Dell G5 15 SE: notebook dla graczy, z podzespołami AMD, który robi kompletny bałagan w nazewnictwie

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Dell. Firma znana z bliskiego partnerstwa z Intelem. Tak bliskiego, że miała wyłączność na pierwsze dostawy procesorów Core 10. generacji. Tymczasem ten sam Dell zapowiedział właśnie laptop G5 15 SE, sprzęt dla graczy oparty wyłącznie na podzespołach marki AMD. Przy okazji jest z tym związany pewien smaczek: to drugi wydany w ostatnim czasie sprzęt o tej samej nazwie.

Dell G5 15 SE wykorzystuje procesory z rodziny AMD Renoir, aka Zen 2, a także kartę grafiki Radeon RX 5600M. Do tego może mieć nawet 32 GB RAM DDR4 i SSD 1 TB. Wszystko w, jak sama nazwa wskazuje, 15-calowym formacie obudowy – z matrycą Full HD IPS.

Niemniej jednak od ubiegłorocznego G5 z procesorem Intela i grafiką Nvidii nowość różni się nie tylko specyfikacją, ale także wzornictwem. Ścięte narożniki przypominają bardziej model G3.

Tymczasem nazwa Dell G5 15 SE została już raz użyta, i to w minionym roku

Dokładnie takie samo oznaczenie nosi biała wersja G5 z Intelem, oferująca w dodatku akrylowe okienko w spodzie obudowy i sprzedawana jako limitowana. Dell narobił tym samym sporego bałaganu w nazewnictwie, nawiasem mówiąc.

Z tym że nie do końca wiadomo, jakiego kalibru produktem ma być nowy G5 15 SE. Mam tu na myśli przede wszystkim zakres jego dostępności. Dotychczas laptopy dla graczy oparte wyłącznie na komponentach AMD, delikatnie mówiąc, rekordów popularności nie biły. Wystarczy spojrzeć na to, gdzie teraz jest MSI Alpha 15 z Ryzenem 7 3750H i Radeonem RX 5500M, zapowiadany przy okazji premiery tego drugiego. Podpowiadam: w paru sklepach na krzyż.

Analogicznie rynku nie zawojował Asus GL702ZC z desktopowym Ryzenem 7 1700 ani sprzęt serii FX505DY/FX705DY. Z punktu widzenia Della, najlepiej puścić małą partię i zobaczyć, jak zachowają się klienci. Bo dobry procesor to jedno, drugie – przekonania i nawyki.

© dobreprogramy
s