Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

W poszukiwaniu kamery sportowej za rozsądne pieniądze — recenzja SJCAM SJ5000WiFi

Coca-Cola nie dla Kowalskiego

Gdy myślisz o napoju gazowanym pierwsze, co przychodzi do głowy to Coca-Cola. Podobną rozpoznawalność w branży kamer sportowych ma marka GoPro.

Żyjemy w dobie powszechnej wideorejestracji i nawet przeciętny Pan Kowalski, którego największym sportowym wyczynem jest 10-kilometrowa wyprawa rowerem do szwagra na działkę, odczuwa czasem potrzebę nagrania filmu, który z dumą zaprezentuje gościom na rodzinnym spotkaniu. Pan Kowalski nie ma zamiaru wydawać czterocyfrowej sumy na topowy model kamery GoPro czy Sony. Rozwiązaniem może okazać się kamera SJCAM – produkt ze średniej półki cenowej.

Czym jest SJCAM?

Właścicielem marki SJCAM jest przedsiębiorstwo Hongfeng Century Technology Ltd. - chiński producent i dystrybutor elektroniki z Shenzhen. Firma wypuściła na rynek modele: SJ1000, SJ2000 i SJ3000, jednak nie cieszyły się one szczególnie dużą popularnością. Prawdziwym przełomem w historii producenta było wypuszczenie na rynek pod koniec 2013 roku modelu zbliżonego kształtem do popularnego GoPro - SJ4000, który ze względu na świetną relację jakości do ceny stał się hitem i z powodzeniem sprzedaje się do dziś. Niestety producenci nie przywiązywali wówczas należytej wagi do marki SJCAM. Nie wszystkie oryginalne kamerki były sygnowane logo marki, co ułatwiło sprawę fałszerzom. Rynek zalała fala podróbek udających oryginalny produkt. Niedługo później ofertę poszerzono o model M10 Cube oparty na dokładnie tych samych podzespołach co SJ4000, upchniętych w sześciennej obudowie.

r   e   k   l   a   m   a

W międzyczasie „podrabiacze” wyprzedzili proces technologiczny firmy VIOFO Ltd. i zaczęli oferować modele „SJ5000” a nawet „SJ6000”. W drugiej połowie 2014 roku zaczęły napływać pierwsze wieści o sukcesorze po SJ4000. Model SJ5000 zapowiadał się ciekawe: nowa wersja znanego z SJ4000 chipsetu Novatek z 14-megapikselową matrycą od Panasonica. Największe emocje wzbudzał jednak flagowiec – SJ5000+ z 16-megapikselową matrycą Panasonic i chipsetem Ambarella A7. Tym samym, który siedzi w GoPro Hero 3.

Oczekiwania vs. rzeczywistość, czyli dlaczego nie wybrałem SJ5000+

„Jeśli już kupować, to na bogato” – pomyślałem i zacząłem szukać korzystnej oferty na zakup flagowca. Udało mi się zdobyć kupon zniżkowy na „Plusa” w ulubionym sklepie za 146$, a ponieważ sklep dopiero spodziewał się dostawy towaru – złożyłem pre-ordera. W międzyczasie wypatrywałem w sieci informacji od tych, którzy mieli już kontakt z kamerką. W końcu pojawiają się pierwsze sample. Obraz na domyślnych ustawieniach trochę ciemny, zauważalna żółta dominanta. „To nic, pewnie poprawią w pierwszym firmware i będzie OK”. Gdy pierwsza partia poszła w świat, okazało się, że ma defekt. Antena WiFi zamontowana jest w takim miejscu, że interferuje i na nagraniach w słabym świetle pojawiają się niebieskie paski. Błąd został szybko wychwycony i naprawiony.

Mijały tygodnie a nieentuzjastycznych opinii przybywało: kamera się zawiesza, połączenie WiFi jest niestabilne, aplikacja mobilna notorycznie się wysypuje, nagrywany dźwięk jest zniekształcony, itd. Wszyscy, tacy jak ja, przeglądający fora wciąż powtarzali jak mantrę: „to problemy związane z firmware, to kwestia czasu jak to poprawią, na pewno to zrobią”. Ryzykować zakup „Plusa” czy kupić stabilną, ale o gorszych parametrach SJ5000 WiFi? Podjąłem decyzję. Rezygnuję z 60 fps w jakości FullHD i z nagrywania slow-motion w 120 i 240 fps. Anuluję pre-ordera na wersję „Plus” i zamawiam tańszą wersję kamerki.

