r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Darmowe wtyczki do Lightrooma pokażą, gdzie aparat ustawił ostrość

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Po imporcie zdjęć do Lightrooma można przyjrzeć się szczegółom zdjęć, ale nie można sprawdzić, gdzie aparat ustawił ostrość. Jednak czasami takie informacje się przydają. Jeśli chcecie je odzyskać, polecam sprawdzenie dwóch zupełnie darmowych wtyczek.

Właścicielom starszych aparatów Canona i Nikona polecam wtyczkę Show Focus Points. To darmowy dodatek do Lightrooma, który pokazuje na miniaturce zdjęcia, gdzie aparat „złapał” ostrość.

By zainstalować wtyczkę, trzeba ją zapisać i wskazać menedżerowi jej położenie. Mamy tu też do dyspozycji kilka ustawień, jak większa rozdzielczość miniatur czy automatyczne sprawdzanie aktualizacji.

r   e   k   l   a   m   a

Wtyczka działa z widoku Biblioteki Lightrooma. Po włączeniu jej z menu „Library” można przejrzeć punkty, w których była zablokowana ostrość oraz punkty nieaktywne.

Niestety ta wtyczka od 2014 roku nie jest już rozwijana i nie zanosi się na zmianę. Na szczęście już powstaje rozwiązanie, które może ją zastąpić i do tego ma przeglądarkę metadanych – Focus Point Viewer. Wtyczka jest we wczesnej fazie rozwoju, ale jest otwartoźródłowa i każdy może się przyłączyć do jej budowania. Mozna ją pobrać z Githuba i wystarczy zmienić nazwę folderu focuspoints.lrdevplugin na focuspoints.lrplugin, by Lightroom widział go jako wtyczkę. To rozwiązanie działa na Windowsie i macOS.

Domyślnie ta wtyczka działa z niektórymi aparatami Fuji i Nikonami D7200 i D800, ale każdy może utworzyć mapę punktów ostrości dla swojego aparatu i korzystać z niej z tą wtyczką. Wymaga to trochę żmudnej pracy, ale warto. Trzeba zrobić zdjęcie z charakterystycznym elementem w każdym z punktów, w których aparat ustawia ostrość, zmierzyć współrzędne (w pikselach) i przygotować plik ze współrzędnymi. Nazwy punktów można znaleźć w metadanych, które także odczyta ta wtyczka. Instrukcje znajdują się na stronie projektu na Githubie.

Nawet jeśli wtyczka będzie wymagała trochę pracy, można jej używać także jako szczegółowej przeglądarki metadanych. Z pewnością przyda się jej jeszcze trochę pracy, ale szykuje się przydatny, otwarty i darmowy dodatek. Trzeba zaznaczyć, że w przypadku programów Adobe to rzadkość.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.