Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji
Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: programowanie

Licznik Blogowy zmienia się dla Ciebie (Chrome/Opera/Firefox) [Aktualizacja]

Licznik Blogowy to wtyczka do najpopularniejszych przeglądarek, którą warto mieć. Nie ma znaczenia czy prowadzisz blog na portalu, czy tylko czytasz co ciekawsze artykuły. Dodatek potrafi zebrać statystyki z każdego bloga i przedstawić je w postaci szczegółowej listy i atrakcyjnych wykresów. Po szczegóły odsyłam do pierwszego wpisu - Licznik Blogowy 2017 — niezbędnik blogera.

W ostatnim tygodniu pojawiła się nowa wersja wtyczki, która przynosiła wiele zmian i ulepszeń. O tych nowościach i planach na rozwój projektu pisałem w ostatnim wpisie (Licznik Blogowy, kolejne zmiany dla użytkowników portalu).

Licznik Blogowy 1.6

Okazało się, że zmiany przyszły znacznie wcześniej niż sam sądziłem. W tym tygodniu dostępna jest już kolejna wersja (1.6) Licznika Blogowego. Obecnie wtyczkę można uznać, za wersję finalną. Wygląda na to, że większość błędów została naprawiona.

Licznik Blogowy, kolejne zmiany dla użytkowników portalu (Chrome/Opera/Firefox)

Licznik Blogowy to wtyczka dla każdego, kto odwiedza blogi na portalu dobreprogramy. Przyda się ona nie tylko blogerom, ale również czytelnikom. Wtyczka dostępna jest pod najpopularniejsze przeglądarki www Chrome, Opera i Firefox.

Pozwala ona na szybką analizę wpisów na odwiedzanym blogu. Bez logowania dowiemy się o liczbie komentarzy i otrzymamy niezmiernie szczegółowe wykresy odnośnie opublikowanych wpisów przez autora bloga.

Jeśli zaś zalogujemy się, wówczas po wejściu na własny blog będziemy mogli wyświetlić znacznie więcej informacji. Dane wzbogacą się o informacje odnośnie wyświetleń czy adnotacji moderacji. Sumarycznie otrzymamy 12 wykresów i możliwość sortowania wszystkich wpisów na blogu. Po szczegóły odsyłam do pierwszego wpisu blogowego odnośnie Licznika Blogowego.

Tworzymy własne przewodniki (wizardy)

W systemach GNU/Linux jest moc niewykorzystanych narzędzi konsolowych. Dochodzi do tego, że narzędzia GUI są często nakładką na narzędzia konsolowe. Dzieje się tak z powodu obrania drogi na skróty przez autorów tych narzędzi GUI, bo zamiast uczyć się nowych rzeczy i powielając już istniejące rzeczy, odwołują się jedynie do poznanej wiedzy o jakimś programie konsolowym. Jednak, to moim zdaniem, wciąż za dużo, by przeciętny zjadacz chleba mógł sobie pozwolić na tworzenie własnych przewodników. A są one potrzebne, gdyż nie każdy chce korzystać z emulatora terminala.

Początki drogi do oświetlenia ścieżki początkującym

Pierwszym narzędziem, które miało służyć do ochrony systemu użytkownika, a także do łatwego korzystania z pomocy na forach internetowych był partnership. Ten mały program miał działać w podobny sposób do explain shell, który wtedy jeszcze nie istniał. Mianowice, ktoś na forum publikuje skrypt programu partner, partner tłumaczy go do postaci zrozumiałej przez simpleshell (interpretera poleceń okrojonego, by być maksymalnie bezpiecznym), lecz przed uruchomieniem simpleshell, wyświetlał listę poleceń do wykonania przez simpleshell, listę plików otwieranych lub modyfikowanych, opis każdego polecenia i pliku.

Nie umiem w Snapchat – wywiad ze samym sobą

Od kilku lat byłem aktywnym użytkownikiem aplikacji Snapchat. Obecnie jestem pasywnym członkiem społeczeństwa opisywanej aplikacji, który bardziej ogląda czyjeś relacje z różnych czynności życiowych, niż wrzuca godziny materiałów na serwery tejże aplikacji. Dziś w swoim artykule chciałbym przedstawić, co obecnie odpycha mnie od tej platformy, a co powinno być poprawione.

Wywiad ze samym sobą

Autorze drogiego bloga o co chodziło w „Nie umiem w Snapchat”?

Powiem szczerze, że po dłuższej przerwie spowodowanej tym że korzystałem z telefonu, który miał platformę Windows Phone powróciłem ponownie do Androida. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem po rozpakowaniu telefonu była instalacja Snapchata. I nastał kryzys, który trwa do dziś, a właściwie codziennie odpowiadam na pytanie w swoim umyślę „Co mam tam publikować?” zawsze te pytanie prowadzi do błędnej odpowiedzi. Przeważnie to co publikuje powoduje złość i odpowiadanie na głupie pytania obserwujących.

Dlaczego chcesz skasować konto?

Jest wiele problemów powodujących dyskomfort, z korzystania tej aplikacji. Na początek powiem, że ta aplikacja z wersji na wersje jest bardzo ociężała dla pamięci operacyjnej i baterii mojego urządzenia.

Licznik Blogowy 2017 — niezbędnik blogera (Chrome/Opera/Firefox)

Nadeszła ta chwila. Po wielu latach oficjalnie światło dziennie ujrzała finalna wersja Licznika Blogowego. Dodatku do przeglądarki www, który pozwala na zbieranie danych o każdym blogu na portalu (nawet bez logowania!) i przedstawieniu statystyk w formie tekstowej i graficznej.

Historia

Historia Licznika Blogowego sięga roku 2014. Wówczas to na początku roku powstaje dodatek do Chrome, który zbiera dane odnośnie wyświetleń wszystkich wpisów blogowych zalogowanej osoby. W przeciągu najbliższych miesięcy wtyczka otrzymuje możliwość instalacji na przeglądarkach Firefox i Opera, a także tworzenie wykresów na podstawie zebranych danych.

Niestety w przeciągu lat portal przeszedł na https, a możliwość instalacji wtyczek spoza marketu stała się utrudniona lub nawet niemożliwa na wspieranych przeglądarkach. W ostatnim czasie otrzymałem sporo zapytań odnośnie reaktywacji wtyczki i przyszedł ten czas, aby zaprezentować finalną wersję.

SONY a optymalizacja systemu

Jak każdy z nas wie , Android jak i inne systemy mają problem z defragmentacją i optymalizacją , gdzie SONY nagle zaczęło dużą fale aktualizacij . Mowa dajmy na to nie flagowego np. SONY E5 . Owy telefon ma : Mediateka MT6735 (4x 1,30Ghz) i do tego 1,5 Gb ramu i 16 Gb pamięci wewnętrznej , a android 7.0 mógłby na nim pracować śmiało . Sony chcąc ratować się przed falą krytyki , że nie będzie na ten telefon Androida 7.0 zaczęło nagle wypuszczać updaty , które mają go zoptymalizować , zamiast udostępnić binaria dla nowszego Androida by developerzy z XDA itp. zrobili sami aktualizację no i roota . Co do reszty nie tylko ten smartfon , ale i inne nawet i flagowe otrzymają aktualizację optymalizujące system . Co do przykładowego powyższego modelu , update który się zapowiada będzie miał oznaczenie 37.0.A.2.183 , gdzie obecny build to 37.0.A.2.156 , update ten zapowiada się za 26 dni , a następny za ok 110 dni od wprowadzenia updatu 183. Miejmy nadzieje , że Sony jak i inni producenci w końcu poprawią ten system , lecz poza tym do tej pory nie wiadomo , co dokładnie jest w 183 ... :) . 

Obsługa wyświetlacza LCD z sterownikiem Hitachi HD44780

Wstep do wpisu

Witajcie, na wstępie chciałbym zaznaczyć, że wpis ten powstał, jako ciekawostka. Pokazuje, jak bez zewnętrznej biblioteki wyświetlać znaki na wyświetlaczu LCD zgodnym z sterownikiem HD44780.

Wyswietlacz LCD

Sam wyświetlacz wymyślili Japończycy. Stał się standardem, w którym każda osoba bawiąca się mikrokontrolerami powinna mieć raz w życiu w rękach. Wyświetlacz taki może posłużyć przykładowo do wyświetlenia rezultatu przetwarzania ADC.

Sam wyświetlacz można nabyć w różnych wersjach montażowych. Czasami może zajść potrzeba posiadania lutownicy, aby zlutować wyprowadzenia z goldpinami. Badź w wersji uproszczonej, która jest wlutowana z konwerterem magistrali I2C.

Wyświetlacz ten działa w trybie 8 i 4 bitowym. Tryb 8 bitowy jest bardzo rzadko używany, ze względu na potrzebę zajęcia większej ilości pinów.

Natomiast w trybie 4 bitowym ilość linii potrzebnych do podpięcia wyświetlacza z mikrokontrolerem to 6 lini. Dodatkowo dochodzi jeszcze podpięcie VCC, GND, linia na regulacje kontrastu, wyjscie A i K.

Co potrzebuje?

Istnieją 2 opcje :

  • W zasadzie nic, korzystamy z

Microsoftu przygody z Javą

Zakładając chwilowo, że mam jakichkolwiek „stałych czytelników”, przypuszczam, że dość prędko dostrzegli oni, że nie przepadam za Javą. Jestem świadom tego, jaki problem usiłowała rozwiązać, twierdzę jednak, że boleśnie widocznym jest to, że cierpi ona na przypadłości pioniera: przed Javą nie istniało nic podobnego (a na pewno nie na taką skalę), zaoferowane rozwiązania były technicznie eleganckie i bezkonkurencyjne, lecz wciąż było to niejako pierwsze podejście. Mimo wielu nowych iteracji i niezwykle długiej drogi przebytej przez Javę, jej specyfika niezmiennie mnie denerwuje. Dostaję ciężkiej, plamistej cholery widząc ładowanie NetBeansa i Eclipse’a, notorycznie napotykam na małe, acz rozwścieczające niedoróbki (zwane „decyzjami projektowymi”), a przebywanie w tym samym pomieszczeniu z komputerem zawierającym jakiekolwiek oprogramowanie korzystające ze Swinga skraca mój lifespan o wiele miesięcy.

Tworzenie wtyczek do Visual Studio: podsumowanie na koniec konkursu

Właśnie stuknął 20. wpis w konkursie Daj Się Poznać 2017, zatem przyszedł czas na podsumowanie prac na koniec trwania trzymiesięcznych zmagań...

Statystycznie

W tym czasie wpisy miały sumarycznie prawie 42 tysiące wyświetleń. Najbardziej obleganym wpisem był ten o hakowaniu Visual Studio, czyli o dobieraniu się bezpośrednio do poszczególnych elementów UI poprzez Snoopa. Niemalże identyczną ilość wyświetleń ma wpis odnośnie aplikacji (i nie tylko) wspomagających zdrową pracę przy komputerze: Zdrowe ciało, zdrowy duch, zdrowy programista — przegląd aplikacji. Oczywiście wszystkie wpisy dostępne są pod linkiem grupującym moje artykuły.

Bad Word Detector — własna wtyczka do detekcji wulgaryzmów w Visual Studio

Tworząc w IDE zapewne nieraz natknęliście się na kod źródłowy, który zawierał wulgaryzmy czy to w postaci komentarza, czy to w postaci nazw zmiennych. Również my sami lubimy wstawić gdzieś w kodzie "kupę" lub inny równie ciekawy zwrot.

Niestety czasem takie "kwiatki" wychodzą na produkcję i nie są może czymś karygodnym lub niebezpiecznym, ale wizerunkowo raczej nikt na tym nie zyskuje. Ostatnio pisał Niebezpiecznik chociażby o "fakach" na stronce OKE

a kilka dni wcześniej podobnie "wpadł" Citibank.

Tworząc na konkurs wtyczkę Healthy With VS wpadłem na pomysł, aby stworzyć dodatek do Visual Studio, który mógłby zaradzić takim problemom. Bad Word Detector, bo tak nazwałem ten nano-projekt, wykrywa wulgaryzmy w kodzie źródłowym edytora i je zaznacza.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.