Chirp. Świetna aplikacja mobilna dla fanów astronomii i kosmosu

Strona główna Aktualności
Źródło: Nature
Źródło: Nature

O autorze

Doktoranci z Instytutu Fal Grawitacyjnych na Uniwersytecie w Birmingham stworzyli aplikację dla fanów astronomii. Umożliwia każdemu dostęp do najnowszych informacji o zjawiskach emitujących fale grawitacyjne, czyli zderzeniu czarnych dziur oraz łączeniu się gwiazd neutronowych.

Chirp to darmowa aplikacja dla urządzeń mobilnych z systemem Android (wersja 8.0+) oraz iOS (wersja 9.0+). Jej głównym celem jest łatwy dostęp do informacji o wykrytych falach grawitacyjnych. Twórcy aplikacji sądzą, że ciężko jest znaleźć konkrety w sieci, a jako eksperci w tej dziedzinie postanowili ułatwić nam dostęp do wiedzy.

Aplikacja stworzona przez doktorantów wyświetla najnowsze powiadomienia pochodzące bezpośrednio z europejskiego obserwatorium fal grawitacyjnych Virgo. Program przedstawia szczegółowe dane dotyczące wykrycia. Począwszy od jego oznaczenia , źródła zdarzenia czy przedstawia procentowe szanse na to, z czym mamy do czynienia. Wśród informacji znajdziecie także dokładną datę wykrycia, czy odległość zdarzenia od Ziemi.

Chirp pozwala także na kontakt z twórcami. W aplikacji dodano sekcję "Contact", gdzie możemy uzyskać kontakt z zarówno naukowcami pracującymi nad projektem w LIGO, Virgo i Kagra, instytutem w Birmingham jak i twórcami aplikacji. W skład tych ostatnich wchodzą Sam Cooper, Sam Morrell, Aaron Jones oraz Jiří (George) Smetana.

Oby ktoś zadbał o rozwój aplikacji Chirp, bo pomysł jest świetny, ale jest na co narzekać

Niestety w aplikacji brakuje sporo historii. W końcu po raz pierwszy fale grawitacyjne zaobserwowano 14 września 2015 roku, a Chirp pozwala na dostęp do informacji zaledwie do 5 kwietnia 2019 roku. Niemniej jednak, celem stworzenia aplikacji było powiadamianie o nowych odkryciach.

Zobacz też: Wykryto cztery sygnały fal grawitacyjnych. W projekcie bie...

Od niedawna wszystkie powiadomienia pochodzące z detektorów LIGO i Virgo są dostępne publicznie. Mimo to, ciężko je faktycznie znaleźć. Z pomocą aplikacji, doktoranci sądzą, że dostęp do wiedzy będzie łatwiejszy. W przypadku każdego wykrycia, aplikacja będzie o nim informować. O ile zezwolimy jej na powiadomienia.

Aplikacja trafiła do Google Play i Appstore 31 października, a więc jest dosyć świeża. Można spodziewać się wielu błędów w jej działaniu. Przy pierwszych próbach uruchomienia miałem kilka problemów. Aplikacja po chwili się crashowała.

Nie cieszy też fakt, że trafia na urządzenia z Androidem powyżej wersji 8.0. Nadal wiele smartfonów nie posiada tej wersji systemu. W maju 2019 roku zaledwie 30 proc. właścicieli urządzeń z systemem Android posiadało wersję 8.0 lub wyższe.

Natomiast w przypadku iOS też póki co nie jest najlepiej. Na iPhone z systemem w wersji 13, nie byłem w stanie nawet jej pobrać. Być może aplikacja nie trafiła jeszcze do polskich użytkowników. Chociaż widnieje w AppStore.

Aplikację Chirp na Androida można pobrać z naszego katalogu oprogramowania. Tutaj znajdziecie także wersję dla iOS.

© dobreprogramy
s