś sport, wychodzimy z psem na spacer czy nasza codzienna praca wymaga odrobiny ruchu, czemu z tego powodu nie skorzystać z możliwości zdobycia kilkunastu złotych ?

Dziś jednak chciałbym zaprezentować wam kolejny program, dzięki któremu można nieco dorobić przy okazji nieźle się bawiąc.