popularne tematy: bezpieczeństwo

Raven Alder — zmysłowa kreatorka kobiecej sceny hakerskiej

Często uznawana za jedną z najbardziej utalentowanych i inteligentnych kobiet-hakerów Raven Alder jest postacią na wskroś enigmatyczną. Owszem jej dossier przedstawiane jest w prawie wszystkich artykułach wymieniających najlepsze hakerki na świecie. Ale w zasadzie oprócz kilku „powtarzanych w kółko” zdań to niewiele więcej oficjalnie się o niej pisze. Jednakże po zrobieniu szczegółowej analizy kilkunastu jej cytatów, które udało mi się znaleźć w podziemnym artykule z 2004 roku.

Natasha Grigori — największa haktywistka przełomu wieków

Bohaterka tego wpisu biograficznego Natasha Grigori nigdy za swojego życia nie była postacią z pierwszych stron gazet, nigdy też nie pchała się na afisz. Ponieważ dla niej najważniejsze było działanie a w szczególności zwalczanie pornografii dziecięcej. Na potrzeby tej walki właśnie założyła dzieło swojego życia — organizację ACPO, która już od dwóch dekad funkcjonuje z powodzeniem. Grigori była również pierwszą kobietą, która została etycznym hakerem i wręcz „nawracała” blackhatowców na ścieżkę praworządności.

Susan Headley — demoniczna mistrzyni pretextingu

Uważana za jedną z najbardziej znaczących hakerek w historii Susan Headley jest zapewne postacią niejednoznaczną, której burzliwe życie byłoby doskonałym materiałem do nakręcenia skandalizującego filmu. Niewątpliwie obraz ten trzymałyby widza w napięciu, bo w swoim życiu posunęła się do ekstremum w wielu dziedzinach. Tutaj jednak skupię się głównie na jej wyczynach hakerskich. A było ich sporo, ponieważ Headley na przełomie lat '70 i '80 była jedną z najniebezpieczniejszych cyberprzestępczyń w Stanach Zjednoczonych.

Kim Vanvaeck — urocza hakerka w czarnym kapeluszu

Tak zwani „black-hat” hakerzy są to zbuntowani programiści posiadający ogromną wiedzę komputerową. Opracowują oni nowe nieznane dotąd metody ataków na sieci komputerowe, żeby uzyskać dostęp do ważnych danych w celu ich niszczenia, modyfikowania lub kradzieży. Czynią to nie tylko dla własnej satysfakcji, ale też bardzo często w celach zarobkowych. To działanie ponad prawem zaiste jest to domeną mężczyzn i tak naprawdę nieliczne kobiety zyskały szacunek w nastawionym antyfeministycznie hakerskim podziemiu. Jedną z nich jest Kim Vanvaeck autorka ultraniebezpiecznych programów wirusowych.

Z prądem żartów nie ma…

Wygląda na to, że co tydzień, w poniedziałek dopada mnie mały lokalny koniec świata. Tydzień temu, kiedy przyszedłem do biura, okazało się, że poczta nie działa. Dziś, poniedziałek, poranek, pierwszy łyk kawy z ekspresu…

Nagle czuć taki specyficzny zapach palącego się tworzywa. Po chwili w drzwiach staje kolega z kablem w ręce. To taki klasyczny kabel, którym podłącza się do sieci zasilacze od laptopów – tzw koniczynka. Stoi i pyta czy może mam gdzieś taki kabel bo mu się spalił. Powiem, że wtedy kawa stanęła mi gardle. Przełknąłem ją w końcu i pytam co się stało.

Pierwszy raz od ponad 7 lat nie czuję się użytkownikiem drugiej kategorii

Smartfonów z Androidem używam od 2011 roku, przez ten czas przeszły przez moje ręce modele od LG, Samsunga, Motoroli czy HTC, więc jakby nie patrzeć, liczących się graczy. Najmilej wspominam chyba pierwszą Moto G, którą ściągałem specjalnie z brytyjskiego Amazonu (do polskiej dystrybucji weszła sporo później), a która na tamte czasy oferowała bezkonkurencyjny stosunek ceny do wydajności. Oczywiście jak na budżetowy telefon, bo w takie wtedy głównie celowałem.

Anarchia z Internetu czyha nawet przy odtwarzaniu muzyki

Najpopularniejszym źródłem dla odtwarzania muzyki stały się serwisy internetowe. Inny komfort relaksu z muzyką zapewnia domowy serwer z własną kolekcją nagrań, gdzie PC pełni rolę nowoczesnego magnetofonu, co pozwala przy okazji oderwać się na chwilę od globalnej wioski. Alternatywą są wypady na koncerty, ale na to trzeba wygospodarować czas. Muzyka na domowym serwerze zawsze na nas czeka i możemy z niej korzystać, gdy mamy na to czas i ochotę.

Jak może wyglądać koniec świata?

Poniedziałek, poranek, kawa w pracy i jęki współpracowników, że poczta nie działa. Patrzę, faktycznie nie działa. Duży operator hostingowy, z którego usług korzystamy - myślę - pewnie ma jakąś awarię. Odpalam przeglądarkę, chcę wejść na ich stronę bo może jest tam jakiś komunikat i widzę, że też nie działa (serwery dns nie zwracają adresu ip). Ok, awaria jest większa niż myślałem. Może na fejsiku będzie jakaś informacja? Loguję się, bingo:

Dobrze, że jest jakaś informacja – pomyślałem.

Panda Dome — najlepszy niekomercyjny antywirus dla systemu Windows

Jak łatwo wywnioskować z tytułu będę tutaj agitował program antywirusowy Panda Dome. Wyprodukowany przez firmę Panda Security (dawniej Software), która zasłynęła tym, że jako jedna z pierwszych zaczęła w swym oprogramowaniu antywirusowym wykorzystywać technologię pracy w tzw. chmurze obliczeniowej (ang. cloud computing).

Jednak mimo bycia wiodącym światowym dostawcą rozwiązań zabezpieczających opartych na technologii cloud wciąż mało wiadomo o pochodzeniu i historii tego przedsiębiorstwa informatycznego. Zatem wypadałoby, chociaż w skrócie coś o tym napisać.