Blog DP — podsumowanie mojej działalności w 2018 roku. Statystyki i przemyślenia

Minęło już kilkadziesiąt godzin od zakończenia 2018 roku. Jest to więc ostatnia pora, żeby zrobić podsumowanie swojej twórczości blogowej za okres tamtego rocznych 365 dni. Swoją drogą jest to mój pierwszych wpis tego typu na dobrych programach, a piszę tutaj regularnie od dwóch lat. Przy niektórych piszących tutaj blogowych weteranach to bardzo krótki okres czasu. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie liczy się sam staż pisania, ale to, co się piszę. A tutaj śmiem twierdzić, że nie mam się czego wstydzić. 

Zatem niech przemówią liczby

W 2018 roku opublikowałem 32 wpisy, z których wszystkie znalazły się na głównej bloga (w tym 28 na głównej portalu). Ogółem 31 grudnia 2018 o godz. 23.52 wszystkie moje wpisy zebrały 1 148 672 wyświetleń, w tym za rok 2018 - 533 633 kliknięć. Jest to gorszy wynik od tego z 2017 roku — w którym zanotowałem 615 039 wyświetleń.

Tak czy inaczej, jeżeli zważyć na aktualne możliwości bloga DP — jest to godziwy wynik. Rekordzistą pod względem popularności jest wpis pt. DarkWarez.pl w stanie zawieszenia. Pozostał tylko mroczny napis „Host Error”, który miał 91 501 wyświetleń. Ogólnie zdecydowana większość moich artykułów z 2018 r. zanotowała wynik powyżej 5 tysięcy kliknięć. Jednak muszę przyznać, że trzy z tamtego rocznych wpisów nie przekroczyły granicy 3 tys. wyświetleń — ale obecnie nie ma blogera na DP, który nie miałby chociaż takiej jednej „wtopy”.

Tamtego roczne osiągnięcia

Niewątpliwie za największy sukces mój sukces blogerski AD 2018 uważam przyznanie mi przez legendarną Lożę Szyderców tytułu „Wielkiego Zakopywacza”. Tytuł ten jest wyznacznikiem bardzo dobrych wyników moich wpisów w konkursach blogowych organizowanych przez portal DP w latach 2017-2018.

Również za spory osiąg blogowania w roku 2018 odbieram to, że kilkanaście artykułów w nim napisanych zostało docenionych poza portalem Dobreprogramy. Znalazłszy uznanie na ważnych serwisach informacyjnych m.in. Wykop, Ninateka, Antyweb, Cudowne lata 90, Reddit, Edukacja poprzez szachy. O tyle dla mnie jest to ważne, że artykuły napisanie przez „dobroprogramowcych” blogerów rzadko kiedy „wybijają się” poza portalem macierzystym. 

Propozycja zmian

Nie jest tajemnicą, że „dobroprogamowy” blog w ostatnim czasie nie jest w najlepszej formie. Dlatego też chciałbym zaproponować kilka innowacji, które mogłyby podnieść poczytność publikowanych na nim wpisów. Po pierwsze dobrym zabiegiem byłoby upodobnienie wyglądu opublikowanych wpisów danego autora na blogu do tych redakcyjnych. Gdzie opublikowane artykuły są przedstawione w dużo bardziej przejrzysty sposób, przez co czytelnik łatwiej może dotrzeć do archiwalnych wpisów. Takie tablo mógłby posiadać każdy bloger, który osiągnął status poczytnego blogera. Swoją drogą bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby na wzór strony głównej portalu, przekształcić całą stronę główną bloga. Wtedy na pewno o minimum kilkanaście procent podniósłby się „licznik” klikalności opublikowanych tam wpisów. Uważam też, że każdy bloger, który osiągnął status „Top-Blogera” powinien mieć prawo pisania pod swoim nazwiskiem, a to zwiększa powagę piszącego. 

Bez wątpienia świetnym rozwiązaniem podnoszącym poziom blogowych publikacji, byłoby przywrócenie konkursu na najlepsze wpisy. Niezależnie czy wybierali go czytelnicy lub byłby konkursem według wyświetleń UU (unikalnych użytkowników). Nagrody mogłyby być w nim symboliczne (np. dyplomy okolicznościowe, czy kubki z logiem DP). Najważniejsze, żeby był element współzawodnictwa — a to wymiernie podnosiłby poziom motywacji piszących. Wtedy powróciłby na blog DP duch rywalizacji, którego teraz tak bardzo brakuje. Myślę też, że toby również spowodowało powrót najlepszych „konkursowych” blogerów, których brak jest nader widoczny. O tyle jest to ważna sprawa, że w tej chwili jest tylko trzech regularnie piszących blogerów. A w czasach konkursowych było ich kilkunastu, poruszających bardzo zróżnicowaną tematykę. Teraz zaś na blogu jest bardzo mało autorskich artykułów, natomiast jest od groma recenzji. A chce zaznaczyć, że jeszcze kilka miesięcy temu było to wszystko bardziej zrównoważone.

Pisze to wszystko, bo dobro bloga DP jest dla mnie ważne. Myślę, że przy niedużych zmianach można wzmocnić jego kondycje. Bo blog DP dzięki rzeszy zdolnych piszących ma wielki potencjał twórczy. Tylko żeby w pełni wyeksponowali swoje możliwości, trzeba ich odpowiednio do tego zachęcić. Swoją drogą bardzo dobrze się udawało to właścicielom portalu przez ostatnie kilka lat.

Co dalej z moim pisaniem?

Czy konkursy i program partnerski będą obowiązywać na blogu, czy nie... jedno jest pewne, że w najbliższym czasie dalej będę tutaj pisać. Mam kilkanaście wpisów w wersji roboczej z tamtego roku, które zamierzam dokończyć. W poczet nich będą wchodzić: biografię znanych postaci IT, recenzję różnych programów i aplikacji, a także kilka tematów, których na dobrychprogramach jeszcze nie opisywałem. Wychodzi więc na to, że w roku 2019 będę się udzielał na dobroprogramowym blogu. A co dalej będzie, tego samemu nie wiem, jak chyba większość piszących tutaj.