r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Blokujemy na potęgę, a Adblock Plus stracił 5 mln użytkowników

Strona główna AktualnościINTERNET

Niektórzy twierdzą, że przeglądanie współczesnego Internetu bez blokera reklam jest katorgą. Owszem, nie brakuje stron przeładowanych reklamami, a dotyczy to zwłaszcza tych mających ogromną liczbę odwiedzających. Przykładowo w Polsce blokowanych jest 46% reklam. Dlaczego więc Adblock Plus dla Firefoksa stracił miliony użytkowników?

Jeszcze rok temu Adblock Plus mógł pochwalić się 21 mln dziennych użytkowników i liczbą pobrań na poziomie 180 tysięcy. Dziś w najlepszych momentach to rozszerzenie osiąga 15 mln użytkowników i około 85 tysięcy pobrań. W ciągu roku dodatek zaliczył więc spadek o 6 mln użytkowników, a tak duża liczba świadczy o tym, że nie jest to chwilowy trend z nieznacznym spadkiem popularności. Dodatkowo obserwując wykres liczby pobrań i dziennych użytkowników, wyraźnie widać coraz gorsze wyniki.

Najłatwiej spadającą liczbę użytkowników wyjaśnić trendem panującym na rynku przeglądarek Internetowych. W końcu dominuje Google Chrome, a reszta traci. Jednakże w ciągu ostatniego roku zaszły tylko nieznaczne zmiany i Firefox z 15,31% spadł do 13,73%. Nie jest to różnica, która miałaby spowodować zmniejszenie liczby użytkowników Adblocka Plus o 5 mln. Dodatkowo warto zaznaczyć, że odbiłoby się to również na innych dodatkach, a choćby uBlock Origin zaliczył znaczący wzrost.

r   e   k   l   a   m   a

Właśnie uBlock Origin, przez wielu określany godnym następcą Adblocka Plus, jest głównym winnym. Jeszcze w 2016 roku miał on 1,5 mln dziennych użytkowników i 22 tysiące pobrań. Dziś osiąga wyniki na poziomie 4 mln użytkowników i 40 tys. pobrań. Prawdopodobnie jego popularność z czasem będzie rosła.

Oczywiście uBlock Origin jest głównym podejrzanym – wielu użytkowników Adblocka Plus przesiadło się na uBlock Origin i ma to miejsce także na konkurencyjnych przeglądarkach. Czy jednak to jedyny powód? Oczywiście nie. Wpływ na stratę wynoszącą 5 mln miały także inne czynniki, choć już ich rola jest zdecydowanie mniejsza.

Wymienić należy spadek popularności Firefoksa – część użytkowników przesiadła się na inną przeglądarkę, możliwe, że zostając przy Adblocku. Dodatkowo na wybranych stronach internetowych za używanie blokera przewidziane są kary – dostęp do treści tylko po wyłączeniu Adblocka. Nieznaczna część osób porzuciła więc blokowanie reklam, nie mogąc w pełni korzystać z często odwiedzanych witryn.

Z pewnością nie można jednak mówić, że internauci coraz rzadziej sięgają po blokery reklam. Rozszerzenia służące do oczyszczenia stron internetowych z reklam cieszą się niesłabnącą popularnością. Jak pokazuje raport przygotowany przez OnAudience.com w wielu krajach oprogramowanie blokujące reklamy odpowiada za powstrzymanie ponad 40% wyświetleń reklam. Dotyczy to Norwegii (42%), Niemiec (41%) czy Danii (40%). Niestety, w tym niechlubnym rankingu pierwsze miejsca zajmuje Polska z wynikiem 46%. Dodajmy, że to ranking międzynarodowy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.