CD Projekt Red: PS4 oraz Xbox One mają jeszcze spore pokłady niewykorzystanej mocy

Strona główna Aktualności
Źródło: CD Projekt Red
Źródło: CD Projekt Red

O autorze

Podczas gdy coraz częściej pojawiają się opinie sugerujące jasno, że obecna generacja konsol nieuchronnie zmierza ku końcowi, jeden z pracowników studia CD Projekt Red postanowił zaskoczyć wszystkich sceptyków. Zdaniem Milesa Tosta, projektanta poziomów do Cyberpunka 2077, w aktualnych konsolach wciąż drzemie niewykorzystany potencjał.

– Niedawno wydane tytuły pokazały nam, że wiele mocy tkwi w konsolach bieżącej generacji i wciąż zaskakuje mnie to, co jest na nich robione (w kwestii oprawy graficznej - przyp. red.) – odpowiedział Tost jednemu z dziennikarzy GamingBolt, pytany o trudności podczas prac nad Cyberpunkiem. – Patrząc na gry wydane na początku tej generacji i porównując je z niektórymi z ostatnio wydanych, niesamowicie wyglądających tytułów, widzimy dość zadziwiającą różnicę – dodał.

Wprawdzie konkretnych przykładów zabrakło, ale można się domyślać, że chodzi o takie pozycje jak Forza Horizon 4, Uncharted 4 czy God of War, które pomimo działania na całkiem leciwym już sprzęcie, nierzadko potrafią zrzucić szczękę w okolice podłogi.

Naturalnie deweloper zadeklarował przy tym, że również o jakość najnowszego AAA Redów możemy być spokojni. Gra Cyberpunk 2077 ukaże się na PC, PS4 oraz Xboksie One i według przedstawiciela zadziała w możliwie optymalny sposób na wszystkich docelowych platformach. Tylko, ile w tym wiary w faktyczne pokłady mocy konsol, a ile czystego marketingu?

No właśnie, patrząc na problemy Wiedźmina 3 z płynnością animacji, które wielokrotnie próbowano ratować łatkami, ostatecznie zmniejszając zasięg rysowania, rodzi się nutka sceptycyzmu. Z drugiej strony studia należące do Microsoftu i – zwłaszcza – Sony regularnie podnoszą poprzeczkę na macierzystych platformach. Inaczej jednak tworzy się grę ekskluzywną, inaczej zaś – pozycję dla wielu różnorodnych platform sprzętowych.

© dobreprogramy