Dodam tylko, że obecnie stabilność wersji „Plus” została poprawiona, jednak niektórzy na forach wciąż zgłaszają problemy wymagające twardego resetu przez wyciągnięcie baterii. Wersja z chipsetem Novatek, którą używam i recenzuję działa bez zarzutu - ani razu nie miałem problemów z zawieszaniem się sprzętu.

Zakupy

Poszukiwania wybranego modelu rozpoczynam od ulubionego sklepu. Sklep odwzajemnia się sympatią i oprócz jednej z najniższych cen na rynku oferuje mi dodatkowe 8% zniżki. Korzystam więc z kodu promocyjnego. Jak na złość, styczeń przynosi wyjątkowo wysoki kurs dolara. Dostrzegam jednak, że ulubiony sklep oferuje zmianę waluty z dolara na inną, bez dodatkowych opłat manipulacyjnych. Fajnie! Zapłacę w złotówkach, a PayPal nie obciąży mnie prowizją za przewalutowanie! Niestety, waluty PLN egzotycznego kraju o nazwie Polska nie ma. :-( Ulubiony sklepie, masz u mnie minusa. Jeżeli czyta mnie teraz jakiś Polonus mieszkający w Peru, to informuję, że w solach peruwiańskich spokojnie można płacić. :) Rezygnuję więc całkowicie z PayPala i płacę kartą kredytową. Wybieram płatność w euro, co pozwala mi zaoszczędzić parę złotych na różnicy kursowej w cenie dolara, dodatkowo unikam prowizji za przewalutowanie, której mój bank nie pobiera przy płatności w euro. Ostatecznie za kamerkę płacę ok. 105€, co po styczniowym kursie dało ok. 455 zł (dla porównania - na Allegro sprzedawana jest aktualnie po 618 zł).

Przesyłka

Ulubiony sklep oferuje darmową wysyłkę odpowiednikiem listu poleconego. Za niewielką dopłatą możemy wybrać preferowane przedsiębiorstwo pocztowe. Jedynym europejskim był holenderski PostNL. Wybrałem go z nadzieją, na szybsze dostarczenie przesyłki. Dopłata wyniosła niecałe 1 euro. Zamówienia i płatności dokonuję w ten sam dzień - 29 stycznia 2015 r. Już następnego dnia ulubiony sklep przysyła mi potwierdzenie wysłania zamówienia wraz ze zdjęciem zaadresowanej paczki.

Listonosz dostarcza przesyłkę 16 lutego. Wychodzi 18 dni kalendarzowych od dnia zakupu. Nieźle! Już kilkukrotnie zamawiałem towar z Państwa Środka i, nie licząc jednej paczki, która zaginęła, przesyłki dochodziły z reguły po miesiącu. No to rozpakowuję…

Opakowanie

Zestaw zapakowany jest w elegancki biały kartonik z grubej tektury, z połyskującymi srebrnymi napisami . Na boku opakowania znajdziemy kody QR umożliwiające szybkie pobranie aplikacji mobilnej oraz zdrapkę z kodem, dzięki któremu możemy zweryfikować autentyczność produktu. Przez okno opakowania wygląda zapakowana w blister kamerka włożona w wodoszczelną obudowę. Pozostałą część kartonika wypełniają dodatki.

Zestaw

W skład zestawu wchodzi całkiem pokaźna liczba elementów:


  • kamerka SJCAM SJ5000 WiFi
  • wodoszczelna obudowa
  • dodatkowe drzwiczki do obudowy umożliwiające przeciągnięcie paska
  • pasek
  • silikonowa zaślepka ochronna na obiektyw
  • uchwyty: do zamontowania na kasku, rowerze, statywie, uchwyt z klipsem
  • instrukcja
  • kabel USB
  • ściereczka z mikrofibry
  • 2 paski taśmy dwustronnej
  • 2 naklejki z logo SJCAM
    • Niestety w zestawie nie znalazła się ładowarka sieciowa. Pozostaje kupić ją oddzielnie lub ładować kamerkę przez złącze USB w komputerze.

      Budowa kamery

      Pierwsze wrażenie przy kontakcie z kamerą jest bardzo pozytywne. Kamera jest mała, ale dzięki pokryciu boków urządzenia kratkowanym tworzywem bardzo pewnie leży w dłoni. Chwytność poprawia także przedni panel pokryty lekko gumowaną powłoką. Niestety ma też to swoje wady, gdyż takie tworzywo doskonale utrwala odciski palców. Na szczęście z pomocą przychodzi ściereczka dołączona do zestawu. Obudowa wygląda na dobrze spasowaną. Przyciski mają niski skok, co uniemożliwia przypadkowe wciśnięcie czegokolwiek podczas trzymania kamerki w dłoni. Obsługa urządzenia po umieszczeniu w obudowie wodoszczelnej nie powinna stanowić problemu. Przyciski chodzą z nieco większym oporem, ale spokojnie można się do tego przyzwyczaić. Niestety obudowa wodoszczelna posiada pewną wadę, o której szerzej w rozdziale „Zdjęcia”.

      Na przedniej ściance znajduje się standardowo oko kamery. Oprócz obiektywu mamy tu włącznik będący jednocześnie przyciskiem odpowiedzialnym za zmianę trybu pracy kamery, dwie diody LED oraz logo producenta i nazwę modelu.

      Znaczną część tylnej ścianki stanowi 2-calowy ekran LCD. Poza nim znajdziemy tam też 2 kolejne diody (nagrywania i ładowania).

      Na lewym boku kamerki umieszczone są złącza: HDMI, USB, slot na kartę microSD oraz mikrofon.

      Po przeciwległej stronie znajduje się głośnik, przyciski nawigacyjne oraz odsunięty od nich przycisk aktywacji WiFi. Klawisze nawigacyjne w trybie filmowania i fotografowania służą do obsługi zoomu cyfrowego, którego używanie oczywiście odradzam. Moim zdaniem dużo lepszą opcją byłoby wykorzystanie tych przycisków do korygowania ekspozycji co 1/3 EV. Same przyciski chodzą gładko, jednak na mój gust, zważywszy na ich podłużny kształt, są nieco zbyt śliskie. Przydałyby się małe wypustki lub pokrycie gumowaną powłoką.

      Na górnej ściance umiejscowiono spust migawki. Tym przyciskiem zatwierdzamy również zmiany, których dokonujemy w menu. Obok niego kolejna dioda (która to już?).

      Na spodzie znajduje się klapka, a pod nią gniazdo na baterię. Do tego rozwiązania mam pewne zastrzeżenia. Zaślepka nie jest w żaden sposób połączona z obudową, więc jeśli nieprawidłowo trzymamy kamerkę (czytaj: spodem urządzenia do ziemi) i zwolnimy blokadę, klapka wypadnie. Wewnątrz gniazda próżno szukać jakiejkolwiek blokady przed wypadnięciem baterii w razie zgubienia klapki. Na szczęście nie jest ona potrzebna, gdyż bateria siedzi w gnieździe dość ciasno i nie ma ryzyka, że wysunie się samoczynnie. Wracając do klapki, niestety jest ona wykonana z giętkiego plastiku i bardzo łatwo ją wygiąć. Możliwe, że po kilku miesiącach otwierania i zamykania mogą pojawić się pewne luzy. Nie jest to duża niedogodność, jednak konstruktorzy mogliby na przyszłość opracować lepsze rozwiązanie.

      Bateria

      Kamerka zasilana jest akumulatorem litowo-jonowym o napięciu 3,7V i pojemności 900 mAh. Producent zapewnia, że naładowana do pełna bateria pozwala nagrywać w rozdzielczości 1080p 30 fps przez 90 minut przy wyłączonym WiFi.

