Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: porady

Odzyskiwanie danych, czyli jak (prawie) straciłem 30GB danych i weekend

W połowie lipca robiłem mały maintentance na moim serwerze polegający na poprawieniu skryptu PHP do wrzucania obrazków przez przeglądarkę, który po aktualizacji PHP przestał działać; Problem był całkiem prosty do rozwiązania (okazało się że tmpfs był pełny, na moim serwerze to tylko ~430mb - hehe, Raspberry Pi), ale zanim udało mi się do tego dojść, wyrządziłem całkiem dużych szkód swoim plikom.

Pierwszym moim błędem przy troubleshootingu było skopiowanie skryptu uploadującego do katalogu nazwanego temp/ - domyślnie skrypt przebywa w katalogu upload/ i wrzuca pliki do tmp/, z którego w zależności czy będę ich kiedyś potrzebował, albo przenoszę, albo zostawiam na dłuższy, bliżej nieokreślony czas (aka forever). W pewnym momencie chciałem zacząć troubleshootowanie od początku żeby spróbować naprawy w inny sposób - wykonałem komendę rm -R t<TAB>, a autouzupełnianie mnie zawiodło, przez co usunąłem katalog z około 30GB plików, które po części były ważnymi danymi.

Pierwsze co przyszło mi do głowy to odmontowanie partycji z danymi, co miało zapobiec zapisowi przypadkowych danych w miejscu w którym leżała zawartość katalog tmp/. Potem zacząłem szukać.

Nie tylko Pi Zero, czyli kolejny ranking klonów Raspberry Pi

Ostatnio udało mi się tanio zakupić dwie sztuki mikrokomputera Raspberry Pi w wersji Zero(jedną z WiFi i jedną bez) - za całość zapłaciłem około 90PLN. Tuż po nieco impulsywnym zakupie (szybko, bo zaraz uciekną i takiej ceny nie będzie przez dwa lata!) zacząłem zastanawiać się, czy mogłem wydać te pieniądze na lepszą płytkę o podobnych wielkościach, ale lepszych parametrach; Wyniki mojego researchu przedstawię w tym wpisie.

Dla przypomnienia, Raspberry Pi Zero ma na pokładzie procesor BCM2835 o taktowaniu 1GHz(architektura ARM, single-core), 512MB pamięci LPDDR2, port mini-HDMI oraz dwa porty microUSB - jeden z nich jest przeznaczony tylko do zasilania urządzenia, drugi możemy używać zarówno z przelotką USB OTG jako normaly port USB jak i z kablem microUSB, jako urządzenie, które możemy podpiąć do naszego komputera. Taka płytka będzie nasz kosztować od pięciu dolarów (~20zł) wzwyż - chyba, że wybraliśmy wersję z WiFi i Bluetooth - wtedy będziemy musieli przygotować się na wydatek przynajmniej dziesięciu dolarów(~40zł).

Raspberry Pi, Arduino czy może "gołe" Atmele?

W ostatnich latach rynek małych urządzeń przeznaczonych dla hobbystów znacznie się powiększył. Jeszcze 15 lat temu nie istniało ani Arduino ani coraz popularniejsze dzisiaj Raspberry Pi, a jeśli jako domorosły elektronik chcieliśmy zbudować jakiś układ zdolny do jakichkolwiek obliczeń, byliśmy zmuszeni do użycia mikrokontrolerów takich jak Atmel-AVR czy PIC. W dzisiejszym wpisie chciałbym opisać do czego nadają się niektóre z wyżej wypisanych urządzeń i dlaczego Raspberry Pi nie jest zawsze najlepszym rozwiązaniem.

Najtańszym rozwiązaniem z powyższych jest Atmel-AVR. Są to małe chipy opartę o architekturę RISC. AVR są bardzo energooszczędne oraz tanie(najtańsze mikrokontrolery z serii ATmega kosztują już po 3-4zł), mają dużo wyprowadzeń GPIO (pomijając serię ATtiny która jest zaprojektowana aby była jak najmniejsza, przez co nie może mieć bardzo dużej ilości wyprowadzeń). Mają one jednak małą pojemność(pamięć flash w najlepszym urządzeniu ma wielkość 384KB) i mało pamięci RAM. Dużym problemem dla niektórych będzie też konieczność posiadania zewnętrznego programatora.AVR są bardzo dobrym rozwiązaniem dla hobbystów z małym budżetem, ale nie tylko - o tym za chwilę.

Nie tylko Raspberry Pi, czyli o klonach słów kilka

W dzisiejszym artykule postanowiłem przedstawić najpopularniejsze klony mikrokomputera Raspberry Pi m.in na tle ich ceny oraz supportu społeczności.

Raspberry Pi debiutował z 256MB pamięci, procesorem 700MHz, jednym portem USB oraz Ethernetem 100Mbps. Ostatni jego model oznaczony numerem 3 ma już 1GB RAMu, 64-bitowy procesor o taktowaniu 1,2GHz, 4 USB, WiFi, Bluetooth oraz ponownie Ethernet 100Mbps.

Banana Pi

Banana to klon Raspberry, który zadebiutował w kwietniu 2014 roku. Wszystkie modele Banana Pi różnią się od Raspberry sposobem przechowywania danych - na rpi jest to karta SD lub microSD w nowszych modelach - w Banana Pi oprócz karty można użyć dysku SATA(oprócz nielicznych wyjątków, ale o tym za chwilę)Na dzień dzisiejszy dostępnych jest 10 modeli, opiszę najciekawsze z nich.

M1 i M1+

Wypisuje te modele w jednym punkcie głównie z powodu małej ilości różnic między nimi. Banana Pi M1 posiada dwurdzeniowy procesor ARM Cortex-A7 o taktowaniu 1GHz, gigabajt RAMu, dwa porty USB oraz gigabitowy Ethernet. Jego brat - M1+ różni się od niego ilością wyprowadzonych pinów GPIO - zamiast 26 posiada ich aż 40, oraz wbudowanym WiFi. Zarówno M1 jak i M1+ kosztują około 180zł.

USB, PCMCIA, ExpressCard...

Na przestrzeni lat, hardware zmieniał się diametralnie. Zaczynając od procesora 8086, którego prędkość została podwojona już po niedługim okresie czasu, co pare lat prędkość komputerów była podwajana. W ostatnich latach, ten rozwój zwolnił. Przyspieszyła za to miniaturyzacja podzespołów, dzięki której możemy dzisiaj używać małych i lekkich ultrabooków. Oprócz szybkich podzespołów oraz małej wielkości urządzenia, do jego wygodnego użycia potrzeba łatwości podłączania dodatkowych podzespołów umożliwiających rozszerzenie możliwości urządzenia. Dzisiejszy wpis będzie o sposobie przenoszenia danych na przestrzeni lat.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.