Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: linux

Nie tylko Pi Zero, czyli kolejny ranking klonów Raspberry Pi

Ostatnio udało mi się tanio zakupić dwie sztuki mikrokomputera Raspberry Pi w wersji Zero(jedną z WiFi i jedną bez) - za całość zapłaciłem około 90PLN. Tuż po nieco impulsywnym zakupie (szybko, bo zaraz uciekną i takiej ceny nie będzie przez dwa lata!) zacząłem zastanawiać się, czy mogłem wydać te pieniądze na lepszą płytkę o podobnych wielkościach, ale lepszych parametrach; Wyniki mojego researchu przedstawię w tym wpisie.

Set-top box i serwer jednocześnie? Takie rzeczy tylko na Raspberry Pi!

Historia zaczyna się kiedy postawiłem w swoim pokoju kolejną inkarnację mojego serwera plików na Raspberry Pi. Został on postawiony na regale, bo oryginalnie miał działać jako mały system CCTV. Serwer od początku miał dwa dyski SATA (odpowiednio 500 i 320 GB z firmy Western Digital) podłączone przez (niestety) dwa adaptery USB -> SATA, oraz kamerę, z której później zrezygnowałem.

Arch Linux na netbooku z 2006? Czemu nie!

Ostatnio otrzymałem laptopa Fujitsu-Siemens LifeBook P1610. Już pare lat temu rozglądałem się za bardzo podobnym netbookiem, ale ceny były astronomicznie wysokie - w 2013 P1610 kosztował około 300zł, nie wspominając nawet o cenie wyższego modelu z Dual Core, który nawet dziś potrafi kosztować 500zł!

Dlaczego serwer na płycie mITX to zły pomysł?

Pierwszym moim wpisem na blogu dobreprogramy był opis jak nie stawiać serwera plików na Raspberry Pi. W komentarzach wiele osób podsunęło mi pomysł użycia thin clienta zamiast malinki - stwierdziłem, że zakupie takowego i spróbuje przenieść mój serwer na tą platformę.

Ale czym właściwie są te thin client'y?

Thin client - z ang. Cienki klient - komputer w małej obudowie ze średnimi specyfikacjami; Większość takich komputerów używa płyty standardu mITX lub większej mATX.

Laptop DIY na podstawie Raspberry Pi!

Odkąd dwa i pół roku temu udało mi się zakupić mikrokomputer Raspberry Pi, wiele razy próbowałem zbudować na jego podstawie urządzenie mobilne. Za każdym razem mi czegoś brakowało - czasami był to ekran, innym razem źródło energii. Zawsze doprowadzało to Mój projekt do pewnego momentu, od którego nie chciało mi się go ruszyć. Jednak ostatnim razem było inaczej.

Cała historia zaczyna się dwa lata temu kiedy dwunastoletni Ja dorwał się do jednego ze starszych laptopów w moim domu.

Nie tylko Raspberry Pi, czyli o klonach słów kilka

W dzisiejszym artykule postanowiłem przedstawić najpopularniejsze klony mikrokomputera Raspberry Pi m.in na tle ich ceny oraz supportu społeczności.

Raspberry Pi debiutował z 256MB pamięci, procesorem 700MHz, jednym portem USB oraz Ethernetem 100Mbps. Ostatni jego model oznaczony numerem 3 ma już 1GB RAMu, 64-bitowy procesor o taktowaniu 1,2GHz, 4 USB, WiFi, Bluetooth oraz ponownie Ethernet 100Mbps.

Banana Pi

Banana to klon Raspberry, który zadebiutował w kwietniu 2014 roku.

Idealny Linux, czyli jak korzystać z tych samych zasobów pod dwoma systemami

Jak zapewne część z was wie, jeżeli czytaliście moje ostatnie wpisy na blogu - od paru miesięcy jestem posiadaczem ThinkPada W520, który jak dotąd miał na pokładzie Windowsa 7. Jako, że miałem przez ten czas wiele nieprzyjemnych doświadczeń z tym systemem, postanowiłem zainstalować Linuxa (chciałem zrobić to tuż po zakupie, ale nie miałem na to czasu). Wybór padł na Debiana w wersji testing (stretch) z KDE.. które potem zostało zastąpione tradycyjnym dla mnie środowiskiem MATE.

Serwer Samba na Raspberry Pi B+, czyli jak tego NIE robić

Jakiś czas temu postanowiłem postawić serwer Samby na Raspberry Pi. Dodatkowo, dla kompatybilności postanowiłem zainstalować tam również serwer FTP, a żeby do plików mieć dostęp również z zewnątrz - serwer SSH, który oprócz dostępu do bash'a oferuje bezpieczny transfer plików po SFTP.

Potyczki z Hardware

Postanowiłem zaopatrzyć malinkę w dysk HDD - wybór padł na dysk SATA 2,5" 160GB z Hitachi, który miałem akurat "pod ręką" - i tu popełniłem pierwszy błąd.