Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: inne

Retromaniak: atak klonów, czyli krótka historia o tym jak IBM niechcący ograł konkurencję i co z tego wynikło cz. 1

Co jakiś czas słychać głosy, że rynek komputerów osobistych się kończy, że do grania to są konsole, do oglądania filmów duży telewizor + Netflix, a do konsumpcji treści w Internecie tablety albo smartfony. Jest w tym trochę prawdy, słupki sprzedaży nowych komputerów faktycznie wyglądają coraz mniej imponująco, my za to coraz częściej jesteśmy wręcz przyklejeni do swoich smartfonów. Sam jestem tego świetnym przykładem...

Statystyki sprzedaży przekłamują jednak ten obraz ponieważ cykl życia komputerów znacznie się wydłużył. Nadal posiadamy w swoich domach notebooki lub stacjonarne jednostki, tyle że często są to sprzęty nawet sprzed kilku lat (piszę to na MacBooku Pro z 2014 roku). Nadal bowiem są rzeczy których na smartfonie czy tablecie zwyczajnie nie zrobimy. Zresztą te ostatnie zwykle kurzą się już gdzieś na półce, choć prorokowano, że zrównają PC z ziemią.

Mało tego, równolegle w ekspresowym tempie rozwija się rynek komputerów dla graczy, a karty graficzne biją kolejne rekordy w zakresie wydajności i... tego ile trzeba za nie zapłacić.

Odcinanie kuponów po Saints Row trwa. Recenzja gry Agents of Mayhem

Niecałe 11 lat temu powstała pierwsza część kultowej serii o gangsterach osadzona w nieco zabawnej kampanii fabularnej. Oczywiście mam na myśli serię Saints Row. Gracz wcielał się w niej w niedoszłego gangstera który miał obsesję na punkcie podporządkowania pod siebie całego miasta. Seria ta podbiła serca graczy ciekawą linią fabularną, humorystyczną odskocznią oraz całkiem pokaźnym arsenałem. Na przełomie lat, Saints Row doczekał się aż 5 części, ale po czwartej odsłonie tytuł zaczynał zaliczać zauważalny spadek popularności. Studio Volition w ostatniej odsłonie przeniosło akcję do piekła, gdzie główny bohater miał za zadanie wytępić rzesze demonów i naprzykrzyć się samemu Lucyferowi. I choć od tej części gry minęły 2 lata, to producent zdecydował się wydać jeszcze jeden tytuł powiązany z tym uniwersum, pokazując że kupony z serii można jeszcze długo odcinać ...

Polski cyberpunk skazany na sukces! Recenzja gry Observer

O krakowskim studiu Bloober Team zrobiło się głośno, gdy ponad rok temu wydali grę Layers of Fear. Tytuł ten został bardzo ciepło przyjęty przez krytyków oraz społeczność graczy. Wprowadzał coś nowego a zarazem budował bardzo gęsty klimat. Od czasu premiery twórcy nie spoczęli na laurach, prężnie tworząc nowy tytuł który miał zaskoczyć swoim oryginalnym pomysłem oraz zaoferować bardzo gęstą i mroczną rozgrywkę. Pod koniec zeszłego roku twórcy zaczęli powoli odsłaniać karty i okazało się że ich nowa produkcja będzie czymś na kształt horroru osadzonego w cyberpunkowym świecie. V Rzeczpospolita Polska ...

Apple podaje wyniki finansowe za trzeci kwartał 2017 roku

Z wakacyjnym opóźnieniem chciałem zwrócić waszą uwagę na ostatnie sprawozdanie finansowe Apple. Jest ono ciekawe nie tylko ze względu na zawartość tabelek i cyferki, ale na okoliczności, w jakich zostało ono zaprezentowane.

Zgodnie z wymaganiami, Apple co kwartał publikuje finansowy raport za poprzedni kwartał fiskalny. Informacje o dacie jego publikacji, zazwyczaj dostępne są kilka tygodni przed publikacją. Apple powiadamia także inwestorów oraz dziennikarzy o publikacji. Czasami zdarzało się, że termin publikacji był przesuwany o kilka, lub kilkanaście dni, ale także i takie informacje publikowano odpowiednio wcześniej.

Tym razem jednak Apple zachowało się bardzo... nieoczekiwanie. Sam z zainteresowaniem wypatrywałem informacji o terminie publikacji i takiej informacji ciągle nie było. Ostatecznie Apple na zaledwie kilka dni przed publikacją poinformowało inwestorów i dziennikarzy (tych ostatnich telefonicznie) o terminie publikacji. Wszystko wskazywało na to, że decyzja o terminie publikacji zapadł w ostatnim momencie, jakby Apple na coś czekało. Na co czekało Apple ? Nie wydaje mi się, żeby czekali na cyferki do swoich tabelek. Te w zasadzie gotowe są na wiele tygodni przed publikacją.

Głośniki Logitech z533 w standardzie 2.1. Tyle wystarczy by dobrze pograć!

W ostatniej recenzji mogliście poczytać o słuchawkach dla graczy Genesis Radon 600. Postanowiłem pójść tą drogą i skupić się jeszcze na głośnikach stacjonarnych, które nie jednemu graczowi służą jako podstawowe narzędzie odtwarzające. Nie każdy gracz lubi korzystać ze słuchawek i zazwyczaj decyduje się na model znanej firmy, niekoniecznie stricte przeznaczony dla graczy. Obecnie od kilku lat korzystam z prostego zestawu firmy Logitech - X-230 w standardzie 2.1. Uważam że dwa głośniki i subwoofer w zupełności wystarczą do prowadzenia przyjemnej rozgrywki. Na okres testów otrzymałem również głośniki w tym samym standardzie, ale o wiele nowszy model. Przed wami Logitech z533.

Minimalizm jak zawsze

Firma Logitech jak podobne sobie firmy, stawia na minimalizm. W pudełku prócz dwóch głośników i subwoofera, znajdziemy kabelek do łączności z komputerem oraz pokaźną instrukcję obsługi. By zaraz nie zostać ogłuszonym przez pytania o zasilanie, spieszę z odpowiedzią - kabel zasilający jak i sterownik głośności jest na stałe przytwierdzony do tylnej części subwoofera kablem.

Zajmijmy się może opisem urządzenia.

Dekada z pingwinem, czyli jak zostałem komputerowym hipsterem

Jestem Adrian i od 10 lat używam Linuxa na swoich komputerach. Mam 24 lata, więc gdy miałem lat 14 stałem się odmieńcem świata IT. To chyba pod paragraf podpada, nie?

*nasz bohater słyszy pomruki współczucia innych uczestników, siedzących w tym samym kółku, gdzieś na spotkaniu Niedoszłych Adminów*

No bo jak można nie używać Windowsa. No jak? Każdy przecież gra. Każdy używa fotoszopki. Każdy…Otóż nie każdy.

Długo zastanawiałem się, jakie wnioski nasuną mi się po 2, 5 a może 8 latach używania tego systemu.I wiecie co?

Żadne.

Tak samo, jak po 10 latach. Żadne wnioski niosące cokolwiek „wooooooow”. Tutaj nie było i nie będzie miejsca na fajerwerki. Czysty, podyktowany własną wygodą, ekosystem.

No ale jak to ekosystem? I gdzie wygoda?

Odnoszę wrażenie, że niemal każdy, kto dowiaduje się, że używam Linuksa od dekady (no niebawem minie, raptem kwestia tygodni), spodziewa się, że go oczaruję w jakiś sposób tym faktem. Może nawet nieświadomie, ale taka odmienność - jak i każda - budzi nawet nieświadome emocje.

W chinach taniej, czyli zniżki w Gearbest

Tak się złożyło że od pewnego czasu nie współpracuję już ze sklepem na takich zasadach jak wcześniej, ale okazało się że moje konto wspólnika wciąż jest aktywne. Takie konto pozwala na zbieranie pewnego procentu ze sprzedaży artykułów polecanych z moich tzw "ref-linków". Mimo że nie to było priorytetem dla mnie przy testowaniu i recenzowaniu sprzętów z Chin, to w ostatecznym rozrachunku zostałem skazany na posiadanie takowego konta. Jego oficjalny stan kwotowy woła wręcz o pomstę do nieba, ale może i dobrze. Zawsze możemy się tak umówić że wypłacane środki przeznaczane będą na zakup bonusów dla moich czytelników ...

Napisałem tego bloga tylko w jednym celu. Wiem że na dobrychprogramach są osoby które często robią zakupy w chińskich sklepach, a tak się składa że posiadanie takowego konta wiąże się jeszcze z jednym przydatnym bonusem. Są to zniżki. Co tydzień, dwa - każdy z właścicieli takiego konta otrzymuje pakiet linków z kodem zniżkowym. Kody te uprawniają do otrzymania dobrego rabatu na dane urządzenie bądź kategorię. Postanowiłem się z wami podzielić kilkoma wartymi uwagi linkami, nie w celu mojego zarobku a waszego tańszego zakupu.

