Chromium na Windowsie 10 zwalnia. Winne zabezpieczenia systemu

Strona główna Aktualności
Chromium na Windowsie 10 zwalnia. Winne zabezpieczenia systemu
Chromium na Windowsie 10 zwalnia. Winne zabezpieczenia systemu

O autorze

Przeglądarki z silnikiem Chromium mogą działać podejrzanie wolno na Windowsie 10. Wykonywane przez nie zadania zajmują trzykrotnie więcej czasu, niż powinny. Nie jest to jednak błąd przeglądarek. Głębsza analiza problemu wykazała, że wina leży po stronie Windowsa.

Do odnalezienia błędu przyczynili się twórcy przeglądarki Vivaldi. Podczas testowania zauważyli, że testy zajmujące około 100 minut są wykonywane w czasie 300 lub nawet 360 minut. Nie udało im się znaleźć przyczyny we własnym zakresie mimo zmian konfiguracji i sterowników maszyn wirtualnych, używanych do testów. Do łask wrócił używany wcześniej Windows 7 Pro.

Błąd został znaleziony w Windowsie

Twórcy Vivaldiego drążyli temat. Muszą być jakieś różnice między Windowsem 7 i Windowsem 10. Yngve Pettersen poświęcił na to swój prywatny komputer i opisał wyniki. Ten sam zestaw testów na siódemce zajmował 20 minut, na dziesiątce zaś 100 minut.

Pettersen sprawdził kilka różnych wersji Vivaldiego i Chromium, aż w końcu zgłosił problem deweloperom silnika przeglądarki. Jego dochodzenie wykazało, że za kilkukrotne zwolnienie pracy przeglądarki odpowiadają wywołania CreateProcess - funkcji Windowsa, tworzącej nowe procesy w grupach testów, by awaria jednego testu nie zakończyła całego procesu.

Zestaw testów zawierał prawie 11 tys. jednostek i tworzył prawie 1,1 tys. procesów, zawierających po 10 testów. Na Windowsie 7 ten krok zajmował 2-3 milisekundy, na dziesiątce zaś między 300 i 600 milisekund. Ze względu na to, jak Chromium traktuje procesy, możliwe jest uruchomienie tylko jednego na raz. Uruchomienie 8 procesów zajmowało 2,4 sekundy. Po zakończeniu zestawu testów proces musi poczekać w kolejce także na uruchomienie nowych - po 100 ms działania musi czekać bezczynnie przynajmniej 2,3 sekundy. Coś tu jest poważnie zepsute.

Równolegle z Pettersenem błąd badał Bruce Dawson, pracujący nad Chromium. Z jego obserwacji wynika, że złożoność pracy z wielowątkkowym kodem na Widnowsie 10 jest kwadratowa (O(n2)), a powinna być liniowa (O(n)).

Dawson miał początkowo inne podejrzenia, ale w końcu dotarł do mechanizmu Control Flow Guard (CFG). Z jego winy czas uruchamiania procesu rośnie zależnie od kwadratu liczby funkcji w programie. Ta funkcja jest bardzo pomocna przy ochronie przeglądarek, ale do uruchamiania testów i różnych innych zadań zupełnie niepotrzebna.

Problem opóźnia pracę programistów, ale możliwe, że CFG opóźnia przeglądarki także w normalnym użyciu - w końcu każda karta Chrome'a czy Vivaldiego jest uruchamiana w nowym procesie. Ratuje je możliwość współdzielenia bibliotek (DLL).

Łatka pojawi się we wtorek

Microsoft otrzymał powiadomienie o błędzie 15 kwietnia, 23 kwietnia miał już gotowe rozwiązanie. Otrzymamy je w najbliższy Patch Tuesday, czyli w drugi wtorek maja. Wyłączenie CFG nie wchodzi w grę - byłoby zbyt groźne.

Programiści zauważyli też kilka innych anomalii w zachowaniu Windowsa 10. Nowszy Windows wciąż zostaje w tyle za Windowsem 7 pod względem wydajności. Nic dziwnego, że tak wiele osób nie chce aktualizować systemu.

© dobreprogramy