r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

DRM AACS 2.0 złamany? Po sieci krąży kopia filmu z Blu-ray w UltraHD

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

W czasach, gdy większość filmów fabularnych ma w scenariuszach dziury wielkości góry lodowej (wszyscy dobrzy scenarzyści poszli pracować nad serialami), szansą na odzyskanie zainteresowania widzów ma być spektakularna jakość obrazu. Wydawane na Blu-ray filmy w rozdzielczości 4K wyglądają znacznie lepiej, niż cokolwiek innego, internetowy streaming nie ma się im co równać. A co z torrentami? Na straży własności intelektualnej stoi mechanizm szyfrowania AACS 2.0 – wspólne dzieło m.in. Intela, Microsoftu, Sony, Disneya i Warner Bros. A może jednak już nie stoi?

Na prywatnym torrentowym trackerze UltraHDclub pojawiła się piracka kopia filmu Smerfy 2 z 2013 roku. Dobrej jakości ripów tego filmu w sieci jest pełno, ale ta kopia jest szczególna. Grupa THRONE, która stoi za jej wydaniem, chwali się, że to pierwszy dostępny w sieci dysk UltraHD Blu-ray – i sądząc po rozmiarach torrenta, tj. ponad 53 GB, chyba nie zmyśla.

AACS 2.0 Cracked. from Piracy

Sęk w tym, że w teorii filmy z takich dysków były niekopiowalne. Mechanizm DRM Advanced Access Content System (AACS) w wersji 2.0 miał całkowicie uodpornić media na piractwo. Dane zabezpieczone na dysku szyfrem AES były odszyfrowywane przez odtwarzacz na bieżąco pobranym z sieci unikatowym kluczem-licencją i dostarczane do telewizora po najnowszej wersji szyfrowanego połączenia HDCP 2.2. Zdaniem projektantów nowego DRM-a, nie było mowy, żeby powtórzyła się historia sprzed 10 lat, kiedy to pojawiły się w sieci klucze pozwalające odszyfrować dane z dysków HD DVD.

r   e   k   l   a   m   a

Wydanie przez THRONE kopii Smerfów 2 w rozdzielczości 4K może jednak oznaczać powtórkę z historii. Choć nie ma bezpośrednich dowodów na złamanie AACS 2.0, to jest dowód pośredni – ścieżka dźwiękowa dostępna w ripie płyty. To tak jak w oryginale Atmos/TrueHD, podczas gdy dźwięk w wydaniu FullHD jest w formacie DTS-HD. Pozyskanie oryginalnej ścieżki dźwiękowej nie byłoby zaś możliwe bez złamania DRM.

Dlaczego hakerzy nie przedstawili jednak żadnych informacji, rzucających więcej światła na ich osiągnięcie? Niewykluczone, że może chodzić o odkrytą przez nich lukę w zabezpieczeniach, której ujawnienie skończyłoby się szybkim wydaniem łatki – i uniemożliwieniem kolejnych ripów. Może to oczywiście być też oszustwo, mające na celu zyskanie sławy – ot po prostu wykorzystano jakąś wydajną kartę do ripowania AACS 1.0, a następnie wykorzystując klaster GPU transkodowano gorszy materiał źródłowy do wyższej rozdzielczości i bardzo wysokiego bitrate (do 109 Mb/s).

Jeśli THRONE zdołało zrobić to, co deklaruje, to na Smerfach 2 się nie skończy – tym bardziej, że coraz więcej osób ma wystarczającej jakości łącza internetowe, by takie piractwo uprawiać. Ripy UltraHD swoje przecież „ważą”. Pobranie takiego obrazu 50 GB po łączu 100 Mb/s zajmie minimalnie 75 minut. Dostawcy szybkich łączy i producenci dużych talerzowych twardych dysków mogą się tylko po cichu uśmiechać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.