L.A.G — wymierający gatunek

Właśnie wróciłem z urlopu. Urlopu, podczas którego musiałem być w ciągłym kontakcie ze współpracownikami. Urlopu, podczas którego pracować jest rzeczą normalną. Niezbyt wypoczęty psychicznie, miałem chwilę czasu dla siebie podczas powrotnego lotu. Lotu, który pilotował Tony. Nie, Tony nie jest pierwszym kapitanem. Tony to samolot, pilot i obsługa w jednym. Tony to fenomen, który w tym roku wykonał już blisko tysiąc lotów. Tony się nie myli i to jest świetne. Zresztą nie tylko Tony, pozostałe samoloty od dawna nie miały już opóźnień, wszystko co do sekundy.

Po wylądowaniu, odebraniu bagażu i przejściu sprawnej weryfikacji tożsamości, udaję się do strefy TAXI. Podjechała biała taksówka. Wsiadam do auta, w którym to oczywiście nie ma kierowcy. Nic dziwnego, skoro jakiś czas temu rządy na całym świecie doszły do wniosku, że należy zakazać prowadzenia samochodów. Nadeszła era pojazdów autonomicznych – wygodnych, bezpiecznych i tanich. Podróż trochę się dłużyła, nie było do kogo się odezwać, nie jak za czasów taksówkarzy, którzy to mieli wiele do powiedzenia. Dzisiaj to już przeszłość, drobna zmiana, a setki tysięcy ludzi straciło pracę. Ich pracę, jeżdżenie, zastąpiła Inteligencja.

Retro-Arcade — historia niecodziennego przypadku

To, że życie potrafi zaskakiwać niby wiemy wszyscy, ale nie każdy doświadczy tego rodzaju zaskoczenia w pozytywnym sensie. Przeżyłem trochę już tych wiosen, ale to co mi się dzisiaj przytrafiło, należało wyłącznie do marzeń raczej życzeniowych. Zdawałem sobie sprawę, że jest pewna doza prawdopodobieństwa, że mogę natrafić na tego rodzaju zdarzenie, ale nie sądziłem, że nastąpi to w efekcie zasadniczo losowego przypadku...

Od ponad trzech lat kolekcjonuję sprzęt Arcade. Są to płyty z programami, którymi żyły salony gier w drugiej połowie lat 90-tych. Kolekcjonowanie zapoczątkowałem bardzo późno z tego względu, że wcześniej uparcie drążyłem temat poszukiwań naszego lokalnego operatora maszyn zręcznościowych, który był ich właścicielem. Wszelkie tropy były nadzieją dla mnie na to, że uda mi się zakupić programy, na których najbardziej mi zależy.

Odrębną kwestią jest fakt, że - jak już w nie jednym komentarzu pisałem - w przypadku szczególnie ulubionych przeze mnie tytułów bywało, że całe tablice z rekordami należały do mnie. Oczywiście były wyjątki, przykładem niech będzie Tekken 2, gdzie z drugim rekordzistą honorowo i bez słów nie wchodziliśmy sobie w drogę. Ja nie biłem rekordów jego postaciami, a on moimi.

Allegro – tandeta, neutralny komentarz i odwet sprzedawcy

Kiedy przeczytałem informację o zmianach w systemie komentarzy na Allegro – nie ukrywam – ucieszyłem się. Zdarzyło mi się wystawić komentarz neutralny, w zamian za co zostałem nagrodzony przez sprzedawcę komentarzem negatywnym, dodatkowo okraszonym jakimś zupełnie od czapy opisem. Byłem przekonany, że wraz z nowymi zasadami takie historię nie będą miały już miejsca. Myliłem się…

Kupiłem na aukcji nr 6776496230 dwa adaptery ze złącza micro usb na złącze lighting. Jak widać, sprzedawca zaoferował promocję polegającą na przecenie z 35 zł na 2,99 zł. Jak tu nie kupić? Wcześniej, rzecz jasna sprawdziłem że, na innych swoich aukcjach, ten sprzedawca wystawiał tak samo wyglądające i opisane adaptery za 35 zł.

Zapłaciłem z góry i jako formę wysyłki wybrałem list polecony priorytetowy. Cztery dni robocze zabrało sprzedawcy spakowanie towaru do koperty i jego wysłanie.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.