      W rzeczywistości jest nieco gorzej. Przeprowadziłem dwie próby, podczas których wyłączyłem wszystkie diody LED i ustawiłem wygaszenie ekranu po 30 sekundach (wartość minimalna). Uzyskałem 73 i 76 minut ciągłego nagrywania. To wciąż dobry wynik, porównywalny z GoPro HERO 3.

      Wartym odnotowania jest fakt, że bateria jest kompatybilna ze wszystkimi modelami SJCAM linii 5000: SJ5000+, SJ5000, SJ5000 WiFi. Co więcej, jest to dokładnie ta sama bateria, która zasila model SJ4000. Radzę zaopatrzyć się przynajmniej w jedną dodatkową baterię. Cena jednej sztuki to niecałe 4€.

      Specyfikacja

      Kamera SJ5000WiFi ma następujące parametry:


      • matryca: 1/2.33” CMOS 14 MP (Panasonic MN34110PA)
      • rozdzielczość: 14 MP (4320x3240)
      • chipset: Novatek 96655
      • łączność WiFi
      • kąt widzenia: 170°
      • wyświetlacz: LCD 2.0” o rozdzielczości 960x240 px
      • nagrywanie: 1080P Full HD: 1920x1080P 30 fps, 720P: 1280x720P 60/30 fps, WVGA: 848x480, VGA: 640x480
      • format nagrywania: MOV
      • zdjęcia: 14MP (4320x3240), 12MP (4032x3024), 10MP (3648x2736), 8MP (3264x2448), 5MP (2592x1944), 3MP (2048x1536), 2MHD (1920x1080), 1.3M (1280x960), VGA 640x480
      • format zdjęć: JPEG
      • karta pamięci: microSDHC do 32 GB
      • bateria: Li-ion 900mAh (90 min. nagrywania 1080P bez WiFi)
      • wymiary: 61x 42,4x25 mm

      • waga z baterią: 74g
      • dostępna w 7 kolorach

      Firmware

      Aktualizacje oprogramowania kamerki pojawiają się często – raz na kilka tygodni. Nie udało mi się znaleźć changeloga, tak czy inaczej warto mieć najnowszy firmware.

      Otrzymany egzemplarz miał wgrane oprogramowanie w wersji G20141205V02 z 5 grudnia 2014 r. Przed rozpoczęciem testów zaktualizowałem je do najnowszej wówczas wersji z 20 stycznia. Cały proces aktualizacji przebiegł bezproblemowo i zakończył się po niecałej minucie. Najnowszą wersję firmware’u wydano 2 marca.

      Menu

      Wśród wielu wersji językowych menu dostępny jest również język polski. Dla mnie jednak bardziej intuicyjna jest wersja angielska. Jak widać menu jest przejrzyste, funkcjonalne i bardzo estetyczne. Poniżej krótki przegląd poszczególnych stron menu:


      • strona 1/5 : wybór rozdzielczości nagrywania, opcja wyłączenia wszystkich napisów na ekranie (OSD), opcja nagrywania w pętli (3, 5, 10 min. lub wyłączone), opcja włączenia rozjaśniania cieni (HDR), opcja rozpoczęcia nagrywania po wykryciu ruchu, opcja wyłączenia nagrywania dźwięku
      • strona 2/5 : opcja rejestrowania daty na nagraniu, wybór rozdzielczości zdjęć, opcja korekty ekspozycji, ustawienia balansu bieli (auto lub jeden z kilku predefiniowanych ustawień), ustawienia jakości nagrania (fine, normal, economy), ustawienia intensywności wyostrzania obrazu
      • strona 3/5 : ustawienia kolorów nagrywania (RGB, czarno-biały, sepia), ustawienia czułości ISO, wybór języka menu (13 języków, w tym polski), ustawienia daty i godziny, ustawienia automatycznego wyłączenia kamery (3, 5, 10 min. lub wyłączone), opcja wyłączenia dźwięków przycisków
      • strona 4/5 : ustawienia standardu TV (NTSC lub PAL), ustawienia świecenia diod na obudowie (a. wyłączone wszystkie diody, b. włączona tylko górna dioda, c. włączone diody: górna i przednia, d. włączone diody: górna, przednia i tylna), wybór po jakim czasie ma gasnąć ekran (od 30 sek. do 5 min.), ustawienia częstotliwości napięcia (50 lub 60 Hz), opcja włączenia trybu samochodowego (kamera może działać jako typowy rejestrator toru jazdy), ustawienia SSID trybu WiFi
      • strona 5/5: ustawienia hasła WiFi, opcja wpisania dowolnej nazwy wyświetlającej się obok daty na nagraniu (nazwa do 12 znaków), opcja kasowania plików z karty, opcja sformatowania karty, opcja przywrócenia ustawień fabrycznych, podgląd wersji firmware’u

      WiFi i aplikacja mobilna SJCAM HD

      Opcja łączności bezprzewodowej kosztuje około 20 dolarów, tyle bowiem wynosi różnica w cenie między wersją bez WiFi. To sporo w odniesieniu do ceny kamerki. Czy warto więc dokładać 75 zł do tej funkcjonalności? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami.

      Na tych, którzy się zdecydują czeka aplikacja mobilna SJCAM HD dostępna na systemy: Android oraz iOS. Przed jej uruchomieniem włączamy WiFi w kamerce. Ogranicza się to do wciśnięcia jednego przycisku na obudowie. To świetne rozwiązanie. Dzięki niemu nie musimy przebijać się przez całe menu, by nawiązać połączenie. Działanie WiFi potwierdza zielona dioda, która zapala się na przednim panelu. Następnie łączymy się z kamerką przez nasze urządzenie mobilne i otwieramy aplikację. Na ekranie widzimy to, co widzi oko naszej kamery w czasie rzeczywistym. No prawie, bo obraz wyświetla się na ekranie naszego odbiornika z niewielkim opóźnieniem. Od tej chwili możemy zdalnie zainicjować nagrywanie lub zrobić zdjęcie. Drugą kluczową funkcją aplikacji SJCAM HD jest możliwość podglądu na ekranie naszego urządzenia nagranych filmów i zdjęć zapisanych na karcie pamięci kamery. Z poziomu aplikacji można również zmieniać większość ustawień, nie polecam jednak tego robić. Zmiany ustawień lepiej dokonywać po prostu z poziomu menu kamery.

      Do czego może przydać się WiFi? Zastosowań jest mnóstwo. WiFi pomoże przy właściwym ustawieniu kamery na założonym kasku, kiedy nie możemy kadrować przy pomocy ekranu LCD. Sprawdzi się w każdej sytuacji, gdy umiejscowienie kamery nie pozwala nam spojrzeć na ekran. Dzięki WiFi robienie popularnych ostatnio selfies nie musi ograniczać się do ujęć z ręki lub wysięgnika. Kamerę możemy zamocować w dowolnym miejscu i w wybranej chwili zrobić fotkę z wykorzystaniem smartfona. WiFi może okazać się przydatne również, gdy urządzenie montujemy na aucie, motocyklu, rowerze, kiedy nie mamy kontaktu wzrokowego z kamerą. Gdy sprzęt jakimś cudem zerwie się z uchwytu, szybko zauważymy problem na ekranie smartfona i być może uchronimy się przed utratą kamerki. Możemy również eksplorować dno jeziora z podkładu łódki bez zanurzania się, chociaż obawiam się trochę działania WiFi pod wodą. :-)

      Łącząc się przez WiFi, w każdej chwili możemy pobrać świeżo zrobione zdjęcia lub filmy na nasz telefon i wrzucić na ulubiony portal społecznościowy lub przesłać znajomemu poprzez Bluetooth.

      Filmy

      Ponieważ od dnia premiery kamerki minęło już trochę czasu, w internecie można znaleźć sporo filmów nagranych przez SJ5000. Dlatego zamieszczam tylko jeden nagrany przeze mnie film. Ponieważ YouTube pogarsza jakość nagrania, poniżej zamieszczam także link do oryginalnego pliku. Rozdzielczość filmu to 1080p 30 fps.

      https://mega.co.nz/#!LR9i3bBR!3IK1Dx5qZO2dhaIF4MBqe2lklo34fy0mOggiRAJk...

      Jakość obrazu jest bardzo dobra. Automatyczny balans bieli w z reguły sprawdza się bardzo dobrze i naturalnie odwzorowuje kolory. Sporadycznie zdarzają mu się pomyłki. Zauważyłem, że gdy wprowadzimy dużą korektę ekspozycji np. -1,66EV kamera ma tendencję do lekkiego ochładzania kolorów. Różnice są subtelne, ale z pewnością dobrze widoczne dla oka fotografa czy grafika.

      Kamera dobrze radzi sobie z doborem jasności sceny w trybie automatycznym. Widać to na początku załączonego filmiku. Przy ruchu góra-dół kamera szybko i płynnie reaguje na zmianę oświetlenia. Jak wspomniałem wcześniej, istnieje możliwość wprowadzenia korekty ekspozycji, jeśli zależy nam na uzyskaniu jaśniejszej lub ciemniejszej sceny w porównaniu do domyślnych wartości. SJ5000WiFi sprawdza się także przy filmowaniu pod słońce.

      Zdjęcia

      14-megapikselowa matryca i szeroki kąt pozwalają na wykonywanie przyzwoitych zdjęć, które rejestrowane są w formacie 4:3. Niestety nie ma możliwości zapisu fotografii w pełnej rozdzielczości w formacie 16:9. Poniżej kilka sampli i standardowo link do oryginalnych plików. Wszystkie bez retuszu, prosto z karty pamięci.

      https://mega.co.nz/#F!CBlBTZbb!fwP25xX33-630AnEla41aQ

      Fotografowanie w formacie 4:3 pozwala na wykrycie pewnej wady konstrukcyjnej, która wynika z niedopatrzenia projektantów i absolutnie nie powinna wystąpić. Na szczęście nie jest to wada kamery a tylko obudowy wodoszczelnej. Otóż na rogach zdjęć wykonanych z kamery włożonej do obudowy widoczna jest spora winieta.

      Przyczyną jest źle wyprofilowany pierścień uszczelniający na obudowie, który wchodzi w pole widzenia obiektywu. Taki błąd powinien zostać wychwycony już na etapie projektowania prototypu.

      Podsumowanie

      Po kilku tygodniach testowania SJ5000WiFi mogę śmiało polecić go każdemu, kto szuka tańszej alternatywy GoPro, bez wodotrysków takich jak tryb slow-motion czy nagrywanie w 4K, a jednocześnie potrzebuje czegoś więcej niż marketowe „cuda” za 200 zł. Z kamerą dostajemy pakiet akcesoriów takich jak obudowa wodoszczelna czy wiele różnych uchwytów i mocowań i to wszystko w dość przyzwoitej cenie.

      Wkrótce kamerce SJ5000 przybędzie jeden bardzo poważny konkurent. Na rynek kamer sportowych ze średniej półki wkracza bowiem Xiaomi. Być może okaże się jeszcze większym hitem niż produkty SJCAM.

      Zalety


      • dobra jakość nagrań (maks. rozdzielczość 1080p 30 fps) i zdjęć (maks. rozdzielczość 14Mpix)
      • szeroki kąt widzenia obiektywu
      • duży zestaw akcesoriów, m.in. obudowa wodoszczelna, uchwyty, mocowania
      • jasny, duży, 2-calowy ekran
      • przejrzyste i funkcjonalne menu, także w języku polskim
      • firmware aktualizowany na bieżąco
      • tania i uniwersalna bateria, kompatybilna z kamerami serii SJ5000 i SJ4000
      • łączność bezprzewodowa
      • przystosowana do pełnienia funkcji wideorejestratora samochodowego

      Wady


      • brak ładowarki sieciowej w zestawie
      • kiepsko wykonana klapka-zaślepka slotu na akumulator
      • mało ergonomiczne przyciski nawigacyjne
      • brak formatu 16:9 w trybie fotografowania
      • źle zaprojektowana obudowa wodoszczelna powodująca winietowanie w trybie fotografowania

       

sprzęt hobby

Komentarze