popularne tematy: porady

Lemei — czyść ząbki z Lenovo

Oclean Air wywołała ogromną szczotkową rewolucję w moim domu. Szczoteczka, gadżet, który za pomocą aplikacji w smartfonie przypomina o konieczności odświeżenia „paszczy” i po krótkim wywiadzie proponuje metody czyszczenia dedykowane dla aktualnego stanu zdrowia zębów. Po prostu szok — idealny prezent dla każdego ;)

SmartOFF, czyli smartfonowy detoks

Świat technologii jest niesamowity. Pozwala osiągnąć nam rzeczy, które przed laty były niemożliwe. Z mocą internetu możemy się nauczyć praktycznie wszystkiego, w kieszeni nosimy komputery o zdawać by się kiedyś mogło - nieprawdopodobnej mocy obliczeniowej. Nie ma jednak róży bez kolców, rozwój ten przynosi różne zagrożenia. O jednym z nich, który dosięgnął również i mnie chciałbym dziś pomówić. 

Smartfony wraz z ich rozwojem stały się swoistymi ‚centrami’ zarządzania naszym życiem.

AI i Wszechświat

INNE INTERESUJĄCE TEMATY:

Artificial Intelligence dziś w 2018 roku:

Kiedyś spotkałem się z takim stwierdzeniem jednego z kolegów - "po co komu programiści i pisanie programów, przecież tak wiele programów zostało już napisanych". Jednak dla zaspokojenia specyficznych potrzeb i wymagań wciąż trzeba tworzyć nowe oprogramowanie i dostosowywać je do wymagań. Obecne maszyny nie wymyślą niczego i nie stworzą nic więcej ponad to co zostało im opisane w kodzie.

Dekompresja i montowanie obrazów Clonezilli

Clonezilla jest otwarto źródłową, darmową i jedną z najlepszych (jeśli nie najlepszą) alternatywą dla płatnych programów do wykonywania i przywracania kopii całych pamięci masowych lub tylko ich partycji. Jest to tak naprawdę dystrybucja Linuksowa, która wykorzystuje zestaw skryptów i narzędzi takich jak np. partclone czy znany wszystkim dd. A skoro tak, to w przeciwieństwie do komercyjnych odpowiedników, sam format obrazów nie jest własnościowy i można go zamontować na dowolnej innej dystrybucji.

Kontakt pełen możliwości. Pierwsze wrażenia z gniazdkiem podtynkowym marki Lanberg

Ile razy to już na moim blogu opisywałem dostępne na rynku elektroniki cudeńka. Często zdarzało się że miałem do czynienia z niskiej jakości sprzętem który mimo wszystko jakoś wpasowywał się w dedykowaną niszę, uzupełniając widoczne braki w asortymencie sklepów. Tym razem na testy dostałem coś z goła innego, względem poprzednich sprzętów - gniazdko podtynkowe. Dokładnie rzecz biorąc model AC-WS01-USB2-E, którego nazwa nie jest zbyt wyrafinowana ;/

Firma Lanberg podobnie jak TP-Link, zdecydowała się wypuszczać dodatkowo inne sprzęty niż akcesoria sieciowe.

Legimi — kochane bo jedyne

Długa droga do Legimi

Czytam. Duuuuużo czytam. Od najmłodszych lat. Pamiętam te noce nieprzespane, a przetrawione na potajemną lekturę przy latarce. Różne to były książki. Młodzieżowe i te bardziej poważne, beletrystyka i popularnonaukowe, naukowe, komiksy. Lubię też audiobooki. Od dzieciństwa, gdy na początku lat ‘80 natknąłem się na nocną audycje z książką czytaną – był to „Niewidzialny człowiek” Herberta Georga Wellsa.

Startuje YEP. Jak pomóc młodym na rynku pracy, aby zyskała gospodarka?

18 proc. mieszkańców Polski to osoby w wieku 15-29 lat. To oznacza, że te 6,9 mln osób znajduje się w okresie podejmowania najważniejszych decyzji zawodowych. Ich skutki będą ważne dla rozwoju polskiej gospodarki. Naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi, a także uczelni i pracodawców wychodzi dziś YEP, startująca właśnie nowa internetowa platforma edukacyjna.

Domowy router/firewall/AP ze złomu

Przedmowa

Mając Internet w domu zwykle kupujemy (lub dostajemy od operatora) jakieś urządzenie dostępowe, którego zadania ograniczają się do routingu, przydzielania adresów IP, rozsyłania sygnału WiFi, wystawiania ewentualnie jakiś usług (portów) na zewnątrz. Firewall, monitorowanie ruchu, analiza pakietów czy harmonogramy dostępów w urządzeniach za około 100zł są funkcjonalnościami raczej niedostępnymi.

NAVITEL R200 – czyli test taniego wideorejestratora

No i sam pan widzi panie policjancie, że to on mi wjechał w tył auta – powiedział kierowca BMW, jednocześnie wskazując policjantowi mocne wgniecenie w bagażniku swojego nowego nabytku.

Tyle, że to ten pan właśnie zajechał mi drogę i gwałtownie zahamował! – odparł kierowca Seata ze zniszczonym przodem.

Ha, ha, taa, jasne… a masz pan jakieś dowody?? – zaśmiał się grubas z „beemki”.

Dowody? No… oczywiście, że mam! – spokojnie stwierdził kierowca Ibizy, jednocześnie wskazując policjantowi… kamerę w swoim aucie.