Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: urządzenia mobilne

Xiaomi Mi Band 2 – najlepszy przedłużacz smartfona

Od kilku dobrych lat poszukiwałem czegoś, co pokazałoby mi aktualny czas, powiadomiło o nowej wiadomości, czy nadchodzącym połączeniu telefonicznym. Pierwszym strzałem był Sony Ericsson Live View MN800, który ledwo wytrzymywał dzień na baterii i miał bardzo duży problem, aby utrzymać połączenie BT – bez którego nie potrafił nawet zaktualizować godziny. Dalej był Oukitel A28 i na końcu Zeaplus Band, który sprawdzał się w swojej roli, lecz umarł po pół roku. Po ogłoszeniu przez Xiaomi swojej drugiej wersji opaski dla sportowców wiedziałem, że prędzej czy później wyląduje ona na moim nadgarstku. Jednak wolałem odczekać jakiś czas, aby mieć pewność, że producent nie popełnił jakieś gafy. Recenzje oczywiście były pozytywne, dlatego zdecydowałem się na zakup. Dzięki zniżce, którą otrzymałem z serwisu TomTop, mogłem zakupić Mi Band 2 w cenie poniżej 38$ (aktualnie cena jest troszeczkę wyższa, ale chińskie sklepy non-stop organizują „wyprzedaże”).

Vernee Thor — dobra propozycja z Mediatekiem

Vernee to młoda firma, która z wielkim hukiem weszła na chiński rynek smartfonów, prezentując swój flagowy model Apollo ze znakomitymi parametrami: procesorem Mediatek Helio X20 i 6 GB pamięci RAM. A to wszystko za niecałe 300$. Oczywiście jako firma chcąca konkurować z innymi musi w swoim portfolio posiadać także coś tańszego. Propozycją Vernee jest 5-calowy model Thor, który został wyposażony w MediaTeka MT6753, 3 GB RAM i 16 GB pamięci na dane (w tym dla użytkownika 10 GB).Od samego początku bacznie przyglądałem się wiadomością na temat tej nowej korporacji, a ich model Thor bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ swoim wyglądem odbiegał od monotonnych trendów dzisiejszego chińskiego rynku. Gdy odbierałem paczkę z okienka poczty, byłem po prostu podekscytowany.Czarny kartonik z logo Vernee Thor zawiera standardowy zestaw akcesoriów, do którego zalicza się ładowarkę 2A, kabel microUSB, kilku stronicową instrukcję obsługi i kupon zniżkowy do UBERa.

Elephone S3 – "bezramkowy" chińczyk

Niespełna dwa tygodnie temu opublikowałem wpis na temat pierwszych chwil spędzonych z modelem S3 od Elephone. Teraz minęło już wystarczająco wody w Wiśle, aby podzielić się dalszymi wrażeniami. Przede wszystkim warto wspomnieć o tym, że S3 jest sprzedawany w twardym białym plastikowym opakowaniu, które później można wykorzystać do trzymania zestawu nici ;) W pudełku prócz telefonu znajdziemy kabel microUSB (z nadrukowaną miarą), dedykowaną ładowarkę 5V=2A, krótką instrukcję i kluczyk to wyciągnięcia szufladki na SIMy.Na temat wyglądu słuchawki nie będę się rozpisywał, ponieważ poświęciłem na ta to kilka linijek w poprzednim wpisie. Trzeba podkreślić, że 5,2 calowy wyświetlacz daję radę. Dzięki rozdzielczości Full HD (424 ppi) obraz jest bardzo ostry, a kolory „żywe”. Nie ma żadnych problemów z obsługą w słońcu.

Elephone S3 – pierwsze spojrzenie

Kilka chwil temu zamknąłem drzwi za kurierem DHL (pozdrawiam Pana Roberta), który dostarczył mi świeżutkiego Elephone S3. Postaram się dosłownie w kilku zdaniach opisać pierwsze wrażenia na temat tej słuchawki. To zaczynamy!

Po wyjęciu z opakowania trzeba przyznać, że ten model prezentuje się całkiem ładnie i dużo czerpie z aktualnych trendów konkurencyjnych marek. Na pewno na uwagę musi zasłużyć 5,2-calowy ekran IPS o rozdzielczość Full HD (1920x1080), który ma bardzo dobre kąty widzenia i odwzorowanie kolorów. Elephone w swoim S3 zastosował dość grube szkło z mocno zaokrąglonymi rantami (prawie jak w Samsungu S6 – tylko w wykonaniu chińskim) co daje wrażenie pozbawienia telefonu ramek bocznych. Na pierwszy rzut oka wygląda to „imponująco”- jednak jest to jedną z największych wad tej słuchawki, ponieważ przy przy dokładniejszemu przyglądnięciu się, widać, że przy zaokrągleniu na całej długości można dostrzec rozszczepienie światła powodujące efekt tęczy. Pełen metalowy korpus daję wrażenie wytrzymałości. Delikatne zakrzywienia przy krawędziach plecków powodują, że słuchawka dobrze przylega do dłoni.

Oukitel K6000 Pro — 5,5" z ogromną baterią

Od jakiegoś czasu staram się unikać dużych telefonów. Na niejednej słuchawce przekonałem się, że 5,5" to dla mnie za dużo. A dzisiejsze telefony nie wygrywają starcia z ziemią i niewiele po nich zostanie. Gdy usłyszałem możliwość przetestowania telefonu Oukitel K6000 Pro byłem troszeczkę rozdarty, czy w ogóle brać to "na warsztat". Jednak pamiętam mój smartzegarek Oukitel A28, który naprawdę był dobry. To co mnie naprawdę przekonało, aby looknąć na ten model była opcja ładowania innych urządzeń (funkcja powerbanku), dzięki ogromnej baterii 6000mAh.

Pierwsze co przyszło mi do głowy po otwarciu pomarańczowego kartonika to, że trafiłem na niezłą cegłę. Dość, że telefon jest duży 15,43 x 7,67 x 0,98 cm (w porównaniu z moim Xiaomi Redmi 3), cięższy – waży ponad 200g. Duża waga ma oczywiście odzwierciedlenie w komponentach, z których został wykonany – duża bateria i metalowa obudowa, wraz ze szkieletem.

Bluboo Picasso – chińska propozycja dla małego portfela

Nie wszystkich stać na topowe marki telefonów, które po roku wydajnościowo stają się równe słuchawkom za złotówkę w abonamencie. Trzeba sobie zadać pytanie, czy opłaca się wydawać tyle hajsu dla 365 dni fanu? A jeszcze gorzej jak spadnie i się stłucze szybka. Dalej – czy to, czym są naszpikowane, jest nam niezbędne do życia? Ten multum rdzeni, dużo ramu i super hiper aparat – przecież to wszystko to jeden wielki chwyt marketingowy.

Może warto rozejrzeć się za czymś tańszym? Przynajmniej jak spadnie, albo wpadnie w czyjeś lepkie łapki to tylko danych żal. Ale czy telefon za 70 dolarów może być wystarczający? Ja powiem, że tak. Znalazłem doskonały przykład. Jest nim Bluboo Picassso, który już był recenzowany na łamach portalu przez Mateusza i Krzysztofa.W niebieskim pudełku z Picasso dostajemy niewiele.

Xiaomi Redmi 3 — nowy standard dla budżetowych słuchawek

12 stycznia bieżącego roku na rynku pojawił się nowy model telefonu od Xiaomi. Był nim Redmi 3. Od razu po zaprezentowaniu zgromadził rzeszę fanów i jednym z nich byłem ja. Po udanym modelu Redmi 2, który wiernie i bezawaryjnie mi służy, postanowiłem zainwestować trochę juanów i zakupić jego następcę. Xiaomi Redmi 3 napędzany jest przez ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 616. Także został wyposażony w 2 GB pamięci RAM oraz 5-calowy wyświetlacz IPS w rozdzielczości HD. Telefon działa pod kontrolą systemu Android 5.1, oczywiście wraz z nakładką MIUI 7.1.

W opakowaniu z Redmi 3 otrzymujemy niezbędne minimum: ładowarkę 2A, kabel micro-USB, obrazkowaną instrukcję i metalową „wykałaczkę” do otworzenia szufladki na SIMy. Wszystko zapakowany w schludny biały kartonik.Nowy model od Xiaomi jest większy od swojego poprzednika. Jego wymiary to 139,3 x 69,6 x 8,5 mm, więc jest o 5mm wyższy, 2mm szerszy, ale o milimetr cieńszy niż Redmi 2. Także waga uległa zmianie, większa bateria i większy wyświetlacz dodaje kilka dodatkowych gram. Całość zamyka się, w około 144g.

Blueboo X6 — 64-bitowy MediaTek za małe pieniądze

Niedawno @Scorpions.B pisał w dziale LAB o chińskim producencie Bluboo, który na rynek wprowadza smartfon z baterią o pojemności 5300mAh i z wydajnym procesorem MediaTek MT6735. Ta informacja trochę poruszyła użytkowników naszego portalu i pod tą wiadomością znalazło się ponad 130 komentarzy, ale na tym nie koniec! Otóż w moich rękach od ponad tygodnia znajduje się inny model tego producenta. Mój X6 został wyposażony w ten sam procesor, co zapowiadana przez Mateusza słuchawka.Bluboo X6 oryginalnie zapakowany jest w niebieski kartonik - wyglądający jak pudełko ekskluzywnych czekoladek, w którym prócz samego telefonu znajdziemy:

  • ładowarkę
  • baterię

iOcean „Rock” — flagowiec chińskiego producenta

Z początkiem Nowego Roku każdy szanujący się producent musi zaprezentować modele urządzeń, które zastąpią starszych braci. Firma iOcean już przed 1 stycznia informowała za pomocą serwisów społecznościowych, że szykuje coś nowego. Do sieci trafiały kontrolowane wycieki w postaci zdjęć i krótkich newsów, żeby po dwudziestym dniu pierwszego miesiąca roku ogłosić sprzedaż nowego modelu o nazwie iOcean “Rock” M6752. Telefon po części wziął nazwę od procesora, w który został wyposażony, czyli Mediatek MT6752. Jest to 64-bitowy procesor z 8-rdzeniami Cortex-A53. W zestawie z tym mocnym CPU znajdziemy układ graficzny Mali-T760 MP2, 700 MHz - przez co słuchawka oferuje naprawdę doskonałą moc.Nie byłoby mojego wpisu gdybym nie zamieścił informacji co producent umieszcza w pudełku z telefonem, a trochę się tego znalazło. Same pudełko wygląda dość interesująca, ponieważ jego tekstura jest mieniąca jakbyśmy patrzyli na kawałek kamienia. Oczywiście na pudełku nie zabrakło informacji na temat modelu i jego specyfikacji. W środku zaś po za słuchawką znajdziemy:

  • ładowarkę
  • kabel microUSB

Podoor PW306II — inteligentniejszy SmartWatch?

Dzisiaj częścią garderoby stają się inteligentne zegarki, które dzięki synchronizacji z naszymi telefonami dostarczają nam w mgnieniu oka z niego informacje. Dzięki czemu nasza responsywność jest jeszcze lepsza. Ale to rozwiązanie posiada także wady, niektóre smart-watche bez wcześniejszego sparowania nawet nie potrafią wyświetlić aktualnej godziny… Ale ja nie miałem o tym. Chodzi o to, że zegarki zegarkami, ale jakby umieścić cały telefon w zegarku i pozbyć się nadmiarowej rzeczy w kieszeni? Na takie rozwiązanie wpadła już chińska myśl techniczna i na rynku możemy znaleźć mnóstwo takich gadżetów zawierających na pokładzie klasycznego Androida (nie mylić z Androidem Wear) i oczywiście slot na kartę SIM.

Jednym z takich czasomierzy, które udało mi się pochwycić jest PODOOR PW306II, które przybyło do mnie w małym kartonowym pudełku. W środku znajdował się SmartWatch, zaś na dole towarzyszące mu dodatki: kabel microUSB, specjalna obudowa do władowania gadżetu i mały śrubokręt, dzięki któremu możemy otworzyć obudowę urządzania.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.