Dalszy ciąg problemów Sony

Strona główna Aktualności

O autorze

Historia rootkita dołączanego do płyt z muzyką, o której niedawno informowaliśmy, nie skończyła się na decyzji firmy Microsoft o usuwaniu przez program AntiSpyware niechcianego "dodatku".

Program zastosowany przez Sony, stworzony przez angielską firmę First4Internet, nie tylko ukrywa swoje pliki, nie zezwala na kopiowanie muzyki i zmusza do korzystania z wbudowanego odtwarzacza, ale także najprawdopodobniej łamie licencję GPL. Thomas Dullien z niemieckiej firmy Saber Security twierdzi, że odtwarzacz zintegrowany we wspomnianej aplikacji zawiera przynajmniej pięć funkcji, których działanie jest identyczne z działaniem kodeka LAME. Jest on oferowany na licencji GPL, która między innymi wymaga, aby programy tworzone na podstawie udostępnionych źródeł także były otwarte. Jeśli potwierdzą się doniesienia o dołączeniu fragmentów kodeka do rootkita Sony, będzie to oznaczało złamanie licencji i w konsekwencji kroki prawne właścicieli praw autorskich do LAME. Zarówno Sony, jak i twórca rootkita, First4Internet, odmówiły komentarzy w tej sprawie.

© dobreprogramy

Komentarze