reklama

Cliff Bleszinski robi grę w duchu Unreal Tournament

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

W zeszłym roku Cliff Bleszinski, sympatyczny deweloper o swojsko brzmiącym nazwisku i osoba współodpowiedzialna za sukcesy gier z takich serii jak Unreal Tournament czy Gears of War (a wcześniej jeszcze Jazz Jackrabbit), odszedł z Epic Games, aby zająć się własnymi projektami. Od razu zaczął nęcić fanów swojej twórczości grafikami z wciąż niezapowiedzianego tytułu, a dzięki jednemu z niedawnych wywiadów wiadomo już konkretniej, co kombinuje. Chodzi rzecz jasna o strzelankę, jednak w starym stylu, bardzo nawiązującą do UT właśnie, gdzie walczyliśmy na zamkniętych arenach.

Szykuje przede wszystkim propozycję dla graczy komputerowych, mających doskonale opanowane sterowanie na klawiaturze i myszką. Bleszinski już rozpisał pomysł, posiada wstępne szkice oraz wykrystalizowaną wizję, aktualnie zaś poszukuje wydawcy. Jest po kilku rozmowach, lecz do tej pory nie udało mu się uzyskać odpowiedniego dla dzieła finansowania, a przy tym też gwarancji swobody twórczej (głównie chodzi o czas na produkcję, brak popędzania) przy przygotowywaniu projektu. Na pewno nie chce z grą, która dzieciakom z Call of Duty pokaże, czym jest prawdziwa strzelanka, wchodzić na Kickstartera. Wykluczył też wsparcie dla gogli Oculus Rift, bo zabawa będzie za szybka.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieKosztuje prawie milion złotych rocznie. Aplikacja mObywatel oferuje bardzo mało