r   e   k   l   a   m   a
reklama

Blokada ekranu? Szyfrowanie? Ich zdalne wyłączenie to dla Google żaden problem

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Do nowojorskiej prokuratury wpłynął raport dotyczący technicznych szczegółów procesu, w jakim organy ścigania mogą uzyskiwać ewentualny dostęp do mobilnych urządzeń z preinstalowanym Androidem. Sprawa jest o tyle istotna, że blokada ekranu czy zaszyfrowanie danych przechowywanych na smartfonie nie jest dla służb szczególną przeszkodą.

Na serwerach Prokuratury Hrabstwa Nowy Jork, której jurysdykcja obejmuje dzielnicę Manhattan, opublikowano raport dotyczący szyfrowania smartfonów i bezpieczeństwa publicznego. Można się spodziewać, że został on zamówiony przez prokuratorę w związku z krytyką silnej kryptografii, jaką wygłosił prezydent Obama.

Z dostępnych w raporcie informacji jasno wynika, że zarówno blokada ekranu, jak i szyfrowanie danych może być zdalnie wyłączone przez Google. Oczywiście tylko na wniosek władz oparty na konkretnych przesłankach, których sformułowanie nie przysporzy zapewne amerykańskiej administracji szczególnych problemów. Zwłaszcza, że wymogiem, który stawia Google, jest otrzymanie nakazu przeszukania.

Nie dotyczy to jednak wszystkich wersji Androida – zdalnie odblokowane i rozszyfrowane mogą być smartfony i tablety z wersją systemu wcześniejszą niż 5.0. Dotyczy to zatem niecałych… 75% wszystkich urządzeń z tym systemem operacyjnym. Niemniej funkcja szyfrowania jest domyślnie wyłączona, przez co nawet osoby z nowszymi wersjami Androida, które uważają, że dostateczny poziom prywatności zapewnia im blokada ekranu, krótko mówiąc, są w błędzie.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSnap ma się coraz gorzej. A jego twórca jest najlepiej opłacanym na świecie prezesem