r   e   k   l   a   m   a
reklama

Czytanie bez limitu z Legimi od 4 grudnia na czytniku Onyx BOOX

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

System Czytaj bez limitu, wprowadzony przez księgarnię Legimi, wywołał spore zamieszanie na rynku książek elektronicznych. Innowacyjny model sprzedaży pozwala za 19,90 zł miesięcznie czytać wszystkie dostępne w ofercie książki — a jest ich ponad 2500 — na systemach iOS, Android, Windows Phone i Windows 8. Te platformy mają jednak, w oczach wielu koneserów książek elektronicznych, jedną wspólną wadę — świecący ekran, który męczy w nocy, a w słońcu jest niewyraźny.

To się jednak zmieni, i to tuż przed Mikołajkami. Od 4 grudnia na najnowszym modelu czytnika Onyx BOOX będzie można zainstalować nową aplikację księgarni, umożliwiającą korzystanie z możliwości usługi Czytaj bez limitu na ekranie typu papier elektroniczny. Oczywiście będzie można rozszerzyć już posiadany abonament o kolejne urządzenie. Warto przypomnieć, że księgarnia już w 2010 roku wydawała aplikację dla czytników tego producenta.

Dziś za to wystartowała specjalna oferta dla abonentów sieci Play o nazwie Czytelnia w Play by Legimi. Jest to nic innego, jak usługa Czytaj bez Limitu, ale z nieco innym asortymentem, liczącym ponad 3 tysiące tytułów. Abonament wysokości 29,99 zł doliczany jest do rachunku telefonicznego i pozwala na czytanie na maksymalnie czterech urządzeniach połączonych z jednym kontem — w tym już teraz z czytnikiem Onyx BOOX C65. Pierwszy miesiąc korzystania z Czytelni jest darmowy.

usługę można aktywować z poziomu strony Czytelni, SMS-em, kodem lub w salonie. Na razie proces aktywacji można zakończyć jedynie na urządzeniu z Androidem (czytać można na wszystkich), za kilkanaście dni dołączy do nich iPhone.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii