reklama

Cyberith Virtualizer, czyli jeszcze jedna bieżnia dla rzeczywistości wirtualnej

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Świat czeka na premierę gogli VR Oculus Rift, a w międzyczasie różnorakie firmy zastanawiają się, jak umożliwić fanom gier wejście do wirtualnej rzeczywistości całym ciałem i jeszcze żeby było to bezpieczne w użytkowaniu. Najwięcej w minionych miesiącach mówiło się chyba o bieżni Virtuix Omni, po której z wykorzystaniem specjalnych butów da się w miejscu biegać na wszystkie strony. Niemcy z firmy Cyberith szykują już jednak konkurencję dla tej konstrukcji w postaci swojego Virtualizera.

Podstawą alternatywnego rozwiązania jest oczywiście specjalna uprząż, w którą wpina się użytkownik, aby nie wbiec na ścianę. Jej budowa umożliwia jednak bezproblemowe wychylanie się nie tylko na boki, lecz także kucanie i skakanie. Drugi element składowy to oczywiście powierzchnia poślizgowa pod stopami. Żadne wyjątkowe obuwie nie jest wymagane, bowiem po gładkiej tafli suniemy po prostu w skarpetkach. Wszystkie potrzebne do wyłapywania położenia ciała gracza sensory zostały też wbudowane w urządzenie, więc dodatki typu zewnętrzna kamera Kinect są najzwyczajniej zbędne.

Firma Cyberith zapowiada, że będzie chciała pozyskać nieco gotówki na rozwój projektu ruszając niebawem z akcją finansowania społecznościowego. Na razie Virtualizera jeszcze nie wyceniono, ale dostaliśmy zapewnienie, iż każdy fan domowej rozrywki komputerowej będzie w stanie sobie zestaw zakupić bez zbytnich wyrzeczeń na co dzień. Na pewno ma być on tańszy niż Virtuix Omni, a do tego ostatecznie bardziej ustawny.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama