popularne tematy: porady

Kontakt pełen możliwości. Pierwsze wrażenia z gniazdkiem podtynkowym marki Lanberg

Ile razy to już na moim blogu opisywałem dostępne na rynku elektroniki cudeńka. Często zdarzało się że miałem do czynienia z niskiej jakości sprzętem który mimo wszystko jakoś wpasowywał się w dedykowaną niszę, uzupełniając widoczne braki w asortymencie sklepów. Tym razem na testy dostałem coś z goła innego, względem poprzednich sprzętów - gniazdko podtynkowe. Dokładnie rzecz biorąc model AC-WS01-USB2-E, którego nazwa nie jest zbyt wyrafinowana ;/

Firma Lanberg podobnie jak TP-Link, zdecydowała się wypuszczać dodatkowo inne sprzęty niż akcesoria sieciowe.

Legimi — kochane bo jedyne

Długa droga do Legimi

Czytam. Duuuuużo czytam. Od najmłodszych lat. Pamiętam te noce nieprzespane, a przetrawione na potajemną lekturę przy latarce. Różne to były książki. Młodzieżowe i te bardziej poważne, beletrystyka i popularnonaukowe, naukowe, komiksy. Lubię też audiobooki. Od dzieciństwa, gdy na początku lat ‘80 natknąłem się na nocną audycje z książką czytaną – był to „Niewidzialny człowiek” Herberta Georga Wellsa.

Startuje YEP. Jak pomóc młodym na rynku pracy, aby zyskała gospodarka?

18 proc. mieszkańców Polski to osoby w wieku 15-29 lat. To oznacza, że te 6,9 mln osób znajduje się w okresie podejmowania najważniejszych decyzji zawodowych. Ich skutki będą ważne dla rozwoju polskiej gospodarki. Naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi, a także uczelni i pracodawców wychodzi dziś YEP, startująca właśnie nowa internetowa platforma edukacyjna.

Domowy router/firewall/AP ze złomu

Przedmowa

Mając Internet w domu zwykle kupujemy (lub dostajemy od operatora) jakieś urządzenie dostępowe, którego zadania ograniczają się do routingu, przydzielania adresów IP, rozsyłania sygnału WiFi, wystawiania ewentualnie jakiś usług (portów) na zewnątrz. Firewall, monitorowanie ruchu, analiza pakietów czy harmonogramy dostępów w urządzeniach za około 100zł są funkcjonalnościami raczej niedostępnymi.

NAVITEL R200 – czyli test taniego wideorejestratora

No i sam pan widzi panie policjancie, że to on mi wjechał w tył auta – powiedział kierowca BMW, jednocześnie wskazując policjantowi mocne wgniecenie w bagażniku swojego nowego nabytku.

Tyle, że to ten pan właśnie zajechał mi drogę i gwałtownie zahamował! – odparł kierowca Seata ze zniszczonym przodem.

Ha, ha, taa, jasne… a masz pan jakieś dowody?? – zaśmiał się grubas z „beemki”.

Dowody? No… oczywiście, że mam! – spokojnie stwierdził kierowca Ibizy, jednocześnie wskazując policjantowi… kamerę w swoim aucie.

Crowdfunding, czyli jak nabić tysiące w butelkę

Oszuści już dawno zwęszyli łatwy pieniądz w sieci. Zamiast biegać po ulicy ze świecą w poszukiwaniu frajera próbując mu wyrwać szmal z kieszeni, wystarczy przejść do sieci, zaoferować gruszki na wierzbie, a naiwni sami zapłacą za ułudę "wyhaczenia" okazji. Jeszcze do niedawna problemem był zasięg takiego przedsięwzięcia. Można postawić stronę, zainwestować w SEO, ale nigdy nie znaleźć wystarczającej liczby inwestorów, którzy nie tylko zwrócą koszty oszustwa, ale także zminimalizują ryzyko z nim związanym. I tutaj z pomocą przychodzi Kickstarter i Indiegogo. 

Elgato Thunderbolt 3 Mini Dock świetny dodatek do MacBooka

Komputery Apple z całą pewnością są jednymi z najładniejszych komputerów przenośnych na rynku. Nie są one jednak pozbawione wad i czasem widać, że inżynierowie przedkładają design na funkcjonalność. Jednym z najczęściej podnoszonych zarzutów wobec komputerów z logiem nadgryzionego jabłuszka jest fakt, że producent ogranicza ich możliwości rozbudowy do minimum i zmusza użytkownika do zakupu dość drogich przejściówek.

Zmiana ikony programu zainstalowanego z paczki SNAP. [Linux]

Wprowadzenie

Developerzy Ubuntu coraz większy nacisk kładą na rozwój paczek Snap. Z pomocą wspomnianej technologii można w łatwy sposób, jednym kliknięciem myszki instalować wybrane programy. Lista dostępnych w ten sposób aplikacji ciągle wzrasta, ale jest jeden istotny problem, który może drażnić wiele osób.

Programy zainstalowane z paczek snap nie integrują się z systemowym motywem ikon. 

Canonical zapowiada, że wspomniany wyżej problem zostanie w przyszłości rozwiązany i pracują nad tym.

Przegrywamy wojnę o Internet... na własne życzenie

Wielokrotnie poruszałem temat „zawłaszczania” Internetu przez firmy. Monopole, których jedynym celem jest zarobienie jak największej ilości pieniędzy i zdobycie jak największej władzy. Przegrywamy tę wojnę o wolny, otwarty i nieskrępowany żadnymi ograniczeniami Internet. Najpierw poddaliśmy się monopolowi wielkich internetowych gigantów. Korzystamy z ich usług i dostarczamy im ogrom informacji o sobie. Wiadomości, na których zdobycie służby bezpieczeństwa musiały poświęcić sporo wysiłku, wielkim firmom dostarczamy sami, bez jakiegokolwiek zająknięcia.