Byliśmy w Audi City. Tak wygląda pierwszy skomputeryzowany salon Audi w Polsce

Strona główna Aktualności

O autorze

Na naszych oczach odbywa się rewolucja w motoryzacji, która zakończy się wprowadzeniem w pełni autonomicznego pojazdu do sprzedaży. Zanim to jednak nastąpi, czeka nas komputeryzacja aktualnie sprzedawanych samochodów. Nie tylko auta się zmieniają, stając się komputerami na kołach. Cyfryzacja dosięgnęła także salonów i sposobu sprzedaży samochodów. Przykładem są salony Audi City otwierane na całym świecie.

Już 8 października pierwszy salon Audi City w Polsce zostanie uruchomiony w Warszawie. Miałem dużą przyjemność sprawdzić nowoczesne rozwiązania w Audi City jeszcze przed oficjalnym otwarciem. Przyznaję, że zrobiły na mnie duże wrażenie. Chociaż zrozumiałem, że cyfryzacja i przeniesienie aut do wirtualnego świata nie zastąpi bardziej klasycznej sprzedaży. Może jednak stać się interesującym uzupełnieniem, pozwalającym lepiej poznać i skonfigurować samochód przed kupnem.

Warszawski salon Audi City zlokalizowany jest na Placu Trzech Krzyży. Względem innych salonów Audi ma mniejszą powierzchnię, co przekłada się na liczbę wystawionych samochodów. Na przedpremierowym otwarciu w środku stało tylko nowe Audi A7 i Q8. Nie powinno to jednak dziwić, bowiem Audi City nastawiony jest na poznawanie aut z wykorzystaniem dużych dotykowych ekranów i wirtualnej rzeczywistości. Ponadto, o nowych modelach można jak najbardziej porozmawiać ze sprzedawcami.

Na parterze umieszczony jest sporych rozmiarów dotykowy ekran. Pozwala on skonfigurować dowolny model Audi dostępny w aktualnej ofercie.

Zabawę zaczynamy od wybrania konkretnego samochodu, podobnie jak podczas korzystania z konfiguratora na stronie internetowej producenta z Ingolstadt. Następnie generowany jest wirtualny model 3D, którego możemy dowolnie obracać, przybliżać i także sprawdzić, jak wygląda w środku. Na dole wyświetlany jest interfejs z opcjami konfiguracjami. Wybieramy silnik, lakier, felgi, kolor skóry i pozostałe elementy wyposażenia. Każda wprowadzona zmiana jest na bieżąco nanoszona na wirtualny model Audi.

Dane pobierane są z internetu z katalogu Audi. Umożliwia to zapewnienie aktualnych informacji o dostępnych pakietach i elementach wyposażenia. Nie trzeba bowiem ręcznie aktualizować danych. Ma to jednak jedną wadę. Podczas konfigurowania musiałem czasami trochę poczekać, aby z serwerów zostały pobrane wybrane elementy. Po dodaniu wszystkich interesujących nas opcji, pozostaje tylko obejrzeć samochód.

Parter to także wideo ściany, które składają się z połączonych dziewięciu 55-calowych telewizorów. Służą one do wyświetlania reklam, tj. materiałów dotyczących najnowszych modeli Audi. Wyglądają efektownie, chociaż dla mnie są tylko dodatkiem, starającym się podkreślić cyfryzację salonu.

Jeszcze ciekawiej robi się na pierwszym piętrze. Znajdują się tam bowiem dwa pokoje z ekranami o przekątnej 98 cali. To tutaj można obejrzeć samochody w wirtualnej rzeczywistości. Do wyświetlania VR wykorzystywane są gogle Oculus Rift wraz z kontrolerami Touch Motion-Controller.

Identycznie jest w przypadku wspomnianego tabletu na parterze, wybrać możemy wszystkie aktualne modele w ofercie Audi, a także sprawdzić wszystkie elementy wyposażenia. Tym razem jednak jesteśmy umieszczani w środku wirtualnego świata. Samochód można obejrzeć z każdej strony. Nawet można się pochylić, by zajrzeć pod maskę – model auta, jak i nawet silnik, został odwzorowany ze wszystkimi szczegółami. Niestety, nie jest dostępna opcja otwierania maski. Można jednak usiąść na miejscu kierowcy, aby przyjrzeć się wnętrzu.

Audi w VR robi duże wrażenia, zwłaszcza jeśli wcześniej nie mieliśmy do czynienia z goglami Oculusa. Jednakże generowany wirtualny świat skazany jest na wszystkie niedociągnięcia, które wynikają ze sprzętowych ograniczeń gogli. Obraz nie jest idealnie ostry, co negatywnie przekłada się na immersję świata. Jeśli jednak pojawią się lepsze gogle, które będą w stanie dostarczyć obraz w wyższej rozdzielczości, to Audi obiecuje, że wprowadzi je do polskiego salonu.

Jak już wcześniej wspomniałem, nowoczesne rozwiązania w Audi City są tylko uzupełnieniem obecnej formy sprzedaży. Dotykowe ekrany i wirtualna rzeczywistość nie pozwalają poznać najważniejszej cechy samochodu, czyli wszystkich wrażeń związanych z jego prowadzeniem. Mimo tego, muszę przyznać, że nowy salon Audi zrobił na mnie spore wrażenie. W końcu w bardziej klasycznych salonach nie można poznać wszystkich dostępnych konfiguracji danego modelu Audi. Jeśli więc kupowałbym nowy model Audi, to po pierwszej przejażdżce, udałbym się właśnie do Audi City, aby skonfigurować wymarzony samochód.

© dobreprogramy