Darmowe korektory tekstu online. Dobre, lepsze i najlepsze

Język polski jest jednym z najbogatszych w słowa języków świata, w wyniku czego statystyczny Polak zna ponad 30 tysięcy słów. Ogrom występującego słownictwa, powoduje, że nasz język ojczysty posiada zawiłą gramatykę, dlatego też każdy piszący po polsku zewsząd jest narażony na popełnienie jakiegoś błędu. Paleta tych błędów jest olbrzymia, gdyż w języku polskim rozróżniamy osiem ich rodzajów. Klasyfikują się one na błędy ortograficzne, fonetyczne (artykulacyjne), słowotwórcze, fleksyjne, znaczeniowe (semantyczne), frazeologiczne, składniowe (syntaktyczne), interpunkcyjne i stylistyczne.

Najczęściej zaś w polskim internecie możemy się spotkać z błędami ortograficznymi, stylistycznymi oraz interpunkcyjnymi. Żeby tym błędom w jak największym stopniu zapobiec, pomocne są do tego darmowe korektory online. Dzięki nim w bardzo prosty sposób można bezpłatnie poprawić jakość napisanego tekstu. Więc nie przedłużając, zapraszam do przeglądu sześciu przedstawionych przeze mnie narzędzi korektorskich, które mogą przydać się każdemu poszukującemu darmowej korekty w internecie.

LanguageTool

Jako pierwszy wymienię LanguageTool, ponieważ jest najlepszym narzędziem korektorskim dostępnym za darmo. Używam go do tworzenia moich publikacji od połowy stycznia 2017 roku, kiedy to Moderator bloga DP — DjLeo — dał mi na niego namiary. Niewątpliwie największą zaletą tego korektora tekstu jest prostota w użytkowaniu. Wystarczy tylko wkleić wybrany tekst a on po włączeniu przycisku „Sprawdź tekst” przeprowadzi natychmiastową korektę stylistyczną, gramatyczną, ortograficzną i typograficzną.

Największą siłą LanguageTool jest perfekcyjne wychwytywanie błędów interpunkcyjnych i ortograficznych. Korektor ten natomiast gorzej sobie radzi sobie z błędami stylistycznymi, ale tutaj żadne urządzenie korektorskie nie będzie myśleć za piszącego. LanguageTool oprócz części korektorskiej, zawiera sprawnie działające forum, na którym można w języku angielskim wymienić się uwagami dotyczącymi tego projektu. Kolejnym jego walorem jest bogactwo opcji użytkowania, ponieważ można korzystać również z niego jako odrębnego programu i dodatku do pakietów biurowych OpenOffice i LibreOffice, a także najpopularniejszych przeglądarek internetowych (Chrome, Firefox). LanguageTool można rzec, jest „kosmopolitycznym” korektorem tekstu, ponieważ zawiera ponad 20 wersji językowych do wyboru. Moja ocena: 5,2/6.

Ortograf.pl

Ortograf.pl podobnie jak poprzednik sprawdza „wklejony” tekst pod względem poprawności ortograficznej, stylistycznej, gramatycznej i typograficznej. Poziom jego działania również oceniam na wysokim poziomie. Chociaż mi osobiście lepiej się korzysta z LT, dlatego że jest na nim większa rozpiętość liter i dlatego poprawiany tekst wygląda bardziej wyraziście. Pomimo tego oceniam to narzędzie korektorskie pozytywnie i uważam, że bez większych problemów można z niego korzystać. Tym bardziej że ma ono aż 28 wersji językowych i świetnie sobie radzi z pisownią nieodmiennych części mowy. Moja ocena: 4,7/6.

