Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Rycerze, smoki i polskie cuda

Wśród polskich stoisk naszą – czytaj moją, niezwykle spostrzegawczą, Maxową – uwagę przykuło urządzonko o nazwie Smok. Moje uwielbienie do tej kreatury to długa historia, nie mniej moja uwaga, jak wspomniałem, przykuta została.

Wystawka należała do Instytutu Łączności Państwowego Instytutu Badawczego i przykuwała urządzeniem, które wspomagało ich w różnych projektach.

Smok 2U to urządzenie do rozpoznawania kradzieży kabli komunikacyjnych – jak zachwalają chłopaki. Działa w promieniu 10km i wie o przerwaniu już dwie sekundy później. Obsługa jest banalnie prosta, a interfejs całkiem przyjemny – taki retro, jak to mawiają młodzi.

r   e   k   l   a   m   a

Jego zaletą jest łatwość instalacji – nie trzeba nic zmieniać wystarczy się podpiąć i gotowe. Skuteczność jest ponoć porażająca, a dokładność do kilkudziesięciu metrów (biorąc pod uwagę promień 10km).

Ale powód dla którego widzieliśmy SMOKA jest trochę inny niż błaha kradzież. Chodzi bowiem o projekt PIAST, ciekawą inicjatywę Analizy Systemów Telekomunikacyjnych w Polsce. Na podstawie naprawdę ciężkiej roboty – jak nas uświadomiono – wykonano mapę naszego kraju, na której można zobaczyć ile jeszcze pasm telekomunikacyjnych jest wolnych. Dużo.

Polecamy też zaglądnąć na stronę piast.edu.pl gdzie udostępniono nam narzędzie w wersji BETA do oceniania, czy między dwiema lokalizacjami uda się transmisja. Coś dla zagorzałych krótkofalowców (chyba ;/) i studentów dziwacznych kierunków studiów.
 

sprzęt oprogramowanie

Komentarze