Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: oprogramowanie

Narodziny i upadek OS/2

Wstęp

O OS/2 dzisiaj mało kto wie czy pamięta. Nic dziwnego, w końcu nawet w latach 90 domowi użytkownicy używali raczej systemów od Microsoftu, gdzie OS/2 był raczej przeznaczony na rynek profesjonalny albo serwerowy. System IBM, zrodzony ze współpracy tej firmy z Microsoftem, ma jednak swoje miejsce w historii. Do dzisiaj istnieje jego dziedzictwo w różnych formach pomimo, że od premiery ostatniej wersji minęło 15 lat. Jak więc powstał OS/2 i czym on właściwie był?

Dlaczego lubię The Bat'a?

Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, iż programy pocztowe stały się domeną geeków - a przynajmniej "wymiotło je" z przestrzeni użytkowej przeciętnego użytkownika komputera. Chociaż z drugiej strony nie jestem tego aż tak pewien, gdyż pamiętam osoby używające poczty internetowej przez webowe interfejsy już wiele lat temu... Konsternuje Mnie jednakowoż owe wrażenie mniejszej popularności programów klienckich oraz - z drugiej strony - programy które je udają (!), zapewniając użytkownikowi dostęp przez ten sam webowy interfejs - tyle że w oprawie "samodzielnego" programu.

Tak czy owak, jeśli chodzi o Mnie - chyba od zawsze używam programów pocztowych (ukłon w stronę filmu "Masz wiadomość"). Lata temu istniał jeszcze jeden profit takiego wyboru: maile dostępne również off-line, czyli bez potrzeby bycia stale podłączonym do Internetu. Było to, przyznam, niezmiernie wygodne: móc na spokojnie czytać oraz pisać nowe wiadomości, a potem tylko - jednym klikiem - wysłać zakolejkowane maile oraz pobrać nową pocztę, rozłączyć się i znów zrelaksować ;) .

Eksperymentowałem z różnymi programami - Moim pierwszym był być może

Kolejne kreatywne wykorzystanie e-mail'i

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o P2M, byłem zachwycony - jako że kreatywne, a zarazem błyskotliwe rozwiązania ekscytują Mnie :) . Uwielbiam nieprzewidywalność nieszablonowego myślenia, dzięki czemu efekty wyłaniają się właściwie "znikąd", pojawiają się pytania typu "Czemu Sam na to nie wpadłem?", czy też "Jak w ogóle coś takiego mogło przyjść komuś do głowy?" ;) (do dziś z przyjemnością wspominam, jak napisałem fotobloga ze skryptu... księgi gości ;) !) .

P2M było pomysłem tego rodzaju: wykorzystywało koncept poczty elektronicznej do hostowania plików - czyli w całkowicie nietypowy, dość osobliwy sposób. A jednak pomysł był trafiony, rychło zyskał swoich zwolenników, a programów klienckich nie brakowało (również z przyjemnością wspominam używanie Ygoow, czy MoorHunt). To było dla Mnie niesamowite, jak kompleksowo opracowano ów koncept: przykładowo zmyślnie dzieląc uploadowane materiały na odpowiednio małe części (w związku z limitem maksymalnej wagi załączników na serwerach pocztowych), czy dostarczając namiary na poszczególne skrzynki i "party" za pomocą tzw. "hashcode'u".

[AKTUALIZACJA] Aplikacja Play24 traci (powoli) wsparcie dla Windows Mobile

Jestem od dość długiego czasu klientem sieci Play (w odmianie RedBull Mobile co prawda, ale jednak). Przyzwyczaiłem się do ich oferty - spełnia moje oczekiwania. Jestem również użytkownikiem telefonu z Windowsem - Lumia 640 LTE. I tu niestety ostatnio zaczęły pojawiać się małe zgrzyty. Chodzi mianowicie o aplikację zarządzającą kontem abonenta - Play24. Zaczęła działać coraz gorzej. Co prawda cały czas można sprawdzić stan konta (mam ofertę na kartę) czy dokupić jakieś pakiety, ale nie mam wglądu w historię połączeń z poziomu aplikacji. W przeszłości, mając takie problemy pisałem do pomocy technicznej a oni coś tam przeklikiwali u siebie i wszystko na powrót działało.Niestety nie tym razem. Po zgłoszeniu, czekałem kilka dni na poprawę działania aplikacji, aż tu dziesiejszego ranka odczytałem taką wiadomość od sieci:

Szanowny Panie,

dziękuje za przesłane przez Pana zgłoszenie. Chciałbym poinformować, że aplikacja Play24 nie będzie już wspierana i rozwijana na system Windows Mobile, stąd jej funkcjonalność może być z czasem ograniczana. Zachęcam do korzystania z przeglądarkowej wersji Play24, w której bez problemu uzyska Pan dostęp do historii połączeń.

