popularne tematy: windows

Publiczny kod za publiczne pieniądze. Dlaczego w Polsce się to nie uda?

Roku Linuksa na desktopach nie ma i zapewne jeszcze przez bardzo długi czas zawołanie to będzie wyłącznie okazją do - zazwyczaj kiepskich - żartów, powtarzanych głównie przez osoby niechętne Linuksowi bądź użytkowników tegoż ostatniego, którzy przy tym charakteryzują się zdrowym dystansem do zagadnienia ekspansji “Pingwina” na komputerach osobistych.

Tendencyjnie opowiedziana historia początków Microsoftu — w czterech aktach zamknięta. Odsłona druga

Podejrzewam, że niespecjalnie wiele osób pamięta albo ma chociaż świadomość tego, że gdyby nie osoba Billa Gatesa całkiem możliwym jest, że historia mobilnych telefonów wyglądałaby zupełnie inaczej i absolutnie nie chodzi mi w tym miejscu o wypominanie współzałożycielowi Microsoftu, że jego firma - zdaniem wielu - przyłożyła rękę do “uśmiercenia” legendarnej Nokii (z resztą w mojej opinii stanowczo przecenia się znaczenie tego faktu).

Tendencyjnie opowiedziana historia początków Microsoftu — w czterech aktach zamknięta. Odsłona pierwsza

Blisko dwadzieścia lat temu bohater niniejszego wpisu, pozwolił sobie wygłosić publicznie - wobec całkiem sporego audytorium słuchaczy - następujące wyznanie: “Chociaż w Chinach rocznie sprzedawanych jest około 3 milionów komputerów, to ich właściciele nie płacą w ogóle za oprogramowanie. Kiedyś jednak zapłacą. Tak długo jednak jak kradną, chcemy by kradli nasze oprogramowanie, w pewnym sensie uzależniając się od niego, a wtedy wymyślimy jak sobie zrekompensować straty w kolejnym dziesięcioleciu.