Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Chciałem mieć smartłocza....

Rynek mobilny jest już bardzo upchany. Swoją część tronu dzierży także królestwo smartwatchy. Te malutkie (żeby nie powiedzieć nano) komputerki potrafią coraz więcej i więcej. I tutaj pojawiam się ja i moja miłość do gadżeciarstwa. Także zapragnąłem posiadać jakiś gadżet z tego segmentu i wybór padł na...

GoClever Chronos Eco

Zapragnąłem go mieć jak tylko po raz pierwszy przeczytałem o nim na naszym portalu. Ot powodów było mnóstwo: przedłużenie smartfona, długo trzymająca bateria, czytelny w słońcu ekran, no i wodoczelność. Zwłaszcza pierwszy powód - powiadomienia na ręku, bardzo przydatne w pracy chociażby z powodu naruszania mojej "bezpiecznej" strefy przez kierownika czy innego biurowego. Odsyłam do strony producenta po dane techniczne.

Wykonanie

Ta jedna rzecz polsko-chińskiej firmie się udała. Zegarek wykonany jest z przyjemnego w dotyku tworzywa sztucznego przypominającego trochę gumę. Wszystko jest ładnie spasowane, nic nie trzeszczy. Chronos Eco wyposażony został w magnetyczne złącze ładowarki. Pozwala zachować to hermetyczność i wspomnianą wcześniej wodoszczelność. Wspomniałem o drobnym wypadku. Mianowicie pękł mi uchwyt paska tuż przy samej kopercie (serwis gwarancyjny odrzucił reklamację, ponieważ koperta jest hermetyczna i nie ma jak jej wymienić. Szkoda mi go było, więc użyłem kropelki. Niestety sam byłem nie do końca sprawny i niechcący skleiłem guziki. Po niezbyt udanej próbie oklejenia moja zabaweczka straciła klapkę jednego z przycisków. Jednak zegarek dalej pozostał wodoszczelny - i bardzo dobrze, przydaje się w pracy, gdzie woda leje się hektolitrami (obecnie pracuję jako operator CNC przy obróbce szkła).

r   e   k   l   a   m   a

Niestety jak się okazało, nie jest tak różowo jak w reklamach czy w Internecie. Producent na swojej stronie deklaruje czas 4 tygodnie. Mi osobiście nigdy nie udało się osiągnąć takiego wyniku. Najdłuższy czas pracy to 3 tygodnie i 1 dzień przy ciągłym połączeniu Bluetooth z telefonem. Tutaj wspomnieć muszę o rozłączaniu się. Urządzenia praktycznie cały czas były w swoim zasięgu, a i tak następowało rozłączanie. Czasem nawet bardzo często. Zdarzało się także, że zegarek gubił wgrane tarcze. Czasem trzeba było go zrestartować, czasem wracały same po ponownym parowaniu ze smartfonem. Ale chyba najgorszą bolączką były "upośledzone" powiadomienia. Mianowicie zdarzało mi się widzieć pojedyncze litery lub co gorsze pusty ekran. W takich przypadkach pomagał tylko twardy reset (z podłączoną ładowarką). Niestety nie tylko zegarek miał problemy, także...

GoClever Chronos Eco App

Pierwszym problemem na jaki natknąłem się tuż po instalacji był brak guzika "zaloguj". Mój obecny smartfon to LG L Fino, który ma dosyć małą rozdzielczość ekranu - skromne 480x800. Jak się okazało aplikacja GoClever jest po prostu zbyt duża. Gdybym nie miał roota, to zapewne mógłbym zapomnieć o jakimkolwiek sparowaniu z zegarkiem. Ten trywialny problem rozwiązałem z pomocą programu Resolution Changer PRO.

