reklama

Centrum powiadomień w Windows Phone 8.1 uwiecznione na zrzutach ekranu

Strona główna Aktualności

O autorze

Programista .NET i innych technologii Microsoft. Prywatnie fanboy wszystkiego, co jest związane z Windows Phone. W wolnej chwili wspomina lepsze czasy, kiedy królowała Amiga. Uwielbia jazdę rowerem i biegi długodystansowe.

Portal Winphollowers dotarł do wewnętrznej prezentacji Microsoftu, która pokazuje m.in. działanie długo oczekiwanego centrum powiadomień. Wyciek przedstawia wygląd i zakres funkcji nowego elementu, który jest jedną z większych i najbardziej znaczących nowości w aktualizacji Windows Phone 8.1

Zamieszony slajd z prezentacji to dwa zrzuty z centrum powiadomień (tutaj nazywane Action Center, w polskiej wersji językowej być może będzie nosić nazwę centrum akcji). Pierwsza grafika przedstawia moduł, który pokazuje się przy krótkim przeciągnięciu palcem z góry ekranu. Zawiera on cztery elementy: WiFi, Bluetooth, tryb samolotowy i samochodowy (elementy będzie można konfigurować). Podobnie jak w innych systemach, szybko aktywujemy/dezaktywujemy funkcje lub dostaniemy się bezpośrednio do ustawień konfiguracyjnych.

W przypadku, gdy dłużej przeciągniemy palcem, dostaniemy dostęp do pełnego centrum powiadomień. Tutaj znajdują się powiadomienia zebrane z całego systemu. Znajdziemy tu SMS-y, wiadomości z Facebooka, Twittera, Skype, a także zewnętrznych aplikacji, które wysyłają powiadomienia Toast lub tzw. „ciche wiadomości” (dostępne tylko poprzez centrum powiadomień).

Nowy system ma mieć swoją pierwszą, oficjalną premierę na początku kwietnia na konferencji BUILD. Spodziewamy się, że zostaną zaprezentowane wszystkie zapowiadane funkcje, jak rozdzielenie ustawień głośności (system/media), zaawansowany asystent głosowy (Cortana), a także inne elementy, o których jeszcze nie wiemy. Może pojawi się też to „coś”, czym Windows Phone wyprzedzi konkurencję.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić