reklama

Czy komputery All-in-One odstawią do lamusa klasyczne składaki?

Strona główna Aktualności

O autorze

Administrator systemów i infrastruktury sieciowej. Pasjonat domatyki i nowoczesnych technologii. Zajmuje się szeroko pojętym wsparciem informatycznym oraz testowaniem sprzętu. W wolnym czasie podziwia i fotografuje dziką naturę.

Komputery All-in-One mają swoją chwilę i coraz częściej pojawiają się w sklepowych ofertach. Nawet tam, gdzie nie liczy się duża wydajność w grach, zastępują niekiedy wysłużone składaki. Zajmują mniej miejsca, plącze się wokół nich mniej kabli, wyglądają lepiej i łatwiej jest je dopasować do nowoczesnych wnętrz biur, mieszkań i publicznych placówek. W tym tygodniu dwa nowe modele pokazały firmy Lenovo i InFocus.

BigTouch od InFocus to jeden z największych komputerów All-in-One, jakie ostatnio pojawiły się w ofertach. Kolosa wyposażono w 55-calowy ekran Full HD 1080p, obsługujący jednocześnie 5 punktów dotykowych. Jakiś czas temu taka rozdzielczość robiłaby wrażenie, dzisiaj chciałoby się powiedzieć, że jest dla odbiorcy obojętna… ale nie! Specyfikacje urządzeń, z którymi obchodzimy się na co dzień, mimo że w wielu przypadkach są marketingowo naciągane, uczą, że większa rozdzielczość na mniejszym ekranie to większe zagęszczenie pikseli i ładniejszy dla oka obraz. W przypadku BigTouch z tak dużą przekątną, rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli daje nam marne 40 ppi i po prostu nie zachwyci. Oprócz ekranu wiemy, że w urządzeniu znajdzie się procesor Intel Core i5 (Sandy Bridge) ze zintegrowanym układem graficznym oraz 120-gigabajtowy dysk SSD. Na obudowie umieszczono 6 portów USB, dwa wyjścia HDMI i dwa porty gigabit Ethernet. All-in-One przy takich rozmiarach prawdopodobnie najlepiej sprawdzi się w biznesie lub edukacji w czasie wideokonferencji, podczas której większa liczba osób ogląda obraz na monitorze rozmiaru niezłego telewizora. Zestaw z bezprzewodową klawiaturą i myszką oraz Windows 8 na pokładzie wyceniono na bagatela 5 tysięcy dolarów. Kogoś przy ustalaniu ceny mocno poniosła wyobraźnia…

Drugą propozycją z tego tygodnia jest znacznie mniejsze, 18,5-calowe urządzenie Lenovo ThinkCentre Edge 62z, prawdopodobnie wyświetlające obraz w takiej samej rozdzielczości jak wyżej opisany BigTouch. Jest to model budżetowy, pozbawiony przede wszystkim obsługi dotyku na ekranie i wyposażony w mniej wydajne podzespoły: między innymi procesor trzeciej generacji Intel Core i3 (Ivy Brigde), dysk twardy 1 TB i w zależności od wersji do 8 GB pamięci RAM. Na obudowie Lenovo umieszczono 6 portów USB w wersji 2.0. Mimo braku obsługi dotyku, zaskakujące jest dodanie do zestawu 64-bitowego Windowsa 7 w wersji Professional. Całość wyceniona na 549 dolarów jest dedykowana do szkół i biur, gdzie znaczenie ma zajęta przez sprzęt powierzchnia.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić