popularne tematy: internet

Pani Krysia z księgowości – odcinek 34: Dzieci wybiegły

Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły, szybkim krokiem pobiegły prosto do domu, matkę opluły, ojca przepędziły i siadły do komputerów. I psuć zaczęły...Nie wiem czy Kuba Sienkiewicz byłby zadowolony z takiego bezczeszczenia do swojego hitu. Ale wydaje mi się, że to najlepszy wstęp do dzisiejszej historii. Będzie idealny. To ta interwencja z tych kiedy człowiek dociera na miejsce i na określenie wstępnej diagnozy można użyć tytułu innej piosenki Sienkiewicza. Wszystko ch... Tak.

Dziennik filozofa #2 27.02.2016: zostać technikiem informatykiem

Już za chwilę wielu uczniów gimnazjów zacznie tworzyć w swojej głowie przemyślenia pod tytułem "Czy technikum informatyczne to dobry wybór?" Czy to był dobry wybór to każdy indywidualnie sobie odpowie po ukończeniu takiej szkoły. Ja podjąłem ten temat, aby przybliżyć czego można się po takiej szkole spodziewać, a czego nie. Co prawda kończyłem takie technikum 4 lata temu i pewnie program nauczania zmienił się z milion razy, ale na pewno nie zmieniło się jedno.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 30: jak to okna atakują ludzi

Witam po raz trzydziesty wszystkich czytelników Pani Krysi, nie ma czasu na żadną celebrację 30 części, muszę nadal pisać wpisy o niczym, takie opisy trywialnych czynności zawartych w manualu… Musze pisać wieczorami, bo ta pora sprzyja pojawieniu się jakiegoś błędu, którego mimo przeczytania tekstu 100 razy nie zauważę. I każdy kto w życiu napisał więcej niż dwa zdania mnie zrozumie. Ale ja to robię celowo dla moich „przyjaciół”. By mogli jakoś odbić swoje w komentarzach. Nie chcę tutaj być złośliwy, ale przesyłam moim przyjaciołom coś w rodzaju wyrazów współczucia.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 29: o tym jak robot mi pomógł

Ciągle interwencje związane z Internetem, ja nie wiem, czy Ci ludzie już bez Internetu żyć nie mogą? Gdybym ja nie miał Internetu w komputerze to spokojnie przeżyłbym 2 tygodnie, jak nie dłużej… bo mam laptopa i smartphone. Zaczęliśmy od pierwszego elementu obowiązkowego w moich wpisach – mianowicie słabego żartu. Pozostało nam jeszcze obrazić linuksiarzy, ludzi z długi włosami i rzucić jakiś suchy żart do obecnie panującej sytuacji.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 24: biegnijmy (część trzecia) (+18)

Wyobraźcie sobie sytuację, w której jesteście rozpędzeni, biegniecie, prosto przed siebie, coraz szybciej, a tu nagle ktoś wam rzuca coś pod nogi i następuje kolizja kończąca się waszym przewróceniem. Tak właśnie dla wielu wygląda awaria w pracy, gdy pilnie potrzebują coś zrobić. A gdy jeszcze trzeba zrobić coś na wczoraj to do naszej sytuacji możemy sobie dołożyć deszcz kamieni z góry. Pewnego dnia odniosłem wrażenie, że Pani Krysia oprócz deszczu kamieni miała jeszcze grad meteorytów, ulewę, trąby powietrzne i trzęsienia ziemi.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 23: biegnijmy (część druga)

Dla wielu osób Pani Krysia może być nudna, dla wielu ta formuła mogła się już wyczerpać i w końcu dla wielu Pani Krysia to nudne opowiastki niespełnionego poety-informatyka… wróć.. już na samym początku ustaliliśmy, że jestem serwisantem. Jestem czy byłem, chyba zawsze będę, ten dryg do grzebania i pilnowania stanu sprzętu komputerowego już chyba się we mnie nie zatraci. I będę o tym pisał dopóki będę miał to we krwi. Choćby dla siebie, dla spełnienia i radości jaką mi przynosi pisanie. Dopóki będzie mi przynosić tą radość i dopóki pióro będzie mi lekkie.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 22: biegnijmy (część pierwsza)

Gdybym nazwał dzisiejszy wpis np. „oddajcie mi obraz”, albo „ciemność widzę” albo coś jeszcze równie oczywistego i mało oryginalnego to od razu wszyscy zorientowaliby się o co chodzi. Czy w takim lepiej dać coś tajemniczego i później wyjaśniać przez cały tekst co autor miał na myśli? W zasadzie to nie do końca. Nie do końca, z tego powodu, że mam w głowie refleksje o tym, że zabierają nam czas, a mimo to trzeba pewne rzeczy zrobić. Kto zabiera nam czas? Ci wszyscy i to wszystko wokół. Więc biegnijmy, aby dogonić świat...

Pani Krysia z księgowości – odcinek 18: Coś się kończy

Nic nie jest na tym świecie wieczne, a wszelkiego rodzaju sprzęty elektroniczne potwierdzają tą regułę bardzo często. Większość rzeczy odchodzi tak nagle, ale większość też daje o sobie znać już wcześniej. Awaria, o której dzisiaj mowa zaatakowała z zaskoczenia. Zostałem wezwany do usunięcia szkodliwych pasków narzędzi wciskanych na siłę do instalatorów innych programów, a wyszło co innego.

Aktualnie te nie przydatne, nachalne i głupie paski narzędzi jest jedną z bardziej irytujących rzeczy, tak patrząc okiem zwykłego użytkownika komputera.

Pani Krysia z księgowości – odcinek 14: Mały przełącznik otwierający świat

To ja, Narcyz się nazywam

Przepraszam i dziękuję - ja tych słów nie używam

Jestem piękny i uroczy - popatrzcie w moje oczy

Jestem przecież najpiękniejszy, a na pewno najskromniejszy

Czy ktoś z obecnych kojarzy te słowa? Nie chodzi mi o tytuł i wykonawcę, bo nie każdy musi wiedzieć, że jest to zespół Łzy i ich singiel „Narcyz” z drugiego albumu. Zarówno album jak i singiel zostały wydane ponad dekadę temu, ale wspomniany utwór jest cały czas puszczany w różnych stacjach radiowych. Więc o jego usłyszenie nie trudno.