KorektorOnline.pl

KorektorOnline.pl jak sama nazwa wskazuję to kolejne darmowe narzędzie do wykrywania błędów pisowni, z którego można korzystać „online”. Oferuje te same funkcje co poprzednicy i dla mnie jest najgroźniejszym konkurentem dla LanguageTool'a — ponieważ działa sprawnie a poziom korekty jest na równie wysokim poziomie. Dlatego też, jeżeli ktoś szuka szybkiego narzędzia do poprawy błędów gramatycznych i stylistycznych — ten korektor online jest jak znalazł! Moja ocena: 5/6.

iKorektor

iKorektor to ciekawa aplikacja, która sprawdza wprowadzony tekst pod kątem błędów językowych i automatycznie poprawia błędy ortograficzne, interpunkcyjne, typograficzne, literówki i uzupełnia polskie znaki diakrytyczne. Narzędzie oprócz tego, że sukcesywnie jest ulepszane, posiada wiele ciekawych dodatkowych rozszerzeń tj. przydatne quizy językowe czy pluginy autokorekty. Jednak dużą wadą tej aplikacji są limity wersji darmowej — do 2500 znaków w jednej korekcie, 50000 łącznie przesłanych znaków na dobę i 15 wywołań na minutę. Zważywszy na te ograniczenia, iKorektor stawiam niżej od całkowicie darmowej konkurencji. Moja ocena: 4/6.

Zecerka

Ze­­ce­r­ka jest to nadrzędzie do re­­da­­go­­wa­­nia te­k­stu, dzięki któremu jednym kli­k­nię­­ciem można sprawdzić tekst na swoim blo­­gu lub stronie www. Wy­­sta­r­czy tylko go wkleić lub wpi­­sać i po za­­zna­­czeniu opcji, którą chcemy użyć, kilkanaście sekund później otrzymamy wykonaną przez Zecerkę korektę. Niestety końcowy efekt nijak pasuje do realiów bloga DP, ponieważ Zecerka „justuje” tekst przenosząc spó­j­ni­­ki do no­­wej li­­nii. Natomiast poprawiane przez nią cu­­dzy­­słowy, apo­­stro­­fy i często występujące błę­­dy, są na poziomie LanguageTool czy Ortograf.pl. Moja ocena: 0/6 (dla piszących na DP), 5/6 (dla „justujących” tekst).

Jasnopis

Jasnopis jest aplikacją, która mierzy zrozumiałość tekstu i wskazuje „na kolorowo” jego trudniejsze fragmenty, proponując ich poprawę. Zrozumiałość tekstu odmierza w siedmiostopniowej skali trudności (od 1-dziecinnie łatwy do 7- bardzo skomplikowany). Przyznam, że Jasnopis podobnie jak Zecerka nie przystaje do typu publikacji na dobrychprogramach — bo poprawnie przedstawione terminy informatyczne odbiera jako ciężko zrozumiałe i proponuje ich poprawę na bardziej przystępne. Tak czy inaczej, jest to ciekawa aplikacja mająca wielu użytkowników — jednak ja mam do niej ambiwalentne podejście. Moja ocena: 4,5/6.

Podsumowanie

Szóstka tych narzędzi korektorskich przyda się w praktyce każdej osobie piszącej w internecie. Najbardziej zaś blogerom na dobrychprogramach, bo gołym okiem widać, że większość z nich korektorów pisowni nie używa. A znajomość LanguageTool'a, Ortograf.pl czy KorektorOnline.pl jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Przy okazji dodam, że w razie jakichś niejasności w pisowni danego wyrazu bardzo pomocna jest strona JakSiePisze.pl, a kiedy brakuję nam zastępczego słowa — Synonim.NET. Swoją drogą ciekawi mnie, jakich Wy używacie narzędzi korektorskich i czy się zgadzacie się z moją opinią powyżej opisanych. 

Addenda

Wszystkich czytelników, którym spodobał się ten wpis i pozytywnie oceniają publikowane przez mnie artykuły na blogu DP, zapraszam do polubienia mojego fanpage'a (nie lubię tego słowa). Poza treściami znanymi z bloga dobrychprogramów znajdują się na nim moje autorskie memy i pisane na bieżąco posty związane z tematyką IT. No i przede wszystkim będą się na nim pojawiać artykuły tworzone dla Salon24.pl, na którym niedawno udanie zadebiutowałem. Tematyka ich będzie głównie dotyczyć życia znanych muzyków i aktorów, ale również ogólnie sytuacji w kraju i różnych innych spraw. Myślę wiec, że strona ta jest warta zainteresowania również dla czytelników DP, ponieważ dażę do tego, żeby nie była tylko kalką twórczości z prowadzonego tam bloga.