popularne tematy: internet

Vero — warto wiedzieć

Vero to - najprościej mówiąc - "nowy Facebook/Instagram/Twitter". Aplikacja która w najnowszym czasie wygenerowała olbrzymie zainteresowanie, jak również ciekawość względem epizodycznego - czy też może bardziej trwałego - charakteru owego "efektu 'Wow'". Bez względu na to co czas pokaże, dołączam się do zachęty Jakuba Kralki ze Spider's Web:

" Nadal nie wierzę w sukces tej aplikacji, ale spróbujmy to zmienić". (

Prawda Cię wyzwoli

W początkowym okresie "boomu" na portale społecznościowe postrzegałem je jako praktyczny, pożyteczny wynalazek, czerpiący z technologii pełnymi garściami w szczytnej idei wzbogacania oraz ułatwiania relacji międzyludzkich.

Jak skutecznie pozbyć się klientów?

Częstokroć obecne w świecie aplikacji mobilnych reklamy mogą stanowić dość kontrowersyjny temat, głównie z uwagi na - nie tak łatwy do uzyskania - delikatny balans pomiędzy potrzebą stosowania reklam w celach generowania przychodu, a komfortem użytkowania aplikacji, czy etyką w relacji z użytkownikiem. Świeży incydent dot.

Przejmij inicjatywę i zrób różnicę

Na polu oprogramowania czasem mamy do czynienia z zaskakującą sytuacją, kiedy to porzucany jest rozwój bardzo wartościowych narzędzi - lub też kiedy dany program, dotychczas trzymający poziom, schodzi niebezpiecznie "na manowce". Wówczas - o ile nie mamy do czynienia z tzw. wolnym oprogramowaniem (nad którym może pracować każdy, a więc jeśli nawet ktoś go porzuci lub poprowadzi w nieodpowiadającym Tobie kierunku - możesz przejąć pałeczkę i wziąć go pod Własne skrzydła) - zwykle pozostaje pogodzić się z faktem. Czasem jednak również i w przestrzeni

Czego (ważnego) nie wiedziałem o GMailu?

Jakiś czas temu odkryłem zalety obsługi poczty przez IMAP. Generalnie jestem zachwycony tym konceptem, który oszczędza mnóstwo pracy dzięki wpisywaniu się w powszechny dziś trend synchronizacji.

Poczty GMail używam od lat. Od dłuższego czasu miałem niepokojące wrażenie, że GMail potrafi odnajdywać wiadomości... których nie ma, a konkretniej - nie powinno być, gdyż byłem (prawie) pewien, iż usuwałem je ze skrzynki odbiorczej.

Szereg razy ignorowałem jednakowoż to wrażenie, choć odczucie pointrygowania pozostało.

Dlaczego lubię The Bat'a?

Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, iż programy pocztowe stały się domeną geeków - a przynajmniej "wymiotło je" z przestrzeni użytkowej przeciętnego użytkownika komputera. Chociaż z drugiej strony nie jestem tego aż tak pewien, gdyż pamiętam osoby używające poczty internetowej przez webowe interfejsy już wiele lat temu... Konsternuje Mnie jednakowoż owe wrażenie mniejszej popularności programów klienckich oraz - z drugiej strony - programy które je udają (!), zapewniając użytkownikowi dostęp przez ten sam webowy interfejs

Kolejne kreatywne wykorzystanie e-mail'i

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o P2M, byłem zachwycony - jako że kreatywne, a zarazem błyskotliwe rozwiązania ekscytują Mnie :) . Uwielbiam nieprzewidywalność nieszablonowego myślenia, dzięki czemu efekty wyłaniają się właściwie "znikąd", pojawiają się pytania typu "Czemu Sam na to nie wpadłem?", czy też "Jak w ogóle coś takiego mogło przyjść komuś do głowy?" ;) (do dziś z przyjemnością wspominam, jak napisałem fotobloga ze skryptu... księgi gości ;) !) .

P2M

Powrót Screamer Radio

Screamer Radio od lat jest Moim ulubionym programem do odtwarzania muzyki przez Internet. Używam go od wielu już lat i wysoce cenię głównie ze względu na to, iż przez tak długi okres czasu nie odnalazłem godnego konkurenta (tak szybkie, lekkie i ergonomiczne - a jednocześnie efektywne programy to rzadkość). Uwielbiałem ten program za to, jak bardzo był praktyczny: umożliwiał nie tylko bardzo łatwe buszowanie po obszernym katalogu stacji (posegregowanych m.in. wg gatunku), jak również i nagrywanie odtwarzanych strumieni bezpośrednio do plików mp3

Chrome: efektywny tryb nocny dla słabowidzących i nie tylko

Tzw. "tryb nocny" wybieram zawsze, gdzie tylko się da - powodowany tak gustem, jak i słabszym wzrokiem. Co ciekawe, z czasem zdałem sobie sprawę, iż istnieją dwie interpretacje tego konceptu: w jednej "trybem nocnym" nazywa się samo przyciemnienie interfejsu, w drugiej zamiana kolorów na ciemniejsze (np. poprzez ich odwrócenie). Osobiście odnajduję tą drugą koncepcję zdecydowanie bardziej efektywną - nie tylko nie rażącą wzroku, ale i nadal wyraźnie czytelną.

Tryb nocny