popularne tematy: inne

Joysticki MATT — produkt z tradycją

Komputery retro mają do dziś wielu fanów, a rynek sprzętu i gier retro trzyma się całkiem dobrze, choć ciężko o nim powiedzieć, że to zdrowy rynek. Grasuje na nim wielu "Januszy biznesu", który są pewni, że ich zdemolowane, lekko podpicowane (przy pomocy "specjalnego środka do konserwacji plastiku") Atari 65XE to prawdziwy unikat, więc niżej niż za 1000 zł nie puszczą.

Nie inaczej jest z akcesoriami do komputerów 8/16-bitowych. Każdy miłośnik tych ma pragnie na nich zagrać, a prawie wszystkie gry wymagają Joysticka.

Jean-Lous Gassee — Droga do Be Inc. część 2

W czasach pracy dla Exxon Jean-Louis poznaje Aarona Orlhansky'ego będącego analitykiem giełdowym. Jean-Louis zaprzyjaźnia się z nim i często razem komentują kolejne wydarzenia w świecie IT. Jean-Louis bardzo często dokonuje dla Aarona pewnych analiz związanych z komunikatami takich firm jak HP, IBM lub inni wielcy ówczesnego świata. Aaron w ramach wdzięczności podrzuca czasem Jeanowi-Louiosowi ciekawe informacje na temat rynku finansowego i rynku akcji.

Jesień 1980 roku gdzieś w Paryżu

Bulwarem nad Sekwaną przetaczały się tłumy.

Apple wskrzesiło Skałę Fraglesów

Wielu z nas pamięta ową serię (po namyśle, bajkę) o małych Fraglesach zamieszkujących gdzieś... w sumie nie wiadomo gdzie. Wejście do ich krainy umieszczone było pod zlewem niezbyt udanego, leciwego wynalazcy zamieszkującego ze swoim psem Sprocketem. 

Była kraina Gorgów, wiedźma Ple-Ple i wuj Matt w podróży, zajmujący się wnikliwym badaniem ludzkiego świata. No i była ta... piękna Red... i mali Duzzersi niemogący żyć bez budowania zagadkowych konstrukcji ze swoich kryształów.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1986 część piąta

W dzisiejszym wpisie pozwolę sobie połączyć dwa kolejne numery "Bajtka" — sierpniowy i wrześniowy. Tym razem nie dlatego, że nie było w nich nic ciekawego. Obydwa numery były pełne listingów z programami, co z dzisiejszego punktu widzenia, jest dla nas mało interesując. Z pewnością w 1986 roku, czytelnicy "Bajtka" byli zachwyceni taką obfitością programów.

W sierpniowym numerze dość ciekawy jest wstępniak, opisujący dziennikarską rzeczywistość tamtych czasów.

NewBrain — komputer sierota

W ostatnim wpisie serii „Wehikuł czasu z Bajtkiem”, w klanie nietypowych znalazł się opis komputera NewBrain. Jego opis w „Bajtku” był na tyle ciekawy (choć czasem dość pobieżny), że postanowiłem poświęcić mu zdecydowanie więcej uwagi.

Historia tego komputera zaczyna się w 1978 roku w Sinclair Radionics, która zajmowała się projektowaniem i produkcją kalkulatorów oraz zegarka elektronicznego Black Watch do samodzielnego montażu.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1986 część czwarta

W lipcowym, tym razem już pojedynczym numerze „Bajtka”, nieco więcej ciekawostek niż wcześniej. Redakcja złapała drugi oddech albo ktoś kogoś zachęcił do bardziej wydajnej pracy.

Rok 1986 to już schyłek komunizmu, jednak słowo wstępne było poświęcone w całości X zjazdowi PZPR. Dla tych, co nie pamiętają tamtych czasów, kolejne zjazdy PZPR to był taki polityczny kabarecik z udziałem jednego aktora. Przedstawiciele Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej mówili, co zrobili, a czego się nie udało i dlaczego.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1986 część trzecia

Witajcie w kolejnej części Wehikułu czasu z Bajtkiem. W 1986 roku „Bajtek” ewidentnie załapał zadyszkę. Dziś kolejny, podwójny numer gazety obejmujący maj i czerwiec. Teoretycznie można by powiedzieć, że po udanym początku coś idzie nie tak. Jednak właśnie w 1986 roku kształtują się działy, które będą towarzyszyć czytelnikom przez kolejne parę lat.

Wstępniak „Bajtka” porusza problemy, które w 2020 roku powinny być problemami historycznymi — dostęp do komputerów, a rozwarstwienie społeczne.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1986 część druga

W poprzednim wpisie dotyczącym dwóch pierwszych numerów „Bajtka” z 1986 roku stwierdziłem, że redakcja miała pewne problemy z weną twórczą. A może było to zamieszanie związane z nowym wydaniem gazety? Tak czy inaczej, problem ten zauważyłem nie tylko ja, ale wówczas i czytelnicy. Drugim symptomem był fakt, że kolejne dwa numery w rzeczywistości nawet sama redakcja połączyła. Tak więc wyszedł numer 3-4 obejmujący marzec i kwiecień oraz 5-6… Tak, zgadliście — maj i czerwiec. Zostańmy jednak przy numerze 3-4.

Wehikuł czasu z Bajtkiem — 1986 część pierwsza

Rok 1986 był… bardzo pamiętny nie tylko dlatego, że „Bajtek” zrobił się wreszcie kolorowy. Nowy polski Fiat 125p kosztował 1 400 000 zł, ale i tak mało kto mógł go kupić, bo trzeba było mieć na niego specjalny bon. Stąd absurd PRL, że używany Fiat 125p bywał droższy niż ten nowy. W Czarnobylu ktoś wciska niewłaściwy guziczek i pół świata wpada w panikę nie mniejszą niż dziś z powodu korona wirusa.

Na ekranach telewizorów pojawia się sympatyczny ALF, ale tylko na ekranach zachodnich telewizorów. Alf do Polski dociera dopiero w 1990 roku.