popularne tematy: bezpieczeństwo

Instrukcja obsługi paczkomatu

Wstęp

Posiadam rzadki - w dzisiejszych czasach - nawyk czytania instrukcji połączony z dosłowną interpretacją poleceń oraz zamiłowaniem do testowania. Często wynikają z tego nieprzewidziane okoliczności nad którymi ze stoickim spokojem przechodzę do porządku dziennego.

Tym razem jednak postanowiłem podzielić się z Wami obserwacją rzeczywistości...

Zakupy z dziewczyną

Byliśmy w Manufakturze (CH w Łodzi), a tam okazało się że potrzebujemy kilku rzeczy z Rossmanna. Proszę bardzo.

Safety first — odnalezienie telefonu za pomocą usługi Android Find

Pewnego słonecznego dnia w parku zaginęła komórka, osoba, która ją znalazła postanowiła mężowi pokrzyżować plany i zażądać pieniędzy. Gdyby nie ten fakt, sprawy potoczyły by się inaczej.

Według prawa polskiego osoba, która znajdzie np. portfel i zwróci go prawowitemu właścicielowi należy się jej 10% znaleźnego. Ważne są tutaj słowa kluczowe jak: "gdzie możemy się umówić by Pan/Pani odebrał swoją zgubę" i "dogadajmy się co do nagrody".

Ransomware – I LOVE YOU naszych czasów.

Do napisania tego tekstu skłonił mnie ostatni weekend gdzie starałem się pomóc znajomemu administratorowi, po tym jak jeden z klientów, którym się opiekował, padł ofiarą użycia oprogramowania typu ransomware. Celowo nie użyłem tu określenia ofiarą „wirusa”, gdyż tą kategorią zwykliśmy określać w pełni autonomiczne oprogramowanie infekujące system i dokonujące na nim zmian. Ransomware, choć w pewnych punktach zgodne z opisanym modelem działania, wykracza poza nie i robi to wielkim stumilowym krokiem.

Program nie jest problemem a użyszkodnik

Stare komputerowe powiedzenie głosi, że problem znajduje się między krzesłem a monitorem. I całkowicie się z nim zgadzam. Odkąd przyszło mi pracować w biurze, codziennie stykam się z tak prozaicznie głupimi problemami, że nie byłem świadom ich egzystencji... a jednak! Po ponad 20 latach korzystania z dobrodziejstw komputerów jestem dosłownie "zakupkowany" (by nie powiedzieć dobitniej) przypadkami, w których deweloper aplikacji nie przewidział jaki element będzie korzystał z jego programu. A naprawdę musiałby się nagimastykować intelektualnie by takowe przewidzieć.

Wrocławski protest przeciwko ACTA 2 oczami lewicowca

Kiedy dowiedziałem się, że we Wrocławiu 30.06 ma być protest przeciwko próbom cenzurowania internetu, sięgnąłem do wyszukiwarki, aby sprawdzić gdzie i kiedy dokładnie. Oczywiście trafiłem na Facebooka, skąd dowiedziałem się, że organizatorami są Partia Piratów (bardzo niefortunna nazwa), partia Kukiza, jakieś pomniejsze prawicowe organizacje i kolejne wcielenie Unii Polityki Nierealnej.

Natec Rhino Code – obudowa dysku z własnym szyfrowaniem

Ostatnio kładzie się bardzo duży nacisk na prywatność. Weszło RODO, które ma usprawnić przetwarzanie i ochronę danych osobowych w internecie. Czy to wpłynęło, że czujemy się bezpieczniej? Raczej nie. Informacje gromadzone w serwisach internetowych są różne, ale nigdy nie mamy gwarancji, że nie wypłyną na wierzch. Nie wszystko trzymamy w sieci, część wrażliwych danych znajduje się często na dyskach naszych komputerów. Nie tylko są to zdjęcia z wakacji, ale i umowy, czy zeznania podatkowe. Warto się zastanowić czy właśnie tych danych nie warto zabezpieczyć.

Sklep z wirusami, czyli Malware as a Service

Gdy w kwietniu zostałem uraczony arbuzowym wirusem, wykorzystującym sprawdzone, acz głupie metody rozpowszechniania, zacząłem się zastanawiać jak duża jest inwestycja czasu, który trzeba poświęcić celem stworzenia kodu biorącego udział w takiej kampanii. Początkowo mogłem polegać wyłącznie na oględnych i dość zgrubnych szacunkach, ale dalsza analiza otrzymanego mailem „prezentu” pozwalała zbliżyć się odrobinę do odpowiedzi.

Lokalizator Piri. Znajdź to co zgubiłeś

Gdy byłem nastolatkiem, miałem taki okres, że strasznie często gubiłem klucze do mieszkania. Nie pomagały łańcuszki przypięte do spodni, nie pomagały rozmaite, zmyślne urządzenia. Mistrzostwem okazało się zgubienie kluczy we własnym domu. Kilkudniowe poszukiwania w mniej lub bardziej oczywistych miejscach nie dały rezultatu. Moi rodzice kupili mi do kluczy breloczek, reagujący na gwizdanie, a babcia zaleciła gorliwą modlitwę do świętego Antoniego. Breloczek wraz z kluczami zginął kilka tygodni później, a święty Antoni pozwolił mi znaleźć klucze… po kilku latach podczas remontu.