W przypadku dodatkowych pytań jesteśmy do dyspozycji.

Niczym Winston „Wilk" Wolfe z Pulp Fiction - recenzja gry Serial Cleaner

"Jeden trup, brak głowy. To pół godziny stąd, więc będę za 10 minut ... dziewięć minut i trzydzieści siedem sekund później. Ty jesteś Jimmy? To twój dom? Zgadza się. Jestem Wolf. Rozwiązuję problemy. Świetnie, bo mam tu jeden ...". Chyba każdy miłośnik filmów Tarantino zna ten dialog. Tak, to słynna rozmowa z filmu Pulp Fiction z człowiekiem od rozwiązywania wszelakich problemów, a raczej takich związanych z zacieraniem śladów. Na palcach jednej ręki można zliczyć filmy w których w sposób tak subtelny i prosty, możemy przyjrzeć się pracy tak znamienitych umysłów.

Tak się złożyło że kilka dni temu miała swoją premierę pierwsza gra komputerowa, bezpośrednio opowiadająca o losach takiego "zacieracza" śladów po zbrodni. By nie było tego mało, producentem jest polskie studio iFun4all które od 2012 roku wydało dwie proste gry zręcznościowe na systemy mobilne. Gra Serial Cleaner jest ich pierwszą poważną produkcją która wzbudziła nie lada emocje jeszcze przed premierą. Zachwalano ją za świetny pomysł, cudną oprawę graficzną i stojącą na wysokim poziomie ścieżkę dźwiękową. Od dnia premiery, tytuł zaczął zbierać bardzo pozytywne oceny.

Windows 10 w kompilacji 16241 wniósł wyłącznie pomniejsze poprawki – premiera coraz bliżej

Premiera Windows 10 Fall Creators Update zbliża się wielkimi krokami, toteż nie ma co się dziwić, iż kompilacje posiadają coraz mniej nowości. Zamiast tego Microsoft skupia się na eliminowaniu występujących błędów, co odczułem na własnej skórze już kilkukrotnie. Problematyczne aplikacje wreszcie zaczęły działać (chociażby People) i w końcu udało mi się uruchomić mechanizm Files On-Demand. W związku z tym jestem bardziej niż zadowolony i osobiście nie mam na co narzekać.Zanim przejdziemy do zmian wprowadzonych w kompilacji 16241 wspomnę jeszcze o jednej ciekawostce, która wyszła na jaw w zeszły weekend. Otóż nie wszyscy użytkownicy otrzymają stabilnego Redstone 3 pod tą samą nazwą. Różnica ta będzie wynikać z tego, iż nie w każdym regionie korzystającym z języka angielskiego „Fall” oznacza jesień - chociażby w Wielkiej Brytanii używa się słowa „Autumn”. Czy jest to początek nowego trendu? Czas pokaże.

Powłoka Windows

Niewątpliwie jedną z bardziej wyczekiwanych funkcji jest możliwość odzyskania hasła z poziomu ekranu blokady.

DS216play — kopiowanie na potęgę

Dzisiaj chciałbym opisać troszkę pakiety, z którymi zapoznałem się mniej lub trochę bardziej podczas ostatnich przygód z Synology. Nie będę jednak opisywał bardzo szczegółowo całej konfiguracji, gdyż w większości przypadków jest ona bardzo intuicyjna i łatwa w realizacji. Z ciekawostek mogę powiedzieć, że spotkałem się z lekkimi problemami podczas uruchamiania czy używania wymienionych pakietów, lecz może to również być kwestia tego, że po prostu nie wiem, czy przytoczone kwestie są w ogóle możliwe do zrealizowania. Gdyby ktoś miał rozwiązania danych „problemów”, czy znał odpowiedź, chętnie je poznam :)

USB Copy

USB Copy to pakiet ułatwiający kopiowanie danych pomiędzy zewnętrznym urządzeniem USB a serwerem Synology.

Po zapoznaniu się z opisem pakietu uznałem, że mógłby on świetnie się nadawać do synchronizacji folderu, bądź plików, z którymi pracujemy również w domu, przenosząc swoje zawodowe obowiązki do rodzinnego gniazdka. Moglibyśmy również w ten sposób aktualizować grafik przygotowywany w domu, czy inne dokumenty, które są widoczne dla wszystkich.

Lisi Speed Dial

Dawno, dawno temu kiedy Opera była jeszcze synonimem pioniera przecierającego szlaki nowej funkcjonalności wśród przeglądarek internetowych, zadebiutował rewolucyjny Speed Dial. Prosty w założeniu, ekran przedstawiający zakładki w formie klikalnych kafli na ekranie. Przyznam szczerze, że długo całkowicie ignorowałem ten genialny pomysł. Tak długo, że aż... do teraz kiedy odkrywam go na nowo.

Powstało wiele dodatków do Firefoksa, które imitują lepiej lub gorzej oryginalny pomysł ludzi z Opery. Poniższy poradnik poświęcam według mnie najlepszemu z nich: Super Start, który może służyć nie tylko jako glazura (z folderami), ale notatnik, pasek wyszukiwania (odkąd Mozilla usunęła parametr odpowiedzialny za ustawienie wyszukiwarek jako listę na rzecz ikonek, nawet wygodniejszy) i listę ostatnio zamkniętych kart.

Aby łatwiej było wyobrazić sobie nad czym będę się rozwodzić, poniżej przedstawiam dwa zrzuty ekranu:

Przegląd funkcji i opcji

Dostęp do opcji znajduje się pod prawym przyciskiem myszy.

Tryb nocny w Anki

Anki, to program do efektywnego, szybkiego i łatwego przyswajania wiedzy. W wersji dla komputerów z systemem Windows posiada jasny wygląd. Jeżeli jesteś jednakowoż zwolennikiem ciemniejszego wyglądu - może zainteresować Cię dodatek do programu, aktywujący w nim tzw. "Night Mode" ("Tryb Nocny").

Dodatek (tzw. "wtyczkę") instaluje się banalnie prosto. W oknie programu Anki wystarczy wybrać z menu "Narzędzia" opcję "Dodatki" - i dalej: "Przeglądaj i zainstaluj...". W polu "Kod" wystarczy wkleić ten oto ciąg cyfr:

1496166067

oraz potwierdzić przyciskiem "OK". Po chwili ujrzymy komunikat informujący Nas o pobraniu dodatku z sukcesem oraz o potrzebie ponownego uruchomienia Ankiego. Kiedy to uczynimy, w oknie programu ujrzymy dodatkowe menu - "View" - wybierzmy je, a następnie "Night Mode" i "Enable Night Mode" (warto powtórzyć operację i wybrać również "Enable in dialogs"). Naszym oczom powinno ukazać się okno Ankiego już w ciemnej szacie.

DS416j — baza dla alternatywnych rozwiązań na przykładzie wdrożenia Nextcloud

Po co mi Nextcloud?

W dobie coraz częściej spotykanych incydentów związanych z wyciekami danych klientów, samych treści i/lub powszechnie stosowanej już przez różnej maści boty próbkowania treści sprawiają, że ze skanami ważnych lub mniej ważnych, aczkolwiek poufnych w stosunku do zewnętrznego otoczenia dokumentów, czy choćby ze zdjęciami z wakacji chciałoby się uciekać gdzieś indziej. Tylko dokąd?Oferty internetowych schowków prezentowane były na łamach portalu dość często i regularnie. Ostatnio jest jakiś zastój w tym temacie. Wcale mnie to nie dziwi. Średnio już jest co omawiać. Korporacje przez pewien czas stosowały politykę "na wabik" oferując pojemności rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset gigabajtów za darmo, tylko po to, aby po uzależnieniu od siebie użytkowników (którzy zdążyli przesłać już ponad nowy darmowy plan) przykręcić kurek do pięciu czy piętnastu gigabajtów.W mojej ocenie uważam to za chamską politykę stawiania użytkownika pod ścianą w myśl zasady płać albo płacz, a najlepiej jedno i drugie oraz robienia z użytkownika klienta-idioty.