Pierwszym krokiem do synchronizacji było założenie konta GoClever (można zalogować się przez Facebooka) i podanie swoich danych - między innymi wzrostu i wagi. Te dane chyba są potrzebne do poprawnego określania przebytych kroków. Piszę chyba, bo z tym bywało różnie. Tutaj muszę nadmienić, iż chcąc uruchomić aplikację GoClever na telefonie musimy mieć połączenie z Internetem w celu zalogowania się. Nie mam pojęcia czemu ma to służyć. Po zalogowaniu się Internet można wyłączyć i aplikacja będzie już działać normalnie.
Po ustawieniu profilu można zabrać się za skonfigurowanie powiadomień i wgranie swoich tarczy. Zegarek może przechowywać do 3 różnych tarczy. Takie tarcze przełącza się klawiszami nawigacji. Niestety nie są jakoś bardzo funkcjonalne. Ograniczają się do wyświetlania czasu i daty.

Sterowanie multimediami

Program jak i zegarek posiadają opcję robienia zdjęć. Ot, taki zdalny spust migawki. Niestety ta funkcja rozczarowała mnie, ponieważ do robienia zdjęć nie jest wykorzystywana nasza natywna aplikacja aparatu, a właśnie GoClever Chronos Eco App. Aby to rozwiązanie działało, należy wejść w aplikację GoClever i wybrać opcję aparatu. Wtedy i zegarek powinien przełączyć się w ten tryb. Szkoda, że nie działa to w drugą stronę tj. wybranie opcji w zegarku uruchamia aplikację do robienia zdjęć.

Kolejną z funkcjonalności jest sterowanie odtwarzaczem muzycznym. Nic nadzwyczajnego: są wyświetlane dane utworu. Piosenki można cofać, pauzować/startować i wybierać kolejną. Sterowanie czasem wykonywane było dopiero po kilku sekundach od kliknięcia. Bardzo ubolewałem nad brakiem zmiany głośności. Taka mała rzecz, a ucieszyłaby ogromnie.

Kolejną sprawą jest miernik aktywności nocnej. To jest najzwyczajniejszy licznik, który nie startuje sam, tylko musimy włączyć go ręcznie. Zegarek wyposażony jest w akcelerometr, więc możnaby było to wykorzystać do startowania licznika. Po nocy na smartfonie można sprawdzić ile czasu byliśmy w sennej fazie REM, a ile w SEM. No i na tym funkcjonalność mierzenia aktywności się kończy.

Własne tarcze

GoClever Chronos Eco App ma wbudowanych kilkadziesiąt różnych tarczy, które wystarczy wybrać z menu i zsynchronizować z zegarkiem. A co jeśli chcemy być jeszcze bardziej hipsterscy i nosić na zegarku własną tarczę? Z pomocą przychodzi Weloop Tommy Watchfaces Creator
. Dlaczego nazwa Weloop Tommy? Ponieważ to jest ten sam GoClever Chronos Eco sprzedawany pod nazwą Weloop Tommy, ale w Chinach.

Open Software Smart Watch, czyli...

...no właśnie, na GoClever Chronos Eco da się wgrać custom rom. Soft jest autorstwa Polaka Krzysztofa Szczęśniaka. Testuję obecnie wydanie 0.4.1 i pomimo tego, że jest w wersji rozwojowej jest stabilniejszy niż ten będący w oryginale. Mało tego zegarek otrzymuje drugie życie i nowe funkcjonalności. Obecnie mam wyświetlane informacje pogodowe, datę, godzinę i informacje o muzyce. Dodatkowo smartwatch ma możliwość komunikacji z urządzeniami Bluetooth Low Energy np. sensor rytmu serca.

Dla zainteresowanych projektem:
https://groups.google.com/forum/#!forum/ossw-beta

http://ossw.github.io/

https://hackaday.io/project/4510-open-source-sportsmart-watch

Podsumowanie

Czy ten smartłocz jest dobrym zamiennikiem telefonu? Nie, nie da się napisać smsa, to fakt. Jednak nadrabia innymi funkcjami, np. sterowaniem muzyką bez wyciągania telefonu. Jako cichy budzik też się sprawdzi. Zegarek działający na OSSW chodzi stabilnie i można wybaczyć mu wszystkie wpadki. Kupiłem taki zegarek, żeby patrzeć powiadomienia kiedy nie mogę sięgnąć po telefon. Pod tym względem jak i względem wykonania jestem bardzo zadowolony. Za cenę około 100 zł nic lepszego nie znajdę i nawet nie chcę szukać. 

urządzenia mobilne hobby

Komentarze