Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Początkujący przedsiębiorca – zmiany w 2014r.

Nieco ponad miesiąc temu przywitaliśmy rok 2014. Chyba każdy z nas poczynił sobie postanowienia, które chciałby zrealizować w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Zapewne większość z nich odeszła w zapomnienie wraz z upływem alkoholu we krwi po nocy sylwestrowej tak niestety rządzący w naszym kraju zaplanowali zmiany, które dotyczyć będą większości małych przedsiębiorstw w Polsce i które nieubłaganie weszły w życie z dniem 1. stycznia 2014. Co się zmieniło, na co powinien przygotować się przysłowiowy Jan Kowalski prowadząc/zakładając własną działalność gospodarczą? Czy wspomniane zmiany pozytywnie odbiją się na osobach utrzymujących się z własnego biznesu? Na wstępie zaznaczam, że na co dzień nie zajmuję się księgowością, a wpis bazuje na tym co wyszukałem w Internecie przygotowując się do zmian w 2014 roku i na informacjach, które mnie (osobie prowadzącej jednoosobową DG) okazały się przydatne.

1. Terminy rozliczania faktur VAT

Pierwsza ze zmian, które chciałbym przedstawić dotyczy płatników VAT i terminu rozliczania wystawionych przez nich faktur. Dotychczas (tj. w roku 2013) terminem powstania obowiązku podatkowego była data wystawienia faktury. Aktualnie za termin ten uważa się datę dostawy towaru bądź wykonania usługi.

[Xperia Z] Podwodne zdjęcia (ale nie tylko) z wykorzystaniem czujnika zbliżeniowego

Odwiecznym problemem posiadaczy większości smartfonów, którzy od czasu do czasu chcieliby by się pobawić w fotografowanie jest brak fizycznego przycisku pozwalającego wykonać zdjęcie. Problem ten objawia się głównie w sytuacjach kiedy chcemy przy użyciu głównego aparatu (umieszczonego na tylnej obudowie) wykonać zdjęcie np. krajobrazu, na którym pojawi się także nasza sylwetka.

Ponadto użytkownicy Xperii Z, która jak wszak wiadomo jest wodoodporna ubolewają nad brakiem wspomnianego przycisku, gdyż nie jest możliwe wykonywanie zdjęć pod wodą (ekran nie reaguje na dotyk). Jedynym słusznym rozwiązaniem obu przedstawionych sytuacji dotychczas było korzystanie z funkcji samowyzwalacza. Ale uwaga, uwaga...

Użytkownik forum xda-developer, niejaki AGGevorgyan, opracował niewielką aplikację dla Xperii Z, umożliwiającą wykonywanie zdjęć przy użyciu czujnika zbliżeniowego. O ile scenariusz "sweet fotek" mnie osobiście niezbyt interesuje, tak robienie zdjęć pod wodą testowałem i działa naprawdę fajnie. Wystarczy, że zbliżymy np.

(Moja) Xperia Z (w końcu) otrzymała Androida 4.3

Jako, że wcześniej nie było zbytnio czasu to pochwalę się teraz... od jakiegoś czasu jestem zadowolonym posiadaczem smartfonu Sony Xperia Z. Po moich wcześniejszych doświadczeniach z urządzeniami Samsunga (głównie właśnie ze smartfonami) muszę przyznać, że Sony się postarało - jakość wykonania urządzenia stoi na najwyższym poziomie, do którego Samsungowi daleka droga. Nie o tym jednak ten wpis :)

Poza wspomnianym argumentem dotyczącym jakości samego urządzenia Sony otrzymuje u mnie olbrzymiego plusa za (dosyć, w moim odczuciu) sprawne wydawanie aktualizacji dla swoich urządzeń - przynajmniej tych z wyższej półki. W dużym skrócie, smartfon zakupiłem nieco ponad miesiąc temu z Androidem 4.1.2. Już tego samego dnia z poziomu urządzenia możliwa była aktualizacja do wersji 4.2.2. Jakie zmiany względem pierwotnej wersji zostały wtedy wprowadzone nie pamiętam, ale w każdym bądź razie nie było gorzej niż w niższej wersji (co np. często zdarza się u Samsunga). Wczoraj natomiast, podłączyłem smartfon do komputera i oprogramowanie Sony PC Companion zaproponowało mi aktualizację firmware do wersji 10.4.B.0.569, czyli do Androida 4.3. Aktualizacja nie była możliwa z poziomu samego urządzenia. Wiem..., wiem...

Galaxy Tab 2 10.1 - prawie idealny złoty środek

Internet to aktualnie medium, bez którego większość z nas nie mogłaby się obyć w życiu codziennym. Szybki i wygodny dostęp do aktualnych informacji, możliwość komunikacji ze znajomymi z całego świata, łatwy dostęp do ulubionych multimediów, aż w końcu zakupy czy zarządzanie online swoim rachunkiem bankowym. To tylko część zastosowań i udogodnień, jakie niesie ze sobą dostęp do globalnej sieci. Nie będę ukrywał, że dla mnie Internet jest bardzo ważny (:P) Okazuje się, że na tyle ważny, iż od jakiegoś czasu zacząłem szukać swojego złotego środka, który wypełnił by lukę pomiędzy laptopem, a smartfonem i dałby mi możliwość wygodnego pisania maili, przeglądania stron WWW itp. poza domem. Wstępnie rozważałem zakup netbooka, ultrabooka lub tabletu. Z racji tego, że poza mobilnością dużą wagę przykładałem również do czasu pracy na baterii mój wybór padł na tablet, a konkretnie na Samsunga Galaxy Tab 2 w wersji 10.1. Zapraszam więc do mojej krótkiej recenzji tego urządzenia po kilku dniach jego użytkowania ;-)

Słów kilka o podstawowych parametrach

Posiadany przeze mnie model nosi oznaczenie GT-P5100 i wyposażony został w moduł 3G (obsługujący technologię LTE), WiFi (802.11 a/b/g/n) oraz GPS.

Masz problemy z Androidem?! Zaktualizuj go...

Swoją przygodę z Androidem rozpocząłem niespełna rok temu, kiedy to w moje ręce wpadł Samsung Galaxy Ace. Wcześniej korzystałem z Samsunga Avili, więc spore było moje zaskoczenie faktem, jak olbrzymie możliwości zostały mi zaoferowane. Nigdy szczerze nie przepadałem za produktami Google'a, ale Android jakoś przypadł mi do gustu (przynajmniej początkowo ;-) Radości z instalowania kolejnych aplikacji (wtedy z Android Marketu) nie było końca, testowanie programików do obsługi nawigacji GPS, przeglądarek internetowych i dłuuugiej listy innych.

I.....?

Z dnia na dzień coraz bardziej zadowolony byłem zarówno z samego smartfona, jak również systemu jaki na nim był zainstalowany. Był to Android w wersji 2.3.3. No, ale nic nie może wiecznie trwać. Pamięć w telefonie nie jest w końcu nieograniczona, więc aplikacje zainstalowane raczej jako "zabawki" szybko zniknęły z systemu. Zostało to co było mi najpotrzebniejsze, czyli nawigacja, przeglądarka internetowa, komunikator, jakieś małe aplikacje do zarządzania Wifi itp. Moja radość trwała dalej..., nieznacznie zakłócana ona była jedynie krótką pracą na baterii przy aktywowanym GPS, Wifi itp., ale z tym też dało się jakoś żyć.

#1 Microsoft zaserwuje nam zimne napoje? ;-)

Od wczoraj cieszyć się możemy nową odsłoną vortalu dobreprogramy.pl – jednym przypadła ona do gustu, innym nie. Za pośrednictwem komentarzy, maili i bloga trafiło do nas wiele cennych uwag, a w nich co Wam się podoba, co należałoby zmienić i czego jeszcze brakuje – za wszystkie serdecznie dziękujemy. W miedzy czasie szykuje się HotZlot 2009, trzecie już spotkanie czytelników vortalu dobreprogramy, TechIT i Gamikaze, ale i nie o tym chciałbym tutaj napisać… można by rzec, dali możliwość blogowania – to dlaczego nie blogować? ;-) Dlaczego ktoś z redakcji nie miałby wypróbować możliwości tego "cuda"? ;-)

Mój pierwszy wpis będzie "luźny" i poruszał będzie kwestię… uwaga… Microsoftu ;-) Nie chodzi tutaj o wstrzynanie kolejnej kłótni pomiędzy użytkownikami systemu Windows, Linux itp., a o naturalną wodę mineralną z logiem wyszukiwarki Bing.com :-) W sieci pojawiło się wykonane w siedzibie firmy zdjęcie, prezentujące owe napoje (znaleźć je można tutaj). Całkiem na miejscu jest tutaj porównanie – rynek wyszukiwarek internetowych osiągnie w tym roku wartość jedynie 11 miliardów dolarów.