Co jest szybsze? Windows czy Ubuntu?

Ciekawość, pierwszy stopień do piekła...

Gdzieś ostatnio na blogach pełno testów, co jest szybsze, a co wolniejsze, wiec dodam swój, a szczegółową interpretację pozostawiam Wam czytelnikom..., leniwy jestem ograniczę się do skróconej...

Zaciekawiło mnie jaki czas zajmie instalacja oprogramowania w Ubuntu i w Windows, ponieważ Windows nam na laptopie, to Ubuntu zainstalowałem na maszynie wirtualnej, oczywiście na tym samym laptopie.

Laptop:

Maszyna wirtualna:

Oprogramowanie testowe, to Libre Office w wersji dostępnej w Ubuntu i dla Windows na stronie WWW, oczywiście dla testów zostały pobrane wcześniej odpowiednie pakiety i instalatory, aby wykluczyć czas pobierania.

No to do dzieła:

Windows (na fizycznym sprzęcie):

Ubuntu (na wirtualnej maszynie):

Wyniki (na "oko"):

Windows, na fizycznym sprzęcie, instalacja Libre Office i pakietu "help pack":

"base" ok. 1 minuta 44 sekundy plus "help pack" ok. 13 sekund

Ubuntu maszyna wirtualna na tej samej maszynie fizycznej, instalacja odpowiadających pakietów:

ok. 1 minuta 23 sekundy

Subiektywne wnioski:

Już wiem dlaczego Windows Update tak ślimaczy

Obiektywne wnioski:

Pozostawiam czytającym i oglądającym...

PS.

Z góry przepraszam za ewentualne komentarze czytelników, chciałem tylko zwrócić uwagę, że aby porządnie zrobione testy to nie jest łatwa rzecz. Można coś włączyć lub nie, skonfigurować lub nie, albo zupełnie nieobiektywnie przyjąć, że firma "na pewno" działa dla naszego dobra a nie dla własnego zysku.

Ku rozwadze...