Cenzura w Chinach groźna dla iPhone'ów: liczne awarie po wpisaniu zakazanego emoji

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Od premiery iOS-a 11, która odbyła się we wrześniu 2017 roku, słyszymy głównie o kolejnych błędach. Apple po prostu zaliczyło poważną wpadkę, to jedno z najgorszych wydań mobilnego systemu w historii firmy. Niestety, łatanie wciąż trwa – niedawno pisaliśmy o aktualizacji do 11.4.1, która jak dowiadujemy się teraz, załatała poważny błąd dotyczący tajwańskiej flagi.

Błąd dotyczył głównie chińskich użytkowników iPhone’ów i wynikał z błędnej implementacji funkcji służącej do cenzury. Tak, Apple, które chwali się dbaniem o użytkowników i ich prywatność, w Chinach ciągle godzi się na kolejne ustępstwa. Oczywiście chodzi o pieniądze – Chiny to ogromny rynek, który może przynieść firmie z Cupertino zauważalny wzrost zysków. Nie jest to pierwsze ustępstwo, Apple wcześniej zablokowało aplikacje VPN czy apkę The New York Times w App Store w Chinach.

Apple musiało w iPhone’ach sprzedawanych na terenie Chin wprowadzić blokadę emoji tajwańskiej flagi. Nie tylko nie może być ona wysłana, ale ma być automatycznie usuwana z przychodzących wiadomości. Ograniczenie dotyczy całego systemu, a także wszystkich używanych aplikacji. Blokada okazała się na tyle skuteczna, że… próba wpisania słowa Taiwan lub dodania emoji z flagą doprowadzała do zawieszenia się iPhone’a lub aktualnie używanej aplikacji.

Apple udało się usunąć błąd w ostatniej aktualizacji. Nie oznacza to jednak, że tajwańska flaga została przywrócona. Po prostu, będzie ona teraz poprawnie blokowana i użytkownicy w Chinach nie zobaczą zakazanego emoji.

Oczywiście błąd dotyczył wybranych użytkowników i wynikał z błędnej implementacji blokad narzucanych w Chinach. Jednak trzeba zauważyć, że Apple wybrane rynki traktuje zupełnie inaczej, a ponadto mimo wszystko mieliśmy do czynienia z kolejną wpadką dotyczącą iOS-a 11. System miał już problemy z literką „I”, czarną kropką, kalkulatorem, a ponadto cierpiał na problemy ze stabilnością pracy. Warto też wspomnieć o słynnej aferze z wolniejszym działaniem iPhone’ów ze zużytymi akumulatorami.

© dobreprogramy